Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artur Pacuła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artur Pacuła. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 maja 2020

„Gdzie jest korona cara?”



Artur Pacuła „Gdzie jest korona cara?”
Wydanie II


Niezbyt często dziś się zdarza aby polski autor dożył chwili, w której napisana przez niego powieść cieszyć się będzie takim zainteresowaniem czytelników, że konieczny stanie się jej dodruk lub kolejne wydanie. Jeszcze rzadziej takiej chwili dożywają autorzy powieści przygodowych przeznaczonych dla młodych czytelników. Do ich nielicznego grona dołączył w tym roku autor powieści „Gdzie jest korona cara?” Artur Pacuła. Trzeba jednak przyznać, że wydawca nie ryzykował zbyt wiele decydując się na ten karkołomny z pozoru krok. Powieść Artura Pacuły zajęła bowiem drugie miejsce w Konkursie na Najlepszą Samochodzikową Książkę 2015 roku. Kapituła konkursu podjęła także decyzję o przyznaniu powieści wyróżnienia „za umiejętność pisania o sprawach młodzieży oraz stworzenie udanego scenariusza dla wakacyjnej przygody”[1].

Bohaterami powieści „Gdzie jest korona cara?” jest czwórka nastolatków Ala, Monika, Igor oraz Mirosław, zwany przez przyjaciół Mirasem. Młodzi ludzie spędzają ze sobą czas nie tylko na szkolnych korytarzach. Kiedy nadchodzi czas wakacji, wraz z nauczycielem historii Marcinem Krygierem (Bossem), odwiedzają miejsca na mapie naszego kraju, z którymi związane są nierozwikłane dotąd zagadki. Na kartach niniejszej, pierwszej w serii, książki młodzież wyrusza do znanego wszystkim miłośnikom tajemnic zamku Czocha. Podziemne tunele i ukryte w nich skarby… Czegóż więcej mogą pragnąć młodzi poszukiwacze przygód? Przyjaciele są przekonani, że to właśnie oni dokonają odkrycia tego czego nie zdążyli wywieźć ze sobą hitlerowcy w schyłkowych miesiącach II wojny światowej. Ich poczynania umiejętnie podsyca nauczyciel. Jak to zazwyczaj bywa w podobnych przypadkach, w pobliżu pojawiają się także inne osoby, które miałyby ochotę, w nie zawsze legalny sposób, wejść w posiadanie cennych depozytów.




Na kartach powieści znajdziemy także wiele ciekawostek, które powinny zainteresować amatorów wspinaczki skałkowej. Ci którzy w ten właśnie sposób spędzają wolny czas, będą mogli powrócić do chwil, kiedy pokonywali własne lęki i zahamowania gdy po raz pierwszy mierzyli się z niemal pionową ścianą skalną. Trudno w to uwierzyć, ale autor przyznał w wywiadzie dla Forum Miłośników Pana Samochodzika:  „Nigdy i nigdzie się nie wspinałem. Nie mam do tego zdolności. Chyba się też boję. Jednak zazdroszczę wszystkim, którzy to robią. Widziałem błysk w oku mojej córki, kiedy zjeżdżała tyrolką i wiedziałem, że to jest coś wspaniałego. Jej obóz wspinaczkowy był inspiracją”[2].

Artur Pacuła jest miłośnikiem twórczości Zbigniewa Nienackiego i Alfreda Szklarskiego. W niniejszej powieści można dostrzec także inspirację utworami Aleksandra Minkowskiego. Ten zmarły w 2016 r. pisarz wiele miejsca w swoich książkach adresowanych do młodych czytelników poświęcał problemom nastolatków, ich relacjom z rówieśnikami i z  rodzicami. W niniejszej książce jest podobnie. Młodzi bohaterowie wywodzą się z różnych środowisk. Ich rodzice zmagają się na co dzień z najrozmaitszymi kłopotami. Podopieczni Bossa, potrafią doskonale ze sobą współpracować. Każde z nich ma swoje zainteresowania. Jest jednak coś co ich łączy, to pasja historyczna zaszczepiona przez nietuzinkowego nauczyciela historii. Drugie wydanie powieści „Gdzie jest korona cara?” zostało poprawione i nieco zmienione przez autora. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:


Wydawca: Oficyna 4eM
ISBN: 978-83-66242-32-6
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 415



środa, 29 kwietnia 2020

„Gdzie jest dukat króla Zygmunta?”



