Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lata trzydzieste. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lata trzydzieste. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lutego 2021

„Śmiech przez łzy”

 

Zuzanna Szydłowska, Elżbieta Draczyńska „Śmiech przez łzy”

Opowieść o Adolfie Dymszy, Dodku

 

W 2020 roku przypada 120. rocznica urodzin i 45. rocznica śmierci polskiego Chaplina, jak nazywano Adolfa Bagińskiego (pseudonim Dymsza). Należał on do grona najbardziej popularnych artystów okresu międzywojennego. Na jego temat powstało wiele artykułów i dwie biografie, jednak ta publikacja jest całkiem inna. Została napisana przez osoby spokrewnione z artystą, nie związane ze światem artystycznym, ani kręgiem krytyków teatralnych czy filmowych. Książka przedstawia Dymszę z innej strony – jako człowieka, kolegę, męża, ojca i dziadka. Wykorzystano w niej wiele niepublikowanych dotąd wspomnień, faktów, dokumentów oraz zdjęć. Ukazuje zainteresowania i wszechstronne uzdolnienia aktora, jego rodzinę, przyjaciół oraz przybliża trudny okres okupacji, związany z koniecznością dokonywania wyborów…



Adolf Dymsza rozstał się ze swoim rodowym nazwiskiem Bagiński i stał się „Dodkiem”. Obdarzony wszechstronnym talentem aktorskiem (ale nie tylko) zaczął swoją karierę w teatrzyku Qui Pro Quo. Porywał widzów w kabarecie, teatrze i filmie. Ogromnie popularny był jednocześnie niezwykle życzliwy i skromny. Okupacja ciężko Go doświadczyła, co znalazło odbicie w pomówieniach i niesprawiedliwych osądach. W tej książce Szanowni Czytelnicy odnajdą także historię rodzinnych, dotąd nieznanych korzeni Adolfa „Dodka” Dymszy. Roman Dziewoński

 

Źródło:

https://ltw.com.pl/strona-glowna/729-smiech-przez-lzy-opowiesc-o-adolfie-dymszy-dodku.html

 

Wydawca: LTW

ISBN: 978-83-7565-663-3

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 310



piątek, 22 stycznia 2021

„Mister X” Część 2

 

Marek Romański „Mister X” Część 2

 

Warszawa, lata 30 ubiegłego wieku. Genialny przestępca Mister X, przejmuje tożsamość zmarłego w niecodziennych okolicznościach Juliusza Wermonda. Po odkryciu, że Wermond przybył z Francji do Polski celem objęcia spadku, postanawia sam zdobyć olbrzymi majątek należący do znanego warszawskiego przedsiębiorcy Franciszka Horwata. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że prawa do spadku rości sobie jeszcze córka zmarłego. Pojawia się także tajemniczy osobnik, który dąży do usunięcia Wermonda i pięknej panny Horwat. Tuż przed spotkaniem w kancelarii adwokackiej okazuje się, że testament został skradziony. Wiadomo było jedynie, jakie klauzule zawierała ostatnia wola przedsiębiorcy.

 


W centrum wydarzeń pojawia się jeden z najlepszych i najpopularniejszych warszawskich detektywów Aleksander Lesser. Jego zadaniem będzie wyświetlenie zagadki zaginionego testamentu oraz ochrona życia pretendentów do spadku, córki Horwata i Juliusza Wermonda. Ze strony policji śledczej sprawą zajmuje się komisarz Sowiński. Dalszy ciąg przygód tajemniczego Mistera X obfituje w trudne do wyjaśnienia wydarzenia i niespodziewane zwroty akcji. Warta zauważenia jest także przemiana w postępowaniu tytułowego bohatera. Ze sprytnego oszusta przeobraża się on w dżentelmena o niemal kryształowym charakterze.  

 


W pewnym momencie akcja tej napisanej z niebywałym rozmachem powieści, ogniskuje się w gronie niewielkiej grupki osób. Mamy więc powrót do konwencji klasycznej powieści kryminalnej. Marek Romański stara się jak zawsze sprawić, by czytelnik odkrył prawdę dopiero na ostatnich stronach książki. Udaje mu się to znakomicie. Droga do zdemaskowania bezwzględnego i niezwykle przebiegłego osobnika marzącego o przejęciu gigantycznego spadku jest kręta i zawiła. Powieść publikowana była na łamach „Gońca Warszawskiego” w 1935 roku. Nigdy dotychczas nie ukazała się w formie książkowej. To jedna z najciekawszych powieści w dorobku autora[1]. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:

https://www.wydawnictwocm.pl/marek-romanski-mister-x-czesc-2-kpw-91-p-545.html

 

Wydawca: CM

Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy

ISBN: 978-83-66704-07-7

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 240



niedziela, 17 stycznia 2021

„Mister X” Część 1

 

Marek Romański „Mister X” Część 1

 

Warszawa, lata 30 ubiegłego wieku. Po trzyletnim pobycie w więzieniu na wolność wychodzi skazany za włamanie Jan Wielgus. W czasie pobytu za kratkami mężczyzna stwarzał wrażenie człowieka niezbyt rozgarniętego, niezdolnego do popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa. Swoim zachowaniem zwiódł wszystkich, z naczelnikiem więzienia na czele. Dopiero po przekroczeniu bramy więzienia, władze placówki otrzymały informację, że człowiek o bezmyślnym spojrzeniu, więzień numer 496, to genialny włamywacz - Mister X. Na pochwycenie gagatka było już jednak za późno. W chwili kiedy rozwścieczony dyrektor więzienia rwał sobie włosy z głowy, Wielgus był już daleko od swej celi.