Artur Pacuła „Gdzie jest dukat króla Zygmunta?”


„Gdzie jest dukat króla Zygmunta?” to już czwarta powieść przygodowa w dorobku Artura Pacuły. Autor od kilku lat specjalizuje się w dostarczaniu młodym i nieco starszym czytelniom literackiej rozrywki na wysokim poziomie. Nic dziwnego, że trzy jego poprzednie książki zyskały uznanie członków kapituły Konkursu na Najlepszą Samochodzikową Książkę Roku, organizowanego od 2013 r. przez Forum Miłośników Pana Samochodzika[1]. Na kartach niniejszej powieści będziemy mieli okazję odświeżyć znajomość z nauczycielem historii Marcinem Krygierem oraz grupką nastolatków: Moniką, Alą, Igorem i Mirosławem (Mirasem). Nauczyciel nazywany przez swych podopiecznych Bossem, rozwiązał wraz z ze swoimi podopiecznymi niejedną fascynującą zagadkę historyczną. Czwórka młodych przyjaciół z utęsknieniem wyczekiwała więc aż kolejny rok szkolny dobiegnie kresu i będą mogli wspólnie wyruszyć na kolejną pasjonującą wakacyjna wyprawę.

Tym razem młodzi ludzie już zimą podjęli decyzję dokąd wybiorą się, kiedy tylko przyniosą do domu świadectwa ukończenia następnej klasy. Wybór padł na propozycję Ali. Dziewczynka tak barwnie i zajmująco opowiadała o leśniczówce pod Tarnowem, w której zamieszkuje jej wujek, że wszystkie inne wakacyjne pomysły na tym tle wypadły blado i nieciekawie. Tym razem, co warto zaznaczyć, wszyscy postanowili  że wyjazd będzie poświęcony jedynie na beztroski odpoczynek. Nie będzie żadnych niebezpiecznych przygód ani poszukiwań skarbów. Artur Pacuła nie byłby jednak sobą, gdyby zafundował czytelnikom ponad 300 stronicową opowieść o zbieraniu jagód, pieczeniu kiełbasek przy ognisku, pluskaniu się w jeziorze, czy wylegiwaniu się w cieniu rozłożystego dębu. Zresztą który z młodych czytelników sięgnąłby dziś po taką książkę?




Bohaterowie rozbijają namiot nieopodal leśniczówki. Wkrótce ich wyobraźnię zaczyna rozpalać historia o należącej do hrabiego Semechowskiego kolekcji monet. Pośród ukrytego gdzieś zbioru numizmatów ma znajdować się także największa moneta wybita na terenie Polski – dukat króla Zygmunta III Wazy. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, młodzi ludzie nie będą jedynymi, którym będzie zależeć na odnalezieniu cennej monety. Do leśniczówki przyjeżdża tajemnicza czarnoskóra dziewczyna, która oznajmia, że zbiera w okolicy materiały do pracy naukowej, pojawia się także ekipa poszukiwaczy skarbów. Na domiar złego, uwagę bohaterów zaprząta niszczący okoliczne lasy gang motocyklistów.

Ważną rolę w powieści odgrywa przywódczyni grupki poszukiwaczy skarbów, obdarzona silnym charakterem, no i oczywiście nieprzeciętną urodą, Meg. Kto wie, może ta nietuzinkowa kobieta odegra jakąś większą rolę w jednej następnych książek Artura Paculy?[2] „Gdzie jest dukat króla Zygmunta?” różni się nieco od poprzednich dokonań autora. Mamy tu wprawdzie wypróbowane już składniki, takie jak choćby zagadkę historyczną, lecz trudno nie dostrzec, że tym razem autor zrezygnował z wplatania w fabułę poważniejszych tematów i starał się unikać nawiązywania do spraw nieco „cięższego kalibru”, z jakimi zmagali się młodzi bohaterowie w poprzednich tomach cyklu. Wartka akcja, sympatyczne postacie, wakacyjny klimat, solidna dawka historycznych akcentów i sporo humoru sprawiają, że powieść powinna spotkać się z przychylnym przyjęciem nie tylko młodych czytelników. A kto wie, może powtórzy sukces i zostanie dostrzeżona przez kapitułę Konkursu na Najlepszą Samochodzikową Książkę Roku? Polecam.