 


Pewnego dnia w pociągu relacji Poznań-Warszawa były więzień spotyka niejakiego Juliusza Wermonda. Jadący w tym samym przedziale mężczyzna informuje towarzysza podróży, że przybył do Polski z Marsylii w sprawach spadkowych. Splot dramatycznych okoliczności sprawia, że Wermond umiera, a Wielgus przejmuje jego tożsamość. Nie trudno się domyślić, że teraz to Mister X będzie próbował zdobyć olbrzymi majątek. Jednak nawet on nie spodziewa się, że droga do realizacji ryzykownych bądź co bądź planów, będzie tak trudna, skomplikowana i niebezpieczna. Niebawem okaże się, że chrapkę na przejęcie olbrzymiego spadku ma także pewien zdecydowany na wszystko tajemniczy przeciwnik. O wyczynach słynnego włamywacza przez lata rozpisywały się najpoczytniejsze dzienniki. O schwytaniu go marzyli wszyscy inspektorzy, aspiranci i posterunkowi w Warszawie. Żaden jednak nie potrafił zdobyć rysopisu włamywacza porównywanego do Arseniusza Lupina. Kiedy na miejsce przestępstwa docierała policja, po Panu X nie było już śladu. Zdarzało się jednak czasami, że śledczy zamiast odcisków palców lub innych istotnych szczegółów, znajdowali bilet wizytowy, na którym widniał podpis: Mister X.

 


W jednym z pierwszych rozdziałów powieści Marek Romański zdradził kilka epizodów związanych z kryminalną przeszłością Pana X. Dokonując spektakularnych kradzieży mężczyzna wykorzystywał nie tylko własny spryt i inteligencję. Pan X bazował przede wszystkim na naiwności innych. Niektóre sztuczki jakie stosował nieuchwytny przestępca wykorzystywane są przez rozmaitych typów spod ciemnej gwiazdy nawet w dzisiejszych czasach. Powieść Marka Romańskiego, jednego z najpopularniejszych autorów przedwojennych kryminałów, drukowana była na łamach „Gońca Warszawskiego” w 1935 roku, i dotychczas nigdy nie ukazała się w formie książkowej. To jedna z najciekawszych powieści tego autora[1]. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:

https://www.wydawnictwocm.pl/marek-romanski-mister-x-czesc-1-kpw-90-p-544.html


Wydawca: CM

Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy

ISBN: 978-83-66704-06-0

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 243




niedziela, 10 stycznia 2021

„Węgierska awantura. Narzeczona z kontrwywiadu”

 

Adam Nasielski „Węgierska awantura. Narzeczona z kontrwywiadu”

 

Przed wybuchem II wojny światowej dużym zainteresowaniem czytelników cieszyła się seria zeszytowa „Co tydzień powieść”. Ukazało się w niej kilkaset minipowieści oraz opowiadań znanych i mniej popularnych wówczas autorów. Nie mogło pośród nich zabraknąć twórców najpoczytniejszych kryminałów. Na zamówienie mającego siedzibę w Łodzi przy ulicy Piotrkowskiej wydawnictwa „Republika” maszynopisy wysyłał między innymi Adam Nasielski. W 1938 roku w jednym z numerów opublikowano jego minipowieść „Węgierska awantura”, a rok wcześniej wydrukowana została „Narzeczona z kontrwywiadu”.

 


Bohaterem pierwszego z utworów jest skromny ogrodnik Michał Gródecki. Zatrudniony w Ogrodzie Botanicznym mężczyzna prowadzi spokojne, monotonne życie. Jedyną rozrywką na jaką mogą mu pozwolić niezbyt wysokie dochody jest wyjście do kina. Michał szczególnie upodobał sobie westerny. Pewnego dnia Gródecki kupuje los na loterii organizowanej na rzecz głuchoniemych i ociemniałych. Nazajutrz okazuje się, że na los pada główna wygrana, samochód osobowy marki Fiat. Oszołomiony ze szczęścia ogrodnik bezzwłocznie postanawia wybrać się na przejażdżkę. W pewnym momencie paliwo się kończy, a samochód zatrzymuje się w dużej odległości od Warszawy. Pechowy kierowca, mimo obaw idzie w kierunku stojącej na odludziu willi. Ma nadzieję, że uda mu się zdobyć choć trochę benzyny. W willi spotyka podejrzanie zachowujących się mężczyzn oraz piękną kobietę.

 


„Narzeczona z kontrwywiadu” to historia miłości inżyniera Józefa Kosowskiego i młodej dziewczyny Jadzi. Bohaterowie pracują w zakładach „Karbon” w Łodzi. Wszystko układa się po myśli Kosowskiego do czasu pożaru fabryki. Mężczyzna po raz kolejny traci pracę i ląduje na bruku. Na szczęście los się do niego uśmiecha. Józef znajduje zatrudnienie w przedsiębiorstwie transportowym należącym do Wilhelma Hagena. Ze zdumieniem spostrzega, że w tym samym czasie pracę w firmie Hagena znajduje również panna Jadzia. Kilkanaście dni później inżynier otrzymuję propozycję wyjazdu służbowego do Berlina. Niebawem dowiaduje się, że z jego nowym zadaniem wiąże się podejrzana sprawa.

 


Obydwie historie, jak zawsze u Adama Nasielskiego, wypełnione są solidną dawką humoru[1]. Komicznych scenek, szczególnie w pierwszej z nich jest mnóstwo. Bohater „Węgierskiej awantury” przypomina do złudzenia Nikodema Dyzmę z powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Jest także coś co łączy Gródeckiego z Koseckim. Obydwu mężczyznom zaglądało w oczy widmo bezrobocia. Niejednokrotnie kładli się głodni spać, a w kieszeniach nie raz hulał wiatr. Dlatego też cenili swoją pracę i starali się dawać więcej niż wymagali od nich przełożeni. Polecam.

 

Książka na stronie wydawcy:

https://www.wydawnictwocm.pl/adam-nasielski-wegierska-awantura-narzeczona-z-kontrwywiadu-kpw-89-p-540.html

 

Wydawca: CM

Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy

ISBN: 978-83-66704-02-2

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 146




niedziela, 3 stycznia 2021

„Złoto i krew”

 

Stanisław A. Wotowski „Złoto i krew”

W szponach czerezwyczajki

 

Warszawa, lata 30. ubiegłego wieku. Późnym popołudniem przed idącym ulicą literatem Jerzym Korskim upada nieznajomy mężczyzna. Zaniepokojony Jerzy podchodzi do leżącego by sprawdzić, czy nie jest mu potrzebna pomoc. Kiedy pochyla się nad człowiekiem, ten niespodziewanie otwiera oczy, resztką sił wyznaje Korskiemu, że został otruty i prosi go o ostatnią przysługę. Literat ma udać się do mieszkającej w kamienicy przy ulicy Kredytowej pani Czukiewiczowej, i przekazać jej umówione hasło. Korski postanawia spełnić prośbę umierającego. Niestety, niebawem zostaje uprowadzony przez tajemniczych osobników. Wywieziony w odludne miejsce pechowiec zostaje poddany torturom.

 


Aby ocalić życie Jerzy podaje porywaczom zmyślone hasło, a kiedy zostaje uwolniony przez opryszków udaje się do Czukiewiczowej, by pozbyć się ciążącego mu sekretu. Prawdziwe problemy w spokojnym dotychczas życiu młodego literata dopiero się jednak rozpoczynają. Kto wie, być może gdyby Korski przewidział, że wieczorny spacer niemal doprowadzi do rozpadu jego narzeczeństwa z piękną panną Jadzią Dulembianką, szerokim łukiem ominąłby miejsce, w którym wyzionął ducha otruty mężczyzna. Nie wykluczone, że jedna z postaci występujących na kartach powieści była inspirowana osobą, która niejednokrotnie zapisała się w kronikach kryminalnych przedwojennej Warszawy. To przywódca gangu sprawującego kontrolę nad Kercelakiem, nazywany w powieści Panem Tasiemeczką.

 


„Złoto i krew” to jedna z kilku powieści w dorobku Stanisława Wotowskiego, na kartach których wątki szpiegowskie splatają się z romansowymi. Kluczowe dla rozwoju fabuły wydarzenia rozgrywają się w położonych w centrum Warszawy eleganckich mieszkaniach. Właściciele tychże lokali skrywają jednak mroczne tajemnice. Jedną z takich spraw do wyjaśnienia są relacje łączące panią Czukiewiczową z gośćmi odwiedzającymi jej lokum. Tym razem Stanisław Wotowski poszedł na całość i zafundował czytelnikom solidną porcję zagadek, wzruszeń i emocji. Przygodami literata Korskiego można by wypełnić co najmniej kilka powieści. W pewnej chwili akcja przenosi się nawet na teren Wolnego Miasta Gdańska. Porwania, bójki i niebezpieczne nocne eskapady okraszone zostały jak zawsze przez tego autora solidną dawką humoru[1]. Powieść „Złoto i krew” miała swą premierę w 1932 roku. Polecam.

 

Powieść na stronie wydawcy:

https://www.wydawnictwocm.pl/stanislaw-a-wotowski-zloto-i-krew-w-szponach-czerezwyczajki-kpw-88-p-537.html

 

Wydawca: CM

Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy

ISBN: 978-83-66371-96-5

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 216



niedziela, 13 grudnia 2020

„W szponach szantażu”

 

Antoni Hram „W szponach szantażu”

 

Stany Zjednoczone, lata 30. ubiegłego wieku. Trwają przygotowania do ślubu Anity Childs ze Stefanem Ronickim. Anita jest córką Polki i zamożnego amerykańskiego przedsiębiorcy, Ronicki pracuje natomiast jako inżynier w zakładach przemysłowych należących do ojca wybranki. Niestety tuż przed ślubem ktoś zakrada się do rezydencji Childsów i ukrywa w sypialni Anity. Kiedy dziewczyna przewraca się z boku na bok i rozmyśla o przyszłości u boku ukochanego, spod łóżka wysuwa się czyjaś ręka. Sparaliżowana ze strachu Anita nie jest w stanie nawet krzyknąć i odurzona jakimś środkiem powoli zasypia.

 


Kiedy następnego dnia do pokoju dziewczyny puka ojciec nie zastaje w nim nikogo. Zaniepokojony mężczyzna sięga po pozostawiony na stoliku list, i już po chwili zdaje sobie sprawę, że jego najdroższa córka została porwana. Sprawcami uprowadzenia są członkowie bandy dowodzeni przez słynnego przestępcę, zwanego „Kameleonem”. Córka przemysłowca może zostać uwolniona jedynie po wpłaceniu okupu w wysokości stu tysięcy dolarów. Z porwaniem nie może się pogodzić oczywiście również narzeczony Anity. Rozpoczyna się pościg za przestępcami. Ronicki w towarzystwie wynajętego detektywa usiłuje natrafić na trop porywaczy. Sytuację komplikuje fakt, że apetyt na przejęcie okupu ma kilku członków gangu „Kameleona”.