Strona wydawcy:

Wydawca: Oficyna 4eM
ISBN: 978-83-66242-33-3
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 384


środa, 22 kwietnia 2020

„Gdzie jest dukat króla Zygmunta?”



Artur Pacuła „Gdzie jest dukat króla Zygmunta?”


Kolejny tom serii przygodowej, wyróżnionej przez Forum Miłośników Pana Samochodzika.

Monika, Ala, Igor, Miras oraz ich nauczyciel Boss spędzają razem wakacje. Jadą pod namiot w okolice Tarnowa, gdzie leśniczym jest wujek Ali. Po raz kolejny trafiają na niesamowitą historyczną zagadkę! Chcą odkryć sekret kolekcji monet hrabiego Semechowskiego, dawnego właściciela leśniczówki. Okoliczna legenda głosi, że był wśród nich dukat króla Zygmunta – największa moneta wybita kiedykolwiek na terenie Polski.

Okazuje się, że ktoś inny także bardzo chce znaleźć tę kolekcję. Podejrzenia padają na grupę poszukiwaczy skarbów, którzy węszą w pobliżu. Przyjaciele zwiedzają okolicę, poznają jej historię i pomagają leśniczym złapać gang motocyklistów, którzy pustoszą las. Niespodziewanie odkrywają też wiersze hrabiego. Czy to właśnie one doprowadzą ich do cennej monety?


Strona wydawcy:

Wydawca: Oficyna 4eM
ISBN: 978-83-66242-33-3
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 384



piątek, 10 kwietnia 2020

„Gdzie jest korona cara?”



Artur Pacuła „Gdzie jest korona cara?”
Wydanie II – poprawione


Pierwszy tom przebojowej serii, wyróżnionej przez Forum Miłośników Pana Samochodzika. Poznajcie Monikę, Alę, Igora i Mirasa, którzy wspólnie wyjeżdżają na wakacyjny obóz wspinaczkowy do Zamku Czocha. Zwykły wyjazd szybko zamieni się jednak w pełną wrażeń przygodę! A wszystko przez Bossa, czyli Mariusza Krygiera, pasjonata i nauczyciela historii w ich podstawówce. To on wprowadza grupę przyjaciół w świat historycznych zagadek związanych z zaginionymi po II Wojnie Światowej skarbami.




Oprócz wspinaczki młodzi bohaterowie będą szukać zamkowych tuneli i tajnych skrytek. Nie zabraknie nocnych pościgów, ale też niespodziewanych sytuacji. Czy uda im się wreszcie trafić na mityczną koronę i klejnoty carskiej rodziny Romanowów?


Strona wydawcy:

Wydawca: Oficyna 4eM
ISBN: 978-83-66242-32-6
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 415


piątek, 30 listopada 2018

„Gdzie jest skrytka generała Grota?”



Artur Pacuła „Gdzie jest skrytka generała Grota?”


Co robić kiedy rozpoczynają się ferie zimowe, za oknem pada śnieg a temperatura spada poniżej zera? Można wyjechać w góry aby poszusować na nartach, kręcić piruety na lodowisku lub nadwyrężać wzrok przed telewizorem lub monitorem komputera. Młodzi bohaterowie trzeciej już powieści Artura Pacuły „Gdzie jest skrytka generała Grota?” mają jednak inne sposoby na spędzanie czasu wolnego od zajęć szkolnych. Dwa tygodnie zimowej laby przeznaczają na poszukiwanie miejsca, w którym generał Stefan Grot-Rowecki ukrył tajemnicze dokumenty, mogące mieć niebagatelny wpływ na dalszy przebieg II wojny światowej.

Czytelnicy, którym przypadły do gustu dwie pierwsze książki autora, będą mieli powody do zadowolenia[1]. Ponownie spotkają się bowiem ze swoimi dobrymi znajomymi, czwórką rezolutnych nastolatków, specjalistów od rozwiązywania zagadek historycznych: Alą i Moniką oraz Igorem i Mirosławem (zwanym przez wszystkich Mirasem). Nad gromadką dzieciaków czuwał będzie Marcin Krygier (zwany Bossem), nauczyciel który stosując nie zawsze konwencjonalne metody zaszczepił w młodych bohaterach historycznego bakcyla. Nauczyciel jest dla uczniów nie tylko autorytetem, lecz przede wszystkim przyjacielem. Nie podejmuje decyzji za podopiecznych, ale umiejętnie pobudza kreatywność i podsyca ich ciekawość. Zainteresowania dziejami naszego kraju rozniecać nie musi, gdyż pasja ta rozwinęła się w bohaterach już w trakcie poszukiwań korony cara, przedstawionych w pierwszej powieści autora. Autor tak wiarygodnie przedstawił relacje pomiędzy młodymi ludźmi, ich radości i problemy, że nie trudno się domyśleć iż w jego otoczeniu zapewne nie brakuje rówieśników głównych bohaterów.