 


Znaczna część akcji powieści rozgrywa się na bezkresnym północnoamerykańskim stepie. Nieprzyjazne tereny są tłem dramatycznej wędrówki uprowadzonej dziewczyny. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby że jedynym niebezpieczeństwem czyhającym tam na młodą, białą kobietę są krwiożercze drapieżniki. Wokół Anity zaciska się pętla. Wychowana w zbytku i nieprzywykła do niewygód panna Childs by ocalić życie musi wykaraskać się z kilku ekstremalnych sytuacji. Na kartach niniejszej książki splatają się wątki sensacyjne, kryminalne i romansowe. Nie brakuje pościgów i bojek. W szponach szantażu” to druga książka Antoniego Hrama wydana przez wydawnictwo CM. Kilka lat temu w znakomitej serii Kryminały przedwojennej Warszawy temu ukazała się powieść „Upiór podziemi”[1]. Polecam.

 

Powieść na stronie wydawcy:

https://www.wydawnictwocm.pl/antoni-hram-w-szponach-szantazu-spk-9-p-539.html

 

Wydawca: CM

Seria wydawnicza: Stary polski kryminał

ISBN: 978-83-66371-74-3

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 197



środa, 18 listopada 2020

„Małżeństwo gwiazdy"

 

Kamil Norden „Małżeństwo gwiazdy"

 

Dwudziestolecie międzywojenne. Ryta Valdi, kiedyś Małgorzata Kręcik, jest gwiazdą kina i teatru. Dziennikarze rozpisują się o jej kolejnych podbojach, samochodach i gażach. Życie na świeczniku nie jest jednak ani łatwe, ani tak przyjemne, jak by się mogło wydawać. Każdy dzień jest walką o przetrwanie.

Ryta z uporem prze do przodu, jest nienasycona, niestety podejmowane przez nią decyzje prowadzą nieuchronnie do katastrofy. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy na horyzoncie pojawia się konkurencja w postaci młodej i pięknej Broniki Rolskiej, która za wszelką cenę stara się odebrać Rycie jej dotychczasowe życie. Czy Ryta utrzyma swoją pozycję? Czy zdobędzie upragnione zaszczyty i tego jedynego? Czy jej trudna przeszłość wyjdzie na jaw?

Źródło:

http://nawias.com.pl/pl/malzenstwo-gwiazdy.html

Recenzje powieści:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4941377/malzenstwo-gwiazdy


Wydawca: Wydawnictwo Nawias

ISBN: 978-83-958520-3-9

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 348



poniedziałek, 16 listopada 2020

„Przedwojenna Polska w liczbach”

 

Kamil Janicki, Rafał Kuzak, Dariusz Kaliński, Aleksandra Zaprutko-Janicka

„Przedwojenna Polska w liczbach”

 

Fascynująca i bezkompromisowa panorama II Rzeczpospolitej: państwa wielkiego sukcesu, jeszcze większych wyzwań i wprost nieprawdopodobnych kontrastów. Ile zarabiał typowy mieszkaniec przedwojennej Warszawy, na co wydawał swoją pensję i ile kosztowały go codzienne zakupy? Dlaczego w przedwojennej Polsce niemal nikt nie mógł marzyć o własnym pokoju, a miliony – nawet o własnym łóżku? Jakie przestępstwa popełniano najczęściej, ilu Polaków nie potrafiło czytać ani pisać i które choroby były głównymi przyczynami śmierci?


Fiat 500 był najtańszym nowym samochodem, jaki można było zakupić w Polsce lat 30.


Zespół portalu WielkaHISTORIA.pl – najpopularniejszego w Polsce magazynu o historii – odsłania rzeczywistość sprzed stulecia w oparciu nie tylko o oficjalne statystyki, ale też dotąd nieznane lub celowo fałszowane i ukrywane liczby. Przeczytaj o kraju, w którym pociągi wykolejały się średnio co 33 godziny i nagminnie spóźniały o 90 lub więcej minut, ale lot z Warszawy do Krakowa kosztował zaledwie 40 złotych. O Polsce, w której tylko 5% dróg nadawało się do jazdy samochodem, ale która w ciągu jednej dekady zdołała zbudować jeden z najprężniej działających portów nad Bałtykiem. I w której o wynikach wyborów decydowały kobiety, a mimo to żadna z nich nie weszła w skład rządu. Na rynku pracy oferowano im zaś stawki nawet o 40% niższe niż mężczyznom.

Warunki życia, transport, rozrywka, gospodarka, codzienne wyzwania, wojsko, używki, rewolucje technologiczne i sny o koloniach. II Rzeczpospolita taka, jaką była naprawdę.

 

Źródło:

https://www.swiatksiazki.pl/przedwojenna-polska-w-liczbach-6692002-ksiazka.html

Więcej o publikacji:

https://wielkahistoria.pl/przedwojenna-polska-w-liczbach-malo-znane-zaskakujace-statystyki-z-lat-1918-1939

 

Wydawca: Bellona

ISBN: 978-83-11-16033-0

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 368



poniedziałek, 9 listopada 2020

„Ostatnie lata polskich Kresów”

 

Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk „Ostatnie lata polskich Kresów”

 

Ostatnie siedemdziesiąt lat udowadnia, że Polska może istnieć bez Kresów, ale polska dusza mocno straciła na tej separacji. Po rynkowym sukcesie „Ostatnich lat polskiego Lwowa” i „Ostatnich lat polskiego Wilna” oddajemy do Państwa rąk tom poświęcony mniejszym ośrodkom kresowym. Znajdą tu Państwo egzotykę, wielkie miłości, skandale, celebrytów, a nawet walkę wywiadów. Znani popularyzatorzy historii Sławomir Koper i Tomasz Stańczyk udowadniają po raz kolejny, że magię miejsc, urodę przyrody, słynną otwartość mieszkańców i legendę Kresów można przełożyć na język zrozumiały dla współczesnego pokolenia.

 


• Bandyci, którzy zostali premierami. Wielki napad na pociąg w Bezdanach
• Polski Teksas. Borysław i gorączka naftowa
• Młodość marszałka Śmigłego w Brzeżanach
• Ciche Grodno nie znosi skandalistki Elizy Orzeszkowej
• Polska Amazonia. Bajeczne rozlewiska Polesia
• Kresowa Reduta Juliusza Osterwy
• Co robił rezydent angielskiego wywiadu Carton de Viart w dawidgródeckiej Ordynacji
• Druskienniki i Truskawiec – najsłynniejsze uzdrowiska Rzeczpospolitej
• Kresowa kraina Półksiężyca. W świecie Karaimów i Tatarów
• Pani na Hruszowej – niezwykłe losy Marii Rodziewiczównej
• Polski ryż i pomarańcze. Tropiki nad Dniestrem. Zaleszczyki




• Kuty. Zachwycająca stolica polskich Ormian.
• Marszałek i piękna lekarka. Piłsudski i Eugenia Lewicka.
• Nie tylko dla grubasów. Lecznica doktora Tarnawskiego
• Czarna karta pogranicznej krainy. Bereza Kartuska
• Kresowa bandera wojenna. Z dziejów flotylli pińskiej
• Nie chciał doczekać „Szewców”. Ostatnie dni Stanisława Ignacego Witkiewicza.
• Bohaterska obrona Grodna w 1939 r.
• Odyseja Korpusu Ochrony Pogranicza
• Ostatnia szansa Września. Przedmoście rumuńskie
• Kres Kresów – zmiany granic wschodnich Polski w latach 1944 – 1951.

 


Źródło:

https://wydawnictwofronda.pl/ksiazki/ostatnie-lata-polskich-kresow

 

Wydawca: Fronda

ISBN: 978-83-8079-554-9

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 592 czarno-białych, 32 kolorowych



niedziela, 9 sierpnia 2020

„Salon baronowej Wiery”

 

Stanisław A. Wotowski „Salon baronowej Wiery”

 

Warszawa, lata 30 ubiegłego wieku. Z okna kamienicy przy ulicy Żurawiej wyskakuje młoda kobieta. Wracający do domu inżynier Ordecki podbiega do leżącego na chodniku ciała i przerażeniem rozpoznaje w samobójczyni swą piękną żonę Lili. Mężczyzna jest zrozpaczony. Co prawda dziwne zachowanie małżonki już od kilku dni poważnie niepokoiło Ordeckiego, nic jednak nie wskazywało na to, że zdecyduje się ona na tak desperacki krok. W mieszkaniu Ordeckich pojawia się policja. Okazuje się, że kobieta pozostawiła list, niestety nie wyjawiła w nim przyczyn, które skłoniły ją do podjęcia decyzji o rozstaniu się z życiem. Inżynier postanawia za wszelką cenę wyświetlić wszelkie okoliczności, które mogłyby wyjaśnić przyczyny samobójczej śmierci żony.

Akcja powieści Stanisława Wotowskiego rozgrywa się głównie w środowisku warszawskich przedsiębiorców. Niektórzy z nich, np. rodzina Grążów, żyją ponad stan. Głowa rodziny dyrektor Grąż ukrywa przed bliskimi katastrofalną sytuację w jakiej znalazła się jego firma. Grążowie mieszkają w eleganckim ośmiopokojowym mieszkaniu w kamienicy w Alejach Ujazdowskich. Syn Grąża jest lekkoduchem i bawidamkiem, trwoniącym na lewo i prawo otrzymywane od ojca pieniądze. Córka Rena to zamknięta w sobie, bujająca w obłokach panna, z rzadka jedynie okazująca zainteresowanie sprawami rodziny. Grąż gotów jest na wszystko aby ratować finanse przedsiębiorstwa. W jego firmie ważną rolę odgrywa wspomniany wcześniej inżynier Ordecki. Czy pośród osób, którzy przyczynili się do samobójstwa Lili znajduje się także dyrektor pogrążonej w tarapatach firmy?

Na kartach powieści znajdziemy również wątki obecne w wielu innych kryminałach tego autora. Odwiedzamy zatem zakamuflowane mieszkanie, za drzwiami którego odbywają się spotkania, w których uczestniczą żądni wrażeń goście z zasobnymi portfelami. To oczywiście salon tytułowej baronowej Wiery. Tym razem przedstawiciele organów ścigania zostali zepchnięci na dalszy plan powieści. Główne role odgrywają natomiast szlachetny inżynier Ordecki oraz przedstawiciele rodziny Grążów. „Salon baronowej Wiery” to jedna z ciekawszych powieści klasyka przedwojennej polskiej powieści kryminalnej  Stanisława Wotowskiego[1]. Książka miała premierę w 1932 r. Polecam.

 

Powieść na stronie wydawcy:

https://www.wydawnictwocm.pl/stanislaw-antoni-wotowski-salon-baronowej-wiery-kpw-83-p-500.html

 

Wydawca: CM

Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy

ISBN: 978-83-66371-80-4

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 196





[1] O innych powieściach Stanisława Wotowskiego przeczytacie na stronach:  http://www.zapomnianabiblioteka.pl/search/label/Stanis%C5%82aw%20Wotowski

 


wtorek, 7 lipca 2020

Konkurs książkowy



Konkurs książkowy


Zapomniana Biblioteka oraz Wydawnictwo IX
zapraszają do udziału w konkursie książkowym.

Aby wygrać egzemplarz powieści Michała Gacka „Głową w dół”:

należy wymienić co najmniej trzy tytuły książek jakie ukazały się 
w serii Misterium Grozy Wydawnictwa IX.

Odpowiedzi proszę przesyłać na adres e-mail: zbkonkurs@interia.pl 
w terminie do dnia 19 lipca 2020 r.