Od czasu do czasu do akcji wkraczają rodzice. Wypada tu wyjaśnić, że ojcu jednego z chłopców także udzielił się entuzjazm nauczyciela i kiedy tylko czas pozwala, ów tato włącza się do akcji wspierając poczynania dzieciaków. Warto zaznaczyć, że istotny wpływ na działania młodocianych poszukiwaczy ma życzliwa pomoc małżeństwa starszych Warszawiaków, zakochanych w historii swojego miasta. Na kartach książki pojawia się oczywiście postać, która znacznie utrudni bohaterom prowadzenie poszukiwań skrytki generała Roweckiego. Artur Pacuła subtelnie zarysował także wątek miłosny, który na szczęście wyblakł nim zdążył rozkwitnąć. Dzięki temu nic nie przysłania tego co w powieści miało znajdować się na pierwszym planie, czyli przygody i historii.

Autor wodzi bohaterów i czytelników zaśnieżonymi ulicami Warszawy. Przedstawia historie miejsc związanych z losami dowódcy Armii Krajowej Stefana Grota-Roweckiego, co zrozumiałe szczególny nacisk kładąc na wydarzenia jakie miały miejsce tuż przed aresztowaniem generała, 30 czerwca 1943 r. Akcja powieści rozkręca się z każdą stroną. Bohaterowie pokonując kolejne trudności przeżywają szereg, niejednokrotnie karkołomnych przygód. Krok po kroku zbliżają się do celu jaki sobie założyli, odkrywając jednocześnie nieznane epizody z lat wojny.

Warto tu przypomnieć wypowiedź z 2016 r., w której Artur Pacuła zdradza małe co nieco z tajników swojego warsztatu pisarskiego. Znajduje ona również odzwierciedlenie w niniejszej powieści: „Musiałem się wystrzegać skomplikowanych odniesień historycznych, które uwielbiam, ale młodzież niekoniecznie. Starałem się tak wpleść je w opowiadanie historii, aby nie zanudziły czytelnika. Jednak jakaś wiedza jest potrzebna i musi się przewinąć. Staram się, aby historia opowiadana w powieści była jak najbliższa rzeczywistości. Stąd długo grzebię w źródłach. Musiałem uważać, aby wszyscy mówili językiem zrozumiałym i adekwatnym do wieku”[2].

Powieść „Gdzie jest skrytka generała Grota?” została wydana pod patronatem Forum Miłośników Pana Samochodzika. Miłośnicy twórczości Zbigniewa Nienackiego mogą się zatem pobawić w wyszukiwanie na jej kartach pewnych analogii związanych z bohaterami utworów jakie wyszły spod pióra autora, który znalazł życiową przystań nad Jeziorkiem. Choć na okładce książki widnieje wskazówka sugerująca, że jej adresatem jest młodzież uważam, że jest to raczej powieść familijna, a jej lektura może sprawić przyjemność również nieco starszym czytelnikom. Dwie poprzednie powieści Artura Pacuły zostały wysoko ocenione przez członków kapituły konkursu na najlepszą Samochodzikową Książkę Roku. Tę również warto polecić.


Wydawnictwo: Novae Res
Patronat medialny: Forum Miłośników Pana Samochodzika
ISBN: 978-83-8147-184-8
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 402




[1] Recenzje pierwszych powieści Artura Pacuły: http://www.zapomnianabiblioteka.pl/search/label/Artur%20Pacu%C5%82a
[2] Wywiad dla Forum miłośników Pana Samochodzika, lato 2016 r.: http://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=3767

niedziela, 26 lutego 2017

„Gdzie jest skrzynia z karabinami?”



Artur Pacuła „Gdzie jest skrzynia z karabinami?”