Wygrywa IX nadesłana poprawna odpowiedź. 

Fundatorem nagrody książkowej jest Wydawnictwo IX

Wszelkie wątpliwości i reklamacje rozstrzyga organizator konkursu - Zapomniana Biblioteka.




poniedziałek, 29 czerwca 2020

Świętokrzyskie regionalia (cz. 84)



Paweł Skowron „Społeczność żydowska Staszowa w latach 1918-1939”


Ważna dla upamiętnienia życia i działalności ludności żydowskiej w Staszowie (obecne woj. świętokrzyskie) publikacja naukowa obejmująca okres od 1918 do 1939 roku. Autor skupia się przede wszystkim na faktografii. Nie tylko przedstawia ogólne zjawiska zachodzące w międzywojniu w Staszowie i okolicach, lecz także przypomina wiele osób, które tworzyły tę historię – zaprezentowano bardzo wiele nazwisk staszowskich Żydów działających w poszczególnych organizacjach czy wykonujących najróżniejsze zawody. Nie brak również ciekawego tła politycznego i tarć zachodzących na tym polu zarówno wewnątrz społeczności Żydowskiej, jak i z polskimi kręgami narodowymi oraz władzami II RP.




Przedstawiając historię żydowskiej społeczności Staszowa, nie tylko opisano ogólne zjawiska zachodzące w okresie międzywojennym na konkretnym obszarze, lecz również przypomniano ludzi, którzy żyli w tamtym okresie i tworzyli tę historię. Poszczególne fakty historyczne są związane z prawdziwymi postaciami i stąd między innymi została zaprezentowana tak ogromna liczba nazwisk staszowskich Żydów. Praca ta jest nie tylko monografią, ale stała się również „księgą pamięci”, rzadko spotykaną w polskiej historiografii z powodu trudności zebrania materiałów, które często nie zachowały się po zakończeniu II wojny światowej.

Źródło:


Wydawca: Novae Res
ISBN: 978-83-8083-511-5
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 288


czwartek, 18 czerwca 2020

„Głową w dół”



Michał Gacek „Głową w dół”


Akcja powieści Michała Gacka „Głową w dół” rozgrywa się w Krakowie lat 30. Czterech przyjaciół zainteresowanych tematyką seansów spirytystycznych postanawia przeprowadzić eksperymenty z udziałem medium. W tym celu mężczyźni zapraszają do miasta Oksanę Spielstein – młodą Żydówkę z Niemiec, rzekomo posiadającą zdolności nawiązywania kontaktu ze zmarłymi. Przyjazd dziewczyny zbiega się z okrutnym morderstwem, którego zagadkę bohaterowie zamierzają rozwiązać z pomocą spirytystki.




Obraz Krakowa zawarty w powieści oparty jest na materiałach źródłowych z epoki. Jednym z wydarzeń historycznych, które wiąże się z akcją książki, są prace archeologiczne prowadzone przy kopcu Krakusa w 1934 roku pod kierunkiem dr. Żurowskiego. Opisy lokacji dokonane zostały na podstawie zdjęć i tekstów z okresu, w którym rozgrywa się akcja. Bohaterowie czytają i omawiają autentyczne artykuły prasowe, a w związku z tym, że nie stronią od alkoholu i dobrego jedzenia, książka zawiera także wiele odniesień dotyczących napojów i potraw popularnych w międzywojennej Polsce. Tło powieści stanowią problemy społeczno-polityczne istotne dla tego okresu historycznego.




Źródło:

Recenzja powieści:


Wydawca: Wydawnictwo IX
ISBN: 978-83-954677-3-8
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 297




środa, 20 maja 2020

„Ostatnie lata polskiego Wilna”



Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk „Ostatnie lata polskiego Wilna”


Barwny życiorys legendarnego miasta. Fotoplastikon historyczny, ciekawostki i nieznane szczegóły wielkich wydarzeń. Obrazy zapadające w pamięć. Galeria pomnikowych postaci, które ożywają pod drapieżnym piórem tandemu Koper-Stańczyk.

Czy Polska może istnieć bez Wilna? Ostatnie siedemdziesiąt lat udowadnia, że jest to możliwe, ale polska dusza mocno straciła na tej separacji. Jak magię miasta, porównywanego do Paryża i Jerozolimy, jedną ze stolic polskiej przedwojennej kultury i elegancji przełożyć na język zrozumiały dla współczesnego pokolenia? Wehikuł czasu prowadzony wprawną ręką znanych popularyzatorów historii; Sławomira Kopra i Tomasza Stańczyka zaprasza na pokład.




1. Młodość Piłsudskiego w Wilnie
2. „Bunt” na rozkaz generała Żeligowskiego i Litwa Środkowa. Lata 1920-1922
3. Wileńskie nekropolie i wileńska mafia przestępcza (największa w II RP)
4. Stanisław Cat Mackiewicz i ogólnopolski sukces prowincjonalnego „Słowa”
5. Teatr Reduta w Wilnie i Juliusz Osterwa
6. Wileńscy literaci i grupa poetycka „Żagary”
7. Siostra Faustyna, święta i inne wileńskie mistyczki
8. Ponary – „ludzka rzeźnia”, masowe rozstrzeliwania Żydów i Polaków
9. Operacja Ostra Brama 1944 r. , więzienie na Łukiszkach i represje wobec AK-owców
10. Exodus Polaków z Wilna




Sarmacka gawęda historyczna o kresowej stolicy i reporterskie śledztwo w jednym. Imponujący zestaw zdjęć i ilustracji. Plotki i skandale. Polskie Wilno powraca triumfalnie na kartach książki Sławomira Kopra i Tomasza Stańczyka