W 2015 r. ukazała się pierwsza książka przygodowa pochodzącego z Wałbrzycha Artura Pacuły. Powieść "Gdzie jest korona cara?" została zgłoszona do konkursu na Najlepszą Samochodzikową książkę 2015 r. organizowanego od kilku lat przez Forum Miłośników Pana Samochodzika. Kapituła konkursowa doceniła walory powieści i zdecydowała o przyznaniu jej drugiego miejsca oraz wyróżnienia „za umiejętność pisania o sprawach młodzieży oraz stworzenie udanego scenariusza dla wakacyjnej przygody”[1]. Nic zatem dziwnego, że nowa książka autora „Gdzie jest skrzynia z karabinami?” została objęta patronatem medialnym przez forum. Była to dobra decyzja. Spod pióra Artura Pacuły wyszła bowiem kolejna interesująca i wciągająca czytelnika powieść.

Rozpoczynają się wakacje. Ojciec wysyła Igora do mieszkającego na Śląsku wujka. Niezadowolony z pomysłu swego rodzica chłopiec kręci nosem, lecz zrezygnowany wsiada do pociągu pewien, że najbliższe dni i tygodnie nie przyniosą mu zbyt wielu wrażeń. Po przyjeździe do Katowic Igor poznaje mieszkającego w tym mieście rówieśnika – Krzyśka. Między chłopakami szybko nawiązuje się nić porozumienia. Niebawem Igor dowiaduje się o ukrytej przez dziadka Krzyśka, pana Rudolfa skrzyni z karabinami. Wkrótce okazuje się, że ze skrzynią związana jest dramatyczna, sięgająca powstań śląskich historia związana z przodkami Krzyśka. Odnalezienie skrzyni mogłoby rzucić nowe światło na dzieje rodziny Pana Rudolfa i oczyścić z podejrzeń o zdradę wojenną pradziadka chłopca. Igor bez chwili wahania postanawia pomóc koledze.

W nowej książce Artura Pacuły spotkamy się z dobrze znanymi młodymi bohaterami. Igorowi pomagać będą Miras, Ala oraz Monika. W rolach drugoplanowych pojawią się rodzice niektórych z dzieciaków, a całą czwórkę wspierał będzie nauczyciel historii Marcin Krygier, zwany przez uczniów i przyjaciół Bossem. Fabułę powieści urozmaica pojawienie się czarnego charakteru. W książkach Zbigniewa Nienackiego taką niewdzięczną rolę odgrywał Waldemar Batura, w powieści Artura Pacuły osobnikiem, który za wszelką cenę pragnie zdobyć ukrytą przez dziadka Rudolfa skrzynię jest pewien pazerny antykwariusz – Henryk Majer.

Tradycyjnie już Artur Pacuła urozmaicił dynamiczną fabułę wplatając w nią liczne wątki poświęcone problemom nastolatków oraz relacjom między młodymi ludźmi a dorosłymi. Podobnie jak w pierwszej powieści autora, i tym razem ważnym elementem zbliżającym do siebie bohaterów jest sport. W niniejszym tomie obok wspinaczki skałkowej tłem dla budowania się więzów między nimi jest najbardziej uniwersalna dyscyplina sportowa, piłka nożna.

Autor uświadamia młodym czytelnikom, że nawet wakacyjny wyjazd do pozornie niezbyt atrakcyjnego dla turystów przemysłowego miasta może przerodzić się w pasjonującą, wspominaną przez długi czas przygodę. Okazuje się też, że do znalezienia „skarbu” nie wystarczą jedynie dobre chęci, lecz konieczne jest posiadanie przez poszukiwacza gruntownej wiedzy oraz odpowiedniego przygotowania. Wędrując wraz z młodymi bohaterami ulicami Katowic, czytelnicy poznają skomplikowane dzieje śląskiej ziemi. Z zamieszczonego na ostatnich książki słowa Od Autora dowiemy się, że Artur Pacuła pracuje nad kolejną powieścią. Tym razem młodzi bohaterowie poszukując skrytki generała Grota, będą mieli okazję poznać nieznane im fakty związane z historią II wojny światowej. Polecam.


Wydawnictwo: Dream Books
Patronat medialny: Forum Miłośników Pana Samochodzika
ISBN: 978-83-64460-50-0
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 358



[1] Obszerna recenzja powieści "Gdzie jest korona cara?" na Forum Miłośników Pana Samochodzika: http://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=3646&postdays=0&postorder=asc&start=0

piątek, 2 września 2016

Siedem pytań do Artura Pacuły (część 2)



Artur Pacuła - autor powieści „Gdzie jest korona cara?" wyróżnionej w konkursie na najlepszą Samochodzikową Książkę 2015 roku. 