Źródło:

Recenzja książki:


Wydawca: Fronda
ISBN: 978-83-8079-495-5
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 592 czarno-białych, 32 kolorowych




wtorek, 21 kwietnia 2020

„Kariera panny Mańki”



Stanisław Wotowski „Kariera panny Mańki”


Warszawa, lata 20. ubiegłego wieku. Upłynął już rok od wydarzeń opisanych przez Stanisława Wotowskiego na kartach powieści „Rycerze mroku”[1]. Jedna z bohaterek wspomnianej książki, dwudziestokilkuletnia Mańka, zamierza zerwać z dotychczasowym życiem. Lubiąca towarzystwo zamożnych mężczyzn, piękna dziewczyna postanawia zatrudnić się jako bufetowa się w prowadzonym przez szwagra lokalu „Pod czerwonym kogutem”. Mańka choć od czasu do czasu sprzedawała swoje wdzięki, w gruncie rzeczy była dobroduszną i naiwną istotą. Łudziła się, że poślubi ją młody urzędnik Alfred Welski, ten jednak wybrał życie u boku innej kobiety. Długo tłumiła w sobie złość po doznanym rozczarowaniu. Pewnego dnia do knajpy, w której pracowała zawitał jednak starszy, dystyngowany mężczyzna.




Dyrektor Doriałowicz proponuje Mańce by przeprowadziła się do jego mieszkania, a on otoczy ją opieką i zapewni dostatni byt. Po krótkim wahaniu dziewczyna przyjmuje propozycję. Ma nadzieje, że za jakiś czas zostanie żoną mężczyzny, który odsunie od niej wszelkie życiowe troski. Niestety, po raz kolejny Mańka przeżywa srogi zawód, a znajomość z Doriałowiczem okazuje się źródłem wielu zmartwień i kłopotów. Dziewczyna zaczyna dostrzegać, że jej starszy opiekun ma wobec niej zupełnie inne, bardzo podejrzane zamiary. Podobnego zdania jest również znany warszawski detektyw Den.




W powieści „Rycerze mroku” podobnie jak na kartach „Kariery panny Mańki” pojawiają się bardzo wyraziści bohaterowie. Jedni są źli i wyrachowani, gotowi na wszystko aby zrealizować swoje cele, inni zabawni, życzliwi, czasem naiwni. Znany już czytelnikom złodziej Wawrzon Balas przeistoczył się w szanowanego przez warszawski półświatek przedsiębiorcę, właściciela knajpy. Panu Wawrzonowi sekunduje nowa barwna postać, niejaki Hipolit Welesz. To zamożny bawidamek i uwodziciel, a w gruncie rzeczy dobroduszny czterdziestoletni, korpulentny mężczyzna. Welesz ulega urokowi Mańki i stara się zrobić co tylko w jego mocy aby zdobyć dziewczynę. Mańka wikła się w kilka niebezpiecznych przygód. Widzimy coraz więcej osób próbujących wykorzystać jej prostolinijność. Są na szczęście i tacy, dla których Mańka jest kimś więcej niż tylko zwykłą dziewczyną uliczną. „Rycerze mroku” oraz „Kariera panny Mańki” to jedne z najlepszych powieści Stanisława Wotowskiego. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:


Wydawca: CM
Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy
ISBN: 978-83-66371-41-5
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 227




[1] Stanisław Wotowski „Rycerze mroku”: http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2020/04/rycerze-mroku.html

środa, 15 kwietnia 2020

„Rycerze mroku”



Stanisław Wotowski „Rycerze mroku”


Warszawa, lata 20. ubiegłego wieku. Po opuszczeniu więzienia Alfred Welski przez wiele dni bezskutecznie poszukuje jakiegokolwiek zajęcia. Zdesperowany mężczyzna nie ma w kieszeni ani grosza. Dawni przyjaciele odwracają się od niego. Aby przetrwać decyduje się nawet na wyrwanie niemal zdrowego zęba ze złotą plombą. Kto wie, jak potoczyłyby się jego dalsze losy, gdyby nie spotkał w parku towarzysza z więziennej celi, niejakiego Wawrzona Balasa. O ile Welski nie był przestępcą i nigdy nie złamał prawa, a za kratkami znalazł się w wyniku podstępnej intrygi, pan Wawrzon był uznaną osobistością w złodziejskim światku. Kilka miesięcy spędzonych razem sprawiło, że Wawrzon zlitował się nad zabiedzonym Alfredem i postanowił pomóc mu w trudnych chwilach. Zabrał Welskiego do swojego mieszkanka, wykarmił, pozwolił mu nabrać sił. Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że Wawrzon Balas wspomagał kolegę jedynie z dobroci serca. Gwiazdor przestępczego półświatka miał wobec niedawnego towarzysza niedoli także inne plany.




„Rycerze mroku” to jedna z najlepszych powieści kryminalnych w bogatym dorobku Stanisława Wotowskiego[1]. Mamy tu wiele kapitalnych scen z życia warszawskiego środowiska przestępczego międzywojennej Warszawy. Autor powołał do życia całą galerię postaci z różnych sfer. Co ważne, każdy nawet z drugoplanowych bohaterów, został niezwykle barwnie odmalowany. Niemal wszyscy mieszkańcy pokoiku przy ulicy Bednarskiej, a także ich znajomi, na co dzień posługują się złodziejskim slangiem. Nie da się ukryć, że na pierwszy plan wysuwa się tu wspomniany już kilkukrotnie Wawrzon Balas. Z jednej strony bezwzględny, z drugiej dobroduszny złodziej wzbudza sympatię czytelnika w stopniu może nawet większym niż niesłusznie oskarżony Welski.