8. Czy postacie bohaterów powieści „Gdzie jest korona cara?” były inspirowane osobami z Twojego otoczenia?

Oczywiście, choć żadna z nich nie jest w stu procentach odwzorowana. Korzystałem z nich wybiórczo, aby z kilku cech i zachowań zbudować kogoś nowego, innego. Na początku miałem kłopot, jak nazywać poboczne postacie. W końcu poszedłem na łatwiznę. Wszystkie mają imiona lub ksywki moich znajomych i przyjaciół.

9. Czy planujesz kontynuację „Korony cara”? Jeżeli tak to o czym będzie? I na jakim etapie są obecnie prace?

Od początku chciałem napisać trzy książki o przygodach tych samych bohaterów. Teraz myślę, że może więcej. Powstała już druga część pt. „Gdzie jest skrzynia z karabinami?”. Przeszła najważniejszą weryfikację i trafiła już do redakcji. Tworzą się ilustracje i okładka. Akcja zaczyna się tuż po „Koronie cara”. Igor jedzie do Katowic do wujka i wydaje mu się, że nie ma nudniejszego miasta na świecie. Zdziwi się, bo szybko wpadnie w wir poszukiwań skrzyni z karabinami ukrytej podczas Trzeciego Powstania Śląskiego. Ekipa znów się połączy, bo dzieciaki mają swoje sposoby na załatwianie tego, czego aktualnie chcą.

10. Czy trudno jest dziś wydać powieść przygodową dla młodzieży? Czy wydawnictwa wykazują zainteresowanie takimi projektami?

Nie bardzo… Wysłałem swoją książkę w wiele miejsc. Prawdę mówiąc przypominam sobie tylko jedną odpowiedź po przeczytaniu skryptu  – negatywną. Pozytywną, bo książka niby fajna, ale nie możemy wydać… Miałem też odpowiedzi bez czytania skryptu: „debiutów” nie wydajemy albo „polskich” nie wydajemy. Dlatego zdecydowałem się na wydanie w formie „self-publishingu”, gdzie autor niejako sponsoruje wydanie książki. Ma jednocześnie pełny wpływ na treść.

Mówię to wszystko bez żalu do wydawnictw. Wygrywają prawa ekonomii i to na trudnym rynku. Muszą płacić za obecność na półce, foldery itp. Smutno zrobiło mi się tylko w jednym sklepie z książkami. Przygotowano specjalny regał na debiuty. Rzuciłem się z nadzieją, a tam z sześciu półek trzy były zajęte przez kontynuację Millenium (formalnie to debiut); dwie przez „spin-off” przygód Greya (oficjalnie debiut) i jedna była zajęta przez 4 inne książki.

Jednak, kiedy patrzę na swoją książkę w sklepach internetowych, to się uśmiecham. Ktoś już ja przeczytał. Do paru czytelników dotarłem. Fajnie. Nie ma co narzekać.

11. Czy czytujesz kontynuacje Samochodzików z wydawnictwa Warmia? Jeżeli tak, to którego z kontynuatorów uważasz za najlepszego?

Nie. Kiedy zaczęły się ukazywać, byłem już starszy i czytałem inne książki. Kto wie czy nie sięgnę teraz, po powrocie dzięki synowi w świat Pana Tomasza.

12. Co sądzisz o czytelnictwie w Polsce? Czy rzeczywiście jest tak źle, jak grzmią media? Czy warto pisać?

Sam nie wiem, co o tym myśleć… Media grzmią, a księgarnie pełne… Ludzi i nowych tytułów. Nie mogę nadążyć z czytaniem wszystkich książek, które się ukazują, a wzbudzają moje zainteresowanie. Jak patrzę na dzieciaki zafascynowane książkami i czytające, co się da, to myślę, że nie jest tak źle.

Pytanie czy warto pisać jest retoryczne. Oczywiście. Choćby dla siebie. A jest szansa, że się jeszcze komuś spodoba.

13. Jaki jest Twój ulubiony sposób spędzania letnich miesięcy? Czyżby wspinaczka skałkowa?
Nigdy i nigdzie się nie wspinałem. Nie mam do tego zdolności. Chyba się też boję. Jednak zazdroszczę wszystkim, którzy to robią. Widziałem błysk w oku mojej córki, kiedy zjeżdżała tyrolką i wiedziałem, że to jest coś wspaniałego. Jej obóz wspinaczkowy był inspiracją.

Bardzo lubię żeglować. Jeziorak przepłynąłem we wszystkie strony wiele razy. Inne jeziora mazurskie i warmińskie też. Oprócz tego kocham góry i spędzać w nich wolny czas. Gdybym mógł polecać, to oczywiście Karkonosze i Kotlinę Kłodzką.

Lato nie musi oznaczać leżakowania. Zwiedzanie nowych miejsc jest fajne i zawsze obfituje w przygody.

14. W swej powieści poruszasz problemy nastolatków, podobne czynił dawniej Aleksander Minkowski. Czy pisząc swą powieść inspirowałeś się jego twórczością?

Zupełnie nie. Kilka jego książek przeczytałem dawno temu. Dlatego nie miały wpływu na moją opowieść. Wszystkie inspiracje brałem z otoczenia.

15. Jakimi słowami można by zachęcić czytelników do sięgnięcia po powieść „Gdzie jest korona cara?”?

Każdy może przeżyć takie przygody, jak bohaterowie „Korony cara”. Wystarczy rozejrzeć się wokół i poszukać. Wakacje są do tego najlepszym momentem. Mam nadzieję, że ta książka będzie dla czytelników dobrą rozrywką i inspiracją.

Dziękujemy za rozmowę, gratulujemy wyróżnienia i życzymy kolejnych udanych powieści.


Zapraszam do dyskusji o powieści Artura Pacuły 
na Forum Miłośników Pana Samochodzika:


niedziela, 7 sierpnia 2016

Siedem pytań do Artura Pacuły (część 1)



Artur Pacuła - autor powieści „Gdzie jest korona cara?" wyróżnionej w konkursie na najlepszą Samochodzikową Książkę 2015 roku. 


1. Z pewnością w dzieciństwie czytałeś samochodziki Zbigniewa Nienackiego. Która część podoba Ci się najbardziej? Czy masz swojego ulubieńca wśród bohaterów?

Nie pamiętam ile lat temu przeczytałem pierwszą książkę z Panem Samochodzikiem. To było bardzo dawno. Jestem przekonany, że początek fascynacji dał serial z Templariuszami w tle. Zapewne nie ma w tym nic oryginalnego. Potem sięgnąłem po kolejne tomy, choć nie mam pewności, czy czytałem je we właściwej kolejności. Wtedy nie można było iść do księgarni i kupić każdą książkę, na którą miało się ochotę. W bibliotece czekało się kilka tygodni na zwrot tego, czy innego tomu.

Nie mam jednej ulubionej książki z Panem Samochodzikiem. Każda podobała mi się na swój specyficzny sposób. „Niesamowity dwór” z powodu mieszkania w oddalonym od świata miejscu z tajemnymi przejściami. „Nowe przygody..” z powodu ścigacza Nemo i rzucania spinningiem (tylko dlatego zgadzałem się chodzić z tatą na ryby, aby spróbować rzucać). „Tajemnica tajemnic” z powodu magicznej Pragi. „Złota rękawica” z powodu żeglowania.

Czytam właśnie po kolei wszystkie tomy raz jeszcze z synem i odkrywam wszystko na nowo. Bardzo lubię Bigosa… Za jego luz. Poza tym cenię Waldemara Baturę, jako „tego złego”. Nie zgadzam się oczywiście z jego postępowaniem, ale w konstrukcji opowieści nie ma to jak dobrze wymyślona postać negatywna.

2. Jakie książki przygodowe oprócz powieści Zbigniewa Nienackiego najchętniej czytywałaś w dzieciństwie?

Przede wszystkim wszystkie przygody Tomka Wilmowskiego. Niebywałą pasję do podróży wzbudziły we mnie te książki. Wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach. Marzyłem o podróży do Triestu, aby zobaczyć port, z którego wypływał w rejs do Australii. Sama Australia była poza zasięgiem przecież. Najbardziej podobała mi się „Tajemnicza wyprawa Tomka” i podróż po Syberii.



Kapituła konkursowa przyznała powieści wyróżnienie "za umiejętność pisania 
o sprawach młodzieży oraz stworzenie udanego scenariusza dla wakacyjnej przygody".