Mamy na kartach książki do czynienia z kilkoma osobami wywodzącymi się z wyższych sfer. Jak się jednak okazuje osoby te zdobyły swe majątki w nieuczciwy sposób. Takich właśnie oszustów z towarzystwa Wotowski nazywa pogardliwie „Rycerzami mroku” i dla ich występków nie znajduje żadnego usprawiedliwienia. Istotną rolę dla rozwoju fabuły odgrywa również bohater kilku innych książek tego autora, detektyw Den. W książce nie zabrakło wątku romansowego. W zasadzie mamy tu aż dwa takie wątki. W obydwa zaplątany jest usiłujący wyświetlić prawdziwe przyczyny swego aresztowania Alfred Welski. Kryminał Wotowskiego klimatem przypomina nieco znakomitą powieść Walerego Przyborowskiego „Widmo na Kanonii”[2]. Kilku bohaterów wydanej w 1929 r. powieści „Rycerze mroku” pojawiło również na kartach kolejnej książki Stanisława Wotowskiego „Kariera panny Mańki”. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:

Wydawca: CM
Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy
ISBN: 978-83-66371-40-8
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 185



wtorek, 25 lutego 2020

„Słynne procesy II Rzeczypospolitej”



Helena Kowalik „Słynne procesy II Rzeczypospolitej”


Sceny z sali rozpraw przesuwają się przed oczami niczym kadry z prawniczego thrillera – publiczność szturmuje budynki sądów, polityka i zbrodnia rozpalają emocje, prasa podgrzewa nastroje, a adwokaci wygłaszają płomienne mowy. Na ławie oskarżonych wrogowie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej: dezerterzy, malwersanci, mordercy i szpiedzy. Niezwykły sądowy spektakl.

Dzięki mistrzowskiej narracji autorki czytelnik ma wrażenie, że znalazł się w samym centrum wydarzeń. Że oto uczestniczy w głośnych procesach II Rzeczypospolitej. Na ławie oskarżonych m.in.: Michał Rola-Żymierski, Eligiusz Niewiadomski, Jerzy Sosnowski. W rolach oskarżycieli i obrońców – tuzy ówczesnej palestry. W ławach dla publiczności – żywiołowe reakcje na zeznania świadków czy prokuratorskie wystąpienia. Słychać szmery, krzyki, wrzenie albo zapada martwa cisza...

Zbiór reportaży ukazujących lata 20. i 30. ubiegłego wieku przez pryzmat sali sądowej to lektura fascynująca i skłaniająca do refleksji.

 Źródło:


Wydawca: Muza
ISBN: 978-83-287-1270-6
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 400



poniedziałek, 16 grudnia 2019

„Burza nad Grajewem”



Grzegorz Curyło „Burza nad Grajewem”


Komisarz Jan Modzelewski wraca![1] Jesienią 1932 roku przyjeżdża prywatnie do Grajewa, gdzie od dwóch lat w gimnazjum im. Mikołaja Kopernika języka polskiego uczy jego jedyna siostra, Stanisława. Pobyt w miasteczku wywołuje bolesne wspomnienia i obfituje w nowe doświadczenia. Urlopowicz, korzystający z gościnności dawnego przyjaciela Jurka,  nie tylko odwiedza mogiłę tragicznie zmarłej Marysi i po bratersku weryfikuje poziom bezpieczeństwa siostry, ale ma też okazję do rozmowy z dyrektorem szkoły, ogląda nowo powstały stadion,  poznaje niepowtarzalny klimat małomiasteczkowego targu i odwiedza kilka zakładów gastronomicznych, by w piwie topić dźwigane od czterech lat ciężary. 

Po wypełnieniu rodzinnej misji niespodziewanie zostaje w przygranicznym mieście, by zgodnie z rozkazem przełożonych wziąć udział w organizowanej na szeroką skalę zasadzce na przemytników. Nie przypuszcza, że zadanie to – z pozoru wyłącznie służbowe – w najmniej oczekiwanym momencie nabierze osobistego charakteru, każe mu ponownie otrzeć się o śmierć, a jego rodzinę boleśnie dotknie.




FRAGMENT KSIĄŻKI:
Odbił w prawo, na Kolejową. Niemal nie zauważył budynku restauracji „Paryż” i zmierzał dalej w stronę dworca. Przechodził właśnie obok gmachu, w którym pracowała Sławka, kiedy nagle dobiegł go ściszony kobiecy głos:
- Proszę pana, niech mi pan pomoże.
Stanął jak wryty. Szum w głowie zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Przypomniał sobie poranną przestrogę komendanta przed podejmowaniem własnych akcji, ale zwykła przyzwoitość kazała zareagować. Rozejrzał się wokół, ale nikogo nie zobaczył. Tymczasem wołanie powtórzyło się:
- Proszę pana, niech mnie pan uratuje!
- Gdzie pani jest? – spytał, ciągle bezskutecznie wytężając wzrok.
- Tutaj.
„No pięknie. Logika godna kobiety w stresie” – pomyślał, po czym skarcił się za taki przejaw męskiego szowinizmu i głośniej rzucił przed siebie:
- A konkretniej?
- No tutaj, – upierała się niewiasta w potrzebie – w szkole.
To wystarczyło. Jan podszedł do budynku i zaczął penetrować wzrokiem kolejne okna. Dość szybko zauważył otwarty lufcik i postać ludzką ukrytą po drugiej stronie szyby. Nie wierzył własnym oczom. Sylwetka wydała mu się bowiem znajoma.

Źródło:


Wydawnictwo: EKO-DOM
ISBN: 978-83-955038-6-3
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 208




[1] Grzegorz Curyło „Słońce nad Grajewem”: http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2019/01/sonce-nad-grajewem.html