3. Skąd pomysł by zająć się książką przygodową dla młodzieży?

Moja córka popadała w uzależnienie od książek kilka lat temu. Czytała kilkadziesiąt rocznie. Uprosiła mnie, abym przeczytał jedną z nich. Wziąłem więc „Złodzieja pioruna” Ricka Riordana i przeczytałem. Kiedy skończyłem pomyślałem: eee, takie coś to i ja mógłbym napisać… Minęło kilka miesięcy i zabrałem się za „Koronę Cara”.

Pisałem z myślą, że jestem nastolatkiem i w czasie wakacji wpada mi do ręki książka, której nie znam. Zaczynam czytać i mnie wciąga. Nie myślałem na serio o wydaniu jej przed recenzją mojej córki. Kiedy powiedziała, że jest OK, bardzo mi ulżyło…

4. Na co autor zwraca największą uwagę pisząc dla dzieci lub młodzieży?

Musiałem się wystrzegać skomplikowanych odniesień historycznych, które uwielbiam, ale młodzież niekoniecznie. Starałem się tak wpleść je w opowiadanie historii, aby nie zanudziły czytelnika. Jednak jakaś wiedza jest potrzebna i musi się przewinąć. Staram się, aby historia opowiadana w powieści była jak najbliższa rzeczywistości. Stąd długo grzebię w źródłach. Musiałem uważać, aby wszyscy mówili językiem zrozumiałym i adekwatnym do wieku. Pisząc książkę zorientowałem się, że język kolokwialny różni się od pisanego. Choć brzmi to jak oczywistość, to jednak było to dla mnie „odkrycie”. Zapisanie zwykłej rozmowy okazało się niejasne.

Choć książka jest przygodowa i dotyczy poszukiwania skarbów, to chciałem wpleść kilka spraw, które wydają się ważne dla młodzieży. Z którymi muszą się borykać na co dzień. Nie zawsze im wszystko wychodzi, a my chcemy, żeby byli nieomylni…

Często opisuję muzykę, której słuchają bohaterowie. Wydaje mi się, że ona właśnie wygrywa z innymi rozrywkami i angażuje młodzież najbardziej. Kiedyś może uda mi się stworzyć „soundtrack” do książki J

5. Czy „Gdzie jest korona cara?” to Twój debiut literacki?

W takim sensie, że ukazała się drukiem, to tak. Dawno temu pisałem sobie różne rzeczy, ale większość zgubiłem. Tytuł „Gdzie jest korona cara?” wymyśliłem właśnie wtedy. Wynikał z fascynacji Zamkiem Czocha. Powstało do niego kilka wersji różnych historii, które działy się w różnych momentach historycznych. Tytuł został, ale historia opowiedziana w książce jest nowa.

6. Co spowodowało, że akcję w swojej książce umieściłeś na Dolnym Śląsku, głównie w okolicach zamku Czocha? Czy często odwiedzasz ten zamek?

Pochodzę z Wałbrzycha. Do zeszłego roku nikt nie wiedział gdzie to jest… Jednak cały Dolny Śląsk, to wielka opowieść o ukrytych przejściach, skarbach, przygodach. Do tego góry, przyroda, zamki. Nie ma lepszego miejsca do rozpoczynania takiego opowiadania.

Do Zamku Czocha trafiłem wiele lat temu. Była to kolejna wycieczka ze znajomymi. Zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Przeczytałem wszystko, co dało się znaleźć w bibliotekach i księgarniach na jego temat. Odwiedzałem go potem kilka razy i niezmiennie robi wspaniałe wrażenie. Polecam gorąco!

7. Jak długo trwała praca nad powieścią? Co sprawiło Ci najwięcej trudności?

Książkę pisałem rok. Pisanie jest moim hobby, a nie zawodem. Dlatego trwało to tak długo. Miałem możliwość pisania w chwilach wolnych od pracy i rodziny. Pisałem w podróży, czekając na spotkanie, zabijając czas w poczekalni. Dlatego największą trudnością było utrzymanie kontynuacji historii. Na przykład dopiero redakcja wychwyciła, że Monika na początku rozdziału jest we fioletowym sweterku, a na koniec w różowym… 


Zapraszam do dyskusji o powieści Artura Pacuły 
na Forum Miłośników Pana Samochodzika: