Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia Polski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia Polski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 listopada 2019

„Byłem gorylem Gomułki i Gierka”



Stanisław Sątowicz „Byłem gorylem Gomułki i Gierka”


Gomułka i Gierek z perspektywy „cienia”
Jak żona zwracała się do Gomułki i kto nosił po nim ubrania? Co lubił jadać Władysław Gomułka, a co Edward Gierek? Jakie relacje pierwsi sekretarze KC PZPR mieli ze swoimi dziećmi? Odpowiedzi na te pytania (oraz wiele innych ciekawostek!) zdradza Stanisław Sątowicz w książce „Byłem gorylem Gomułki i Gierka”. Publikacja, która trafi na rynek 27 września nakładem wydawnictwa Fabuła Fraza, przedstawia prywatne oblicze najważniejszych polityków Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, między innymi pierwszych sekretarzy KC PZPR Władysława Gomułki i Edwarda Gierka oraz premiera Józefa Cyrankiewicza.

Stanisław Sątowicz, osobisty ochroniarz Władysława Gomułki i Edwarda Gierka, rysuje „prywatne” portrety pierwszych sekretarzy oraz innych istotnych polityków, za bezpieczeństwo których odpowiadał. Pisze o tym, co lubili, czego nie lubili, co było dla nich ważne, czym się różnili. „Człowiek z cienia”, przywołując grad anegdot ze spotkań na najwyższym szczeblu, rzuca nowe światło na Polską Rzeczpospolitą Ludową. Przedstawia przy tym realia rzeczywistości, z którą przyszło mu się zmierzyć w młodości, wady i zalety minionego systemu. Do tych pierwszych zalicza niewątpliwie „szczerość PRL-u”. „PRL był pozbawiony hipokryzji. Uczciwy w swojej nieuczciwości” twierdzi Sątowicz, który z równą szczerością opowiada o swoim życiu zawodowym.

Wiesław, nawet dla żony
Gomułka zawsze był „towarzyszem”. Bez względu, czy przebywał akurat w domu, w siedzibie Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej czy na wakacjach. „Wiesław” był nie tylko jego pseudonimem, była to też treść jego tożsamości. „Nikt nie używał jego prawdziwego imienia. Nawet żona zwracała się do niego Wiesław. Nie słyszałem, by kiedykolwiek zwróciła się do niego inaczej” – wspomina Sątowicz, częsty gość mieszkania Gomułków. „Miałem wrażenie, że Pani Zofia albo Wiesław zwrócą się w końcu do swoich wnucząt towarzyszko wnuczko, a one odpowiedzą słuchamy, towarzyszko babciu” opowiada „Goryl”.

Mieszkanie przy ulicy Na Skarpie było bardzo oszczędnie wyposażone, można by rzecz minimalistyczne. „Miało się wrażenie, że gospodarzom zależy, by było skromnie. Jeden pokój z telewizorem, dwie sypialnie (spali oddzielnie), kuchnia, mała łazienka. Na półkach z książkami tylko polityka i historia, żadnej beletrystyki. Tylko Marks, Lenin i Kultura Paryska” opowiada Sątowicz.

Ze swojej skromności Gomułka wręcz słynął – nie lubił, gdy podawano mu coś, co nie było dostępne dla zwykłych obywateli. Jego przeciwieństwem był premier Józef Cyrankiewicz, który wręcz uwielbiał pławić się w luksusie. „Kiedyś w Łańsku przy kolacji Cyrankiewicz dostał informację, że ma przyjechać Gomułka. Na stole wystawny posiłek – kawiory, przepiórki. Natychmiast kazał to zdjąć i postawić chleb, dżem oraz twaróg” przywołuje Sątowicz.

Wigilia (nie) przy stole
W mieszkaniu Gomułków „Goryl” spędził nie jedną Wigilię, jednak nigdy nie został zaproszony do świątecznego stołu, u Gierków było inaczej. „Ryba, pierogi, kompot z suszu, ciasto, ale bez opłatka. Jedzenie przywiózł ktoś rano. Siedzimy przy stole trochę skrępowani, bo Gomułka nigdy nas do stołu nie zaprosił, tym bardziej w Wigilię. Jest wódka, wino. Gierek pyta nas o rodziny, zachęca do jedzenia” wspomina kapitan Sątowicz.

Ochroniarz miał też okazję poznać synów Edwarda Gierka. Starszy – Adam – małomówny, typ naukowca. Jurek, młodszy, zupełnie inny – narwaniec. „Mimo że byli zupełnie inni, to byli sobie bardzo bliscy – do tego stopnia, że ożenili się z rodzonymi siostrami” zdradza Sątowicz. „Kiedyś Jurek wyciągnął mnie na motorówkę. O mały włos go wtedy nie zabiłem! Nauczył się diabeł jeździć na nartach wodnych. Założyłem deski, Jurek mnie pociągnął, ja niechcący puściłem hol, który z dużą siłą walnął w burtę, tuż obok głowy Jurka. Młodszy syn Gierka specjalnie się tym nie przejął, wręcz przeciwnie. Bardzo go ta sytuacja rozbawiła” mówi Sątowicz.

Takie buty
„Goryl” obserwował polityków i ich rodziny w wielu codziennych, niedostępnych dla publiki sytuacjach. Ciepło wspomina między innymi żonę Gomułki, która nadawała ubraniom „Wiesława” drugie życie, przekazując je innym. Choć Gomułka, zdaniem Sątowicza, był pozbawiony empatii i stronił od innych ludzi, Pani Zofia lubiła pomagać. „Tadzio Mikuła, kapitan starszy ode mnie, nosił po Gomułce spodnie i marynarki, czasem nawet koszule. Pani Zofia sama mu zaproponowała, żeby brał po mężu. Gdy Tadzio miał wesele w rodzinie, zaproponowała Wiesławowi, by oddał mu stary garnitur” przywołuje autor.

Choć Gomułka nie przywiązywał uwagi do ubrań i żył skromnie, buty robił mu szewc. Natomiast premier Józef Cyrankiewicz wolał za to, zaopatrywać się w obuwie „tam, gdzie inni obywatele noszący numer 43”. Podczas jednych z obrad, dotyczących zaopatrzenia w obuwie, zapytał raportującego ministra: „A kiedy w Płońsku będą buty o numerze 43? Wczoraj przejeżdżałem przez miasto, zatrzymałem się przy sklepie obuwniczym, okazało się, że tego rozmiaru już nie ma, zawsze najszybciej schodzi. Problem ten występuje w całej Polsce. Czy mógłby to towarzysz wytłumaczyć” cytuje Sątowicz, który zna tę opowieść „z drugiej ręki”. „Oczywiście Cyrankiewicz, znany z dystansu do siebie i poczucia humoru, żartował. Mógł się przecież zaopatrywać inaczej niż reszta obywateli. Utrzymywał jednak, że reprezentuje nie siebie, ale miliony obywateli, posiadaczy numeru 43. Podobno minister nie do końca był przekonany, co do tego, czy Cyrankiewicz żartuje czy nie” wspomina Sątowicz. Stanisław Sątowicz wielokrotnie odmawiał wypowiedzi dotyczących czasów służby w PRL-owskim Biurze Ochrony Rządu. Dopiero 43 lata po przejściu w stan spoczynku zdecydował podzielić się wspomnieniami. Opowiada, jacy byli politycy, którym towarzyszył zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym – spędzał z nimi i ich rodzinami święta, jeździł na wakacje. W książce „Byłem gorylem Gomułki i Gierka” odkrywa przed czytelnikami to, co do tej pory było pilnie strzeżoną tajemnicą, odsłania kulisy życia Gomułki, Gierka czy Cyrankiewicza.


Stanisław Sątowicz – rocznik 1939. Warszawiak od urodzenia. Oficer Biura Ochrony rządu w latach 1961-1976, kapitan w stanie spoczynku. Osobisty ochroniarz Władysława Gomułki i Edwarda Gierka, pierwszych sekretarzy Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej oraz Stanisława Kowalczyka, ministra spraw wewnętrznych.

Źródło:

Rozmowa z autorem:


Wydawca: Fabuła Fraza
ISBN: 978-83-65411-32-7
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 206



poniedziałek, 4 listopada 2019

„Znak woli i mocy”



Dariusz Balcerzyk „Znak woli i mocy”


Początek 1000 roku. Z gnieźnieńskiego kościoła – przyszłej katedry – zostają skradzione szczątki świętego Wojciecha. Kto i dlaczego zabrał ciało biskupa? Mnich Bogusza, niegdysiejszy uczestnik misyjnych wypraw Wojciecha, i młody woj Valgard próbują rozwikłać zagadkę.

Tymczasem do granic Bolesławowego władztwa zbliża się orszak Ottona III, pielgrzymującego do grobu męczennika. Otton jest nie tylko pielgrzymem, przede wszystkim jest politykiem – i równie polityczna jest ta wyprawa. Zresztą nie tylko on ma swój ukryty cel. Biskupi, książęta, wojowie – niemal każdy, kto wraz z Ottonem wyruszył do Gniezna, chce podczas tej pielgrzymki coś zyskać. Swoje polityczne plany ma również Bolesław, wspierany przez księżną Emnildę. Co tak naprawdę zamierza Otton? Jakie znaczenie ma dla niego ta wyprawa? Kto postawi na swoim, cesarz czy książę?



Książka zwyciężyła w konkursie literackim „Na osi czasu” 
na najlepszą powieść historyczną.


Źródło:


Wydawca: Wydawnictwo Święty Wojciech
ISBN: 978-83-8065-331-3
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 656




środa, 23 października 2019

„Druga Rzeczpospolita w 100 przedmiotach”



Andrzej Fedorowicz „Druga Rzeczpospolita w 100 przedmiotach”


II Rzeczpospolita trwała zaledwie 20 lat, ale wciąż budzi fascynację. Nic dziwnego – w historii Polski niewiele było okresów tak wielkiej kreatywności i mobilizacji we wszystkich możliwych dziedzinach. Pozbawiony państwa naród po 123 latach musiał wymyślić je na nowo. I zrobił to, począwszy od państwowej symboliki, publicznych gmachów, szkolnych podręczników i masowych organizacji poprzez mundury i broń dla wojska aż po najdrobniejsze przedmioty codziennego użytku.

Polacy w dwudziestoleciu żyli, kochali, bawili się i pracowali jak inni ludzie tej epoki, ale robili to we własnym, niepowtarzalnym i niespotykanym gdzie indziej stylu. Świadectwem tego okresu w dziejach Polski są towarzyszące im przedmioty. Zwyczajne i niezwyczajne zarazem. Każdy z nich opowiada bowiem historię, którą trudno zrozumieć bez właściwego kontekstu. Dlatego książka ta nie jest zwykłym albumem ze zdjęciami. To nowy sposób opowiedzenia dziejów społecznych, politycznych, wojskowych, technicznych i kulturalnych II Rzeczypospolitej poprzez przedmioty, które identyfikują ją jako odrodzone, niepodległe i pełne młodzieńczej energii państwo.




Lalka szrajerka “Shirley Temple “ i odbiornik radiowy Detefon
Koziołek Matołek i inne polskie komiksy
Bombowiec Łoś , myśliwiec p-11c, pistolet vis i pojazdy pancerne z peryskopem odwracalnym Rudolfa Gundlacha
Reklamy; „Cukier krzepi”, Polskiego Fiata 508 i Olla Gum
Wieżowiec Prudential i obrotowy parkiet restauracji Adria
Port w Gdyni i transatlantyk Batory
Podkładka pod kufel z reklamą piwa Haberbusch i Schiele , opakowanie papierosów Egipskie
Sławojka – toi-toika wszechczasów
Luxtorpeda – polskie pendolino lat 30. i Piękna Helena Pm 36-1
Płyta wytwórni Syrena-Electro z nagraniem orkiestry Golda i Petersburskiego
Motocykl Sokół , kamper na podróż dookoła świata i walcarka Tadeusza Sędzimira
Meble w stylu art déco i naczynia z cukierni Ziemiańska
Dworzec Główny w Warszawie i Sala Sejmu Śląskiego




Polscy projektanci z czasów dwudziestolecia przebojem wdarli się do światowej elity. Jak nikt potrafili łączyć modne wówczas trendy modernizmu czy art deco z motywami oddającymi wielokulturowy charakter młodego państwa. Dlatego przedstawione w tej książce przedmioty są nie tylko „kamieniami milowymi” historii II Rzeczypospolitej – potrafią zachwycać do dziś.

Źródło:


Wydawca: Fronda
ISBN: 978-83-8079-482-5
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 400



wtorek, 22 października 2019

„Residentiae tempore belli et pacis”



Piotr Lasek, Piotr Sypczuk (red.) „Residentiae tempore belli et pacis”
Materiały do badań i ochrony założeń rezydencjonalnych i obronnych


Publikacja stanowi drugi tom serii wydawniczej „Materiały do badań i ochrony założeń rezydencjonalnych i obronnych”, zainaugurowanej w 2015 roku („Renovatio et restitutio”, Instytut Sztuki PAN, Warszawa). Prezentowany tom poświęcono pamięci prof. Leszka Kajzera, mentora, nauczyciela, głównego twórcy polskiej kastellologi. Zamysłem redaktorów serii było stworzenie przestrzeni porozumienia między przedstawicielami różnych dyscyplin humanistyki, a także innych dziedzin nauki, zajmujących się obiektami o charakterze rezydencjonalnym lub rezydencjonalno-obronnym, przede wszystkim zamkami i pałacami. Książka ma przybliżyć wielorakie spektrum funkcji podobnych założeń w okresie między XV a końcem XVIII stulecia. Zawarte niej artykuły podnoszą problematykę związaną z rolą rezydencji w różnorodnych realiach. W przypadku obiektów o metryce późnośredniowiecznej funkcje mieszkalne, reprezentacyjne i administracyjne zazwyczaj szły w parze z obronnością.

Murowany zamek w niepowołanych rękach z bezpiecznej siedziby pana feudalnego mógł zmienić się w gniazdo rozbójników lub ośrodek działalności fałszerskiej. Wymagałoby to interwencji panującego władcy. W innych wypadkach umocniona siedziba zapewniała bezpieczeństwo w razie napaści. Wraz z rozwojem broni palnej możliwości te stawały się coraz bardziej iluzoryczne, o czym przekonali się na własnej skórze obrońcy zamku w Gołańczy. Częstokroć zanik funkcji obronnych wiązał się ze stopniowym rozwojem części mieszkalnej i reprezentacyjnej danej budowli. Tak stało się np. w przypadku zamku płockiego. Jednak w większości omawianych tu założeń o metryce późnośredniowiecznej lub wczesnonowożytnej, wyraźną cezurą są zniszczenia wojenne II wojny północnej, zwanej „potopem szwedzkim”.

Pojęcie rezydencjonalności nie łączy się jedynie z samymi murami siedziby. To także jej wyposażenie w meble, rzeźby, obrazy, książki i inne przedmioty, nie tylko upiększające czy ułatwiające życie, ale stanowiące dowód gustu i statusu społecznego właścicieli. To także otoczenie budowli mieszkalnej  - ogrody (później zaś także parki), zwierzyńce, wodotryski, wreszcie zaś cała infrastruktura pomocnicza, bez której nie sposób rozpatrywać funkcji rezydencji w okresie jej tryumfu i rozkwitu – w czasach pokoju.

Strona wydawcy:


Wydawca: Instytut Sztuki PAN
ISBN: 978-83-65630-80-3
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 327




poniedziałek, 21 października 2019

„Polska egzotyczna”, tom 2



Grzegorz Rąkowski „Polska egzotyczna”, tom 2
Przewodnik


Autor zaprasza na niekonwencjonalną wędrówkę wzdłuż wschodniego kordonu granicznego, od Drohiczyna nad Bugiem do Medyki koło Przemyśla. Jest to wyprawa w barwny i naprawdę nieco egzotyczny świat pogranicza, w którym ocalały jeszcze relikty naszych dawnych Kresów. Trasa wiedzie bowiem wzdłuż historycznego pogranicza etnicznego, gdzie w średniowieczu posuwające się od wschodu ruskie osadnictwo z Wołynia i Rusi Czerwonej zetknęło się z postępującym od zachodu osadnictwem mazowieckim i małopolskim. Dawne stosunki etniczne i religijne zostały zaburzone przez powojenne wysiedlenia ludności ukraińskiej. Mimo to jednak mamy do czynienia na tych ziemiach z mozaiką różnych wyznań i grup ludności. Elementami tej mozaiki stanowią: prawosławni Białorusini w Drohiczynie i ich barwne święto Jordanu, potomkowie dawnych nadbużańskich unitów - dziś katolicy - i ich sanktuaria w Pratulinie i Kodniu, neounici w Kostomłotach, prawosławny klasztor w Jabłecznej, Ukraińcy-grekokatolicy w Chotyńcu i Ukraińcy-prawosławni w Kalnikowie. Znaleźć też można ślady po innych "egzotycznych" mieszkańców terenów nadbużańskich: Tatarów w Lebiedziewie, niemieckich "olędrów" z Meklemburgii oraz żydów, po których zostały dziś synagogi i stare cmentarze.

Wreszcie przyroda: dolina Bugu - rzeki dzikiej i nieuregulowanej. Rzeka zachowała swój naturalny charakter - kręty bieg z licznymi zakolami, starorzeczami i naturalną, bogatą roślinnością. Uroku rzece i całej trasie wędrówki dodają nadbużańskie wioski, gdzie miejscami zachowała się jeszcze tradycyjna zabudowa drewniana, a obejścia zdobią drewniane płoty i ogródki z malwami.

Wszystko to tworzy typową dla Kresów "egzotyczną" mieszankę etniczno-kulturowo-religijną, o której większość mieszkańców centralnej Polski ma jedynie blade pojęcie.




Pewnym odbiciem owej mieszanki są tytuły rozdziałów przewodnika:
1. Podlasie nadbużańskie
2. Szlakiem męczeństwa unitów
3. Forty, Tatarzy i neounici
4. Z sanktuarium kodeńskiej Madonny do klasztoru w Jabłecznej
5. Na nadbużańskich łęgach i skarpach
6. Przez Polesie Wołyńskie
7. Na Grzędzie Horodelskiej
8. Dzikie Pola XX wieku
9. Wołyń Zachodni
10. W Kotlinie Pobuża
11. Przez Roztocze Południowe
12. Okolica zapomnianych cerkwi
13. Brama Przemyska


Motto: W dole przewijał się nizinami Bug,wypływając z lasów i wstęgą-wstęgą zanurzając się znowu w lasy sine. Daleko leżało Podlasie. Wioski, łęgi, pola, cerkwie połyskujące w zachodzie słonecznym. śniadą dal ciągnęła się ta ziemia niska, cicha i smutna. (Stefan Żeromski)

Nadbużna okolica podlaska nie jest ani piękna, ani wesoła, ale tęsknie poważna i pokochać się w niej można.(Józef Ignacy Kraszewski)

100 ilustracji czarno-białych w tekście,
40 planów i mapek.
Wkładka kolorowa 32 strony, 61 zdjęć barwnych.
Broszura szyta nićmi.
Oprawa miękka ze skrzydełkami.
Wewnątrz skrzydełek skorowidz mapek i legenda do nich.

Źródło:


Wydawca: Rewasz
ISBN: 978-83-8122-0071
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 414



wtorek, 15 października 2019

„Szlacheckie gniazdo”



Monika Rzepiela „Szlacheckie gniazdo”


Ostatniego dnia 1776 roku na Pogórzu Karpackim przychodzą na świat dwie dziewczynki. Leontyna rodzi się w dostatnim szlacheckim dworze, a Marysia w ubogiej chłopskiej zagrodzie. Są mlecznymi siostrami. Mąż mamki jest ekonomem na dworze podczaszego. Pomimo różnic pochodzenia splot wydarzeń połączy panny ze sobą. Starszy brat Leontyny, dziedzic majątku, wyrusza w kilkuletnią podróż za granicę. Po powrocie do Pawłówki zakochuje się z wzajemnością w córce zarządcy, natomiast podczaszanka oddaje serce ubogiemu guwernerowi. Jednak złośliwy los rozdziela młodych. Jak mawia jeden z bohaterów powieści: „synogarlica nie dla wróbla, a magnackie córki nie dla drobnego szlachcica”.




Codzienne życie osiemnastowiecznej szlachty i chłopów pańszczyźnianych przeplata się z bolesną historią Polski. Majątek odwiedza Tadeusz Kościuszko. Zbliża się rok 1792. W przygotowaniu część druga Szlacheckie gniazdo. Ogień buntu.

Źródło:

Recenzje powieści:



Wydawca: Szara Godzina
ISBN: 978-83-66201-25-5
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 296



poniedziałek, 14 października 2019

„Banita”



Jacek Komuda „Banita”


Jam Jacek Dydyński, kiedyś szlachcic, polski pan.
Teraz banita wyjęty spod prawa!
Tyle znaczyłem, co szabla, którą najmowałem za złoto magnatów.
Dziś nie mam nic!
Dworu, rodziny… Straciłem młodość w zwadach, pojedynkach.
Wzgardzony, wyśmiewany, oddaję szablę, co kiedyś służyła hetmanom - na usługi pięknej kurtyzany.
Stworzenia – jak mówią - bez duszy. Zabić je - ot jak świecę zgasić.
Ja jednak wiem, że to nieprawda…
Bo zamieniłem szlachecką fantazję…
Na miłość ladacznicy.
Dziś zagram o nią w kości z samą panią Śmiercią.




Gdyby Henryk Sienkiewicz żył w XXI wieku, to pisałby tak jak Jacek Komuda. (Jacek Piekara)




Jacek Komuda - zawodowy pisarz i historyk. Specjalizuje się w dziejach Rzeczypospolitej szlacheckiej. Autor siedemnastu książek: dziewięciu powieści historycznych, marynistycznych i siedmiu zbiorów opowiadań, których akcja rozgrywa się w XVII w., na morzach i oceanach oraz w XV-wiecznej Francji, a także zbioru esejów na temat kultury sarmackiej i najsłynniejszych postaci tamtych czasów. Jego dzieła, bez przerwy wznawiane, sprzedały się w łącznym nakładzie pół miliona egzemplarzy i cieszą się ogromną popularnością wśród polskich czytelników. Wierny prawdzie, nie stroni od brutalnych, mocnych kart historii. Inaczej niż Sienkiewicz woli pisać ku przestrodze niż ku pokrzepieniu serc. Wskrzesza dawne obyczaje, postaci, zapomniane miejsca. Bohaterowie to ludzie miotani namiętnościami, a nie papierowe ideały. Najważniejszym celem, jaki stawia sobie autor, jest przybliżenie i spopularyzowanie wśród czytelników historii Rzeczypospolitej szlacheckiej.

Recenzja powieści:

Źródło:


Wydawca: Fabryka Słów
ISBN: 978-83-7964-142-0
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 229



środa, 9 października 2019

„Najpiękniejsze zamki, pałace i dwory w Polsce”



Marek Gaworski „Najpiękniejsze zamki, pałace i dwory w Polsce”


Publikacja przedstawia 600 najpiękniejszych zamków i pałaców – rezydencji możnych polskich rodów. Wielkim atutem są fotografie pokazujące aktualny stan tych zabytków, a także niezwykle interesujące zdjęcia z lotu ptaka. Poszczególnym opisom towarzyszą fotografie archiwalne, historia powstawania budowli, informacje o losach właścicieli i wiele innych ciekawostek.




Marek Gaworski, autor około 60 książek – albumów, monografii, przewodników - fotograf i podróżnik, od lat z dużym powodzeniem zajmuje się architekturą obronną i rezydencjalną.


Źródło:

Recenzja publikacji:

Strona Marka Gaworskiego na Facebooku:


Wydawca: Arkady
ISBN: 978-83-213-5023-3
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 720



wtorek, 8 października 2019

„Polska egzotyczna”, tom 1



Grzegorz Rąkowski „Polska egzotyczna”, tom 1
Przewodnik


Autor zaprasza na niekonwencjonalną wędrówkę wzdłuż wschodniej granicy Polski, od Cisowej Góry nad Gulbieniszkami (okolice jeziora Hańcza) do Niemirowa nad Bugiem. Jest to wyprawa w barwny i naprawdę nieco egzotyczny świat pogranicza, w którym ocalały jeszcze relikty naszych dawnych Kresów. Trasa wiedzie bowiem przez pogranicze etniczne, gdzie osadnictwo mazowieckie styka się z osadnictwem litewskim i ruskim. Mozaikę etniczną uzupełniają rosyjscy staroobrzędowcy i Tatarzy. Spotyka się także ślady Jadźwingów - średniowiecznych mieszkańców tych ziem oraz Żydów. Z różnorodnością etniczną i kulturową łączy się różnorodność religijna. Współżyją obok siebie rzymskokatoliccy Polacy i Litwini, prawosławni Białorusini, greckokatoliccy Ukraińcy, staroobrzędowcy Rosjanie, sekciarze - wyznawcy proroka Ilji, muzułmańscy Tatarzy. Wszystko to tworzy charakterystyczną dla Kresów "egzotyczną" mieszankę etniczno-kulturowo-religijną, o której większość Polaków ma jedynie blade pojęcie, bądź też zupełnie sobie jej nie uświadamia.

Motto: Taki już bowiem jest mój nałóg, że zamiast szukać dziwów świata po udeptanych szlakach, brodziłem całe życie tylko przez piaski, bagna i manowce omijane przez wszystkich, wpatrując się w dno tych rzek modrych, w łąki i gaje, w ludzi, którzy należą jeszcze do otaczającej ich natury, w ich chaty i stare cmentarzyska... (Zygmunt Gloger)


Oprawa szyta, okładka ze skrzydełkami, 
kolorowa wkładka - 32 str. (56 zdjęć), 
100 fotografii i rysunków czarno-białych, 
40 mapek i planów. 
Wydanie V aktualizowane.


Źródło:


Wydawca: Rewasz
ISBN: 978-83-8122-006-4
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 384



czwartek, 3 października 2019

„Piarżysko”



Michał Jagiełło „Piarżysko”
Tatry i Zakopane w reportażach prasowych przełomu XIX i XX wieku


Fascynacja górami, któż z nas jej nie doświadczył? Zachwyt ich potęgą, majestatem i tajemniczością nie był także obcy wizytującym Zakopane i okolice pierwszym turystom XIX wieku. Byli wśród nich wielcy pisarze (B. Prus, A. Asnyk, K. Przerwa-Tetmajer), malarze (W. Gerson, S. Witkiewicz), politycy, dziennikarze i ciekawi świata podróżnicy. Niektórzy opisali swoje wrażenia i przeżycia, publikując je w gazetach i tomach wspomnień.

Niniejsza książka zbiera wiele z tych relacji i zapisków. Opatrzone ciepłym, serdecznym komentarzem Michała Jagiełły są źródłem wiedzy o odkrywaniu piękna Tatr, kultury jej mieszkańców, opisem bohaterów wypraw górskich.



Publikację zrealizowano przy współpracy Muzeum Tatrzańskiego 
im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem.


Michał Jagiełło (ur. 23.08.1941 w Janikowicach k. Krakowa, zm. 01.02.2016 w Zakopanem), taternik związany z ratownictwem górskim od 1961 roku, naczelnik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w latach 1972–1974. Uczestniczył w ponad 250 akcjach ratunkowych. Honorowy Członek TOPR. W grudniu 1980 roku został zastępcą kierownika Wydziału Kultury Komitetu Centralnego PZPR, ale po ogłoszeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku zrezygnował z członkostwa w partii i związał się z opozycją demokratyczną. Źródłem jego utrzymania z tego okresu były prace wysokościowe. Publikował m.in. w „Krytyce. Kwartalniku politycznym” i „Przeglądzie Powszechnym”. Był wiceministrem kultury i sztuki (1989–1997), a w 1997 roku został pełnomocnikiem premiera do spraw mniejszości narodowych. W latach 1998–2007 był dyrektorem Biblioteki Narodowej. Przez kilkanaście lat prowadził zajęcia z przedmiotu „Mniejszości narodowe w Polsce” w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. 




W 2009 roku został odznaczony przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju ratownictwa górskiego, za wykazaną odwagę i poświęcenie w ratowaniu zdrowia i życia ludzkiego, za działalność w Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym. Otrzymał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Odznaczony litewskim Orderem Wielkiego Księcia Giedymina IV stopnia, ukraińskim Orderem „Za zasługi” III stopnia, „Złotą Plakietką” MSZ Słowacji oraz Orderem Św. Marii Magdaleny przyznanym przez Autokefaliczną Polską Cerkiew Prawosławną. Był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.Tematem jego twórczości są góry. Autor m.in.: Wołanie w górach, Sonata zbójnicka, tryptyku: Trójkątna turnia, Za granią grań, Jawnie i skrycie, a także tomików poezji: Sosna i pies, Ciało i pamięć, Zszywanie – w ucieczce. Mówił o sobie: Jestem obecny w górach i góry są zadomowione we mnie.

Źródło:

Recenzje książki:




Wydawca: Iskry
ISBN: 978-83-244-1030-9
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 412

wtorek, 1 października 2019

„Charakternik”



Jacek Piekara „Charakternik”


Jacek Piekara odmalowuje mroczną i brutalną wizję Rzeczypospolitej po śmierci Jana III Sobieskiego. Z jej zaściankami, zwadami i karczmami pełnymi rębajłów, gotowych sprzedać szablę temu, kto więcej zapłaci – choćby samemu diabłu.

Gdybym żył w tamtych czasach, sam zaciągnąłbym się do kompanii charakternika Myszkowskiego. A jeśli bym urodził się krytykiem, powiedziałbym, że to jedna z najlepszych książek o Rzeczypospolitej XVII wieku od czasów… Komudy. Jacek Komuda
---

Jacek Piekara - jeden z najpopularniejszych pisarzy fantastycznych. Prowokujący. Zaskakujący. Potrafi rozbawić, zbulwersować, dotknąć do żywego. Wymyka się oczekiwaniom i nie daje zaszufladkować. Jego pierwszą powieścią był „Labirynt” wydany w 1986 r. Od tego czasu opublikował kilkadziesiąt opowiadań i powieści, z których największą sławę przyniósł mu Cykl Inkwizytorski – opis świata, w którym Jezus nie umarł na krzyżu, ale zstąpił z niego i pokarał swych wrogów ogniem i żelazem (Fabryka Słów 2003, 2004, 2006, 2008, 2010, 2011, 2014, 2015). Główny bohater, Mordimer Madderdin, jest Inkwizytorem Kościoła głoszącego wiarę w Jezusa karzącego. Zmienione słowa modlitwy „I daj nam siłę, byśmy nie przebaczali naszym winowajcom” dają obraz świata, w jakim przyszło mu funkcjonować. Jest surowo, okrutnie a główny bohater często zmuszony jest wybierać pomiędzy tym, co słuszne a tym, co sprawiedliwe. Cykl jeszcze nie został zakończony, czytelnicy z niecierpliwością czekają na ostatni, wieńczący dzieło tom „Czarna Śmierć”. W dorobku autora można znaleźć także obrazoburczą antyutopię „Przenajświętsza Rzeczpospolita” (Fabryka Słów 2008) czy osadzoną w realiach przedrozbiorowych dylogię „Charakternik” (Fabryka Słów 2009). W 1990 r. otrzymał Nagrodę Europejskiego Stowarzyszenia Science Fiction dla autora roku, w 1989 r nominowany do Nagrody im. J.A. Zajdla. Fanatyk historii, wytrawny kucharz i miłośnik adrenaliny.

Źródło:

Recenzja powieści:


Wydawca: Fabryka Słów
ISBN: 978-83-7964-413-1
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 384




niedziela, 29 września 2019

„Ostatnie lata polskiego Lwowa”



Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk „Ostatnie lata polskiego Lwowa”


Czy Polska może istnieć bez Lwowa? Ostatnie siedemdziesiąt lat udowadnia, że jest to możliwe, ale polska dusza mocno straciła na tej separacji. Jak magię miasta, porównywanego nieraz do Florencji, legendę stolicy polskiej przedwojennej kultury i elegancji przełożyć na język zrozumiały dla współczesnego pokolenia? Wehikuł czasu prowadzony wprawną ręką znanych popularyzatorów historii; Sławomira Kopra i Tomasza Stańczyka zaprasza na pokład.

Panorama Racławicka widziana ze Lwowa
Najlepsze trunki – tylko z firmy Baczewski
Wesoła Lwowska Fala – Szczepcio, Tońcio i lwowski bałak
Wielkie zbrodnie z namiętności i sprawa Gorgonowej
Początki polskiej piłki nożnej
Polski dramat sceniczny i lwowskie lata Gabrieli Zapolskiej
Legenda cmentarza Łyczakowskiego
Lwowscy pogromcy tyfusu
Hemar i Lem. Lwów to wielka tęsknota
Skandal w Galicyjskiej Kasie Oszczędności
Obrona Lwowa 1939
Wygnanie z polskiego Lwowa




Pożoga wojenna spowodowała, że Lwów, jedno z trzech najważniejszych polskich miast (obok Warszawy i Krakowa), pozostało poza granicami Rzeczypospolitej. Większość literatury o Lwowie to nostalgiczne wspomnienia, jego dawnych mieszkańców lub ich potomków. Nic więc dziwnego, że malują oni obraz wyidealizowany, pozbawiony wad, jak wspomina się kraj szczęśliwej młodości czy dzieciństwa. Autorzy poszli inną drogą, przedstawili ostatnie półwiecze polskiego Lwowa z punktu widzenia historyków. To ostatnie lata, fascynującego i wspaniałego miasta, ale również sceny na której miały miejsce wydarzenia które czasami lepiej wyrzucić ze zbiorowej pamięci. Nie zmieniło to jednak ciepłych uczuć jakie Autorzy żywią do tego cudownego grodu.

Źródło:

Recenzja książki:


Wydawca: Fronda
ISBN: 978-83-8079-465-8
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 560




wtorek, 24 września 2019

„Wilcze gniazdo”



Jacek Komuda „Wilcze gniazdo”


Mamy tutaj wszystko, czego potrzebuje dobra powieść historyczno-przygodowa. Jest wiek XVII. Gedeon Siemieński, zubożały szlachcic, chcąc zająć dobra po swoim stryju, wyrusza na zieloną Ukrainę – dziki, nieokiełznany kraj na rubieżach Rzeczpospolitej szlacheckiej. Kraj bardzo piękny w swej bezwzględności. Siemieńskiemu nieustannie przytrafiają się liczne przygody i tarapaty – powstanie kozackie, wielka miłość, zajazdy i pojedynki. Jednakże polski szlachcic nawet z największych opresji wychodzi w sposób odważny i pomysłowy, doskonale się przy tym bawiąc.


Gdyby Henryk Sienkiewicz żył w XXI wieku, to pisałby tak jak Jacek Komuda. (Jacek Piekara)


Jacek Komuda - zawodowy pisarz i historyk. Specjalizuje się w dziejach Rzeczypospolitej szlacheckiej. Autor siedemnastu książek: dziewięciu powieści historycznych, marynistycznych i siedmiu zbiorów opowiadań, których akcja rozgrywa się w XVII w., na morzach i oceanach oraz w XV-wiecznej Francji, a także zbioru esejów na temat kultury sarmackiej i najsłynniejszych postaci tamtych czasów. Jego dzieła, bez przerwy wznawiane, sprzedały się w łącznym nakładzie pół miliona egzemplarzy i cieszą się ogromną popularnością wśród polskich czytelników. Wierny prawdzie, nie stroni od brutalnych, mocnych kart historii. Inaczej niż Sienkiewicz woli pisać ku przestrodze niż ku pokrzepieniu serc. Wskrzesza dawne obyczaje, postaci, zapomniane miejsca. Bohaterowie to ludzie miotani namiętnościami, a nie papierowe ideały. Najważniejszym celem, jaki stawia sobie autor, jest przybliżenie i spopularyzowanie wśród czytelników historii Rzeczypospolitej szlacheckiej.

Źródło:

Recenzje powieści:



Wydawca: Fabryka Słów
ISBN: 978-83-7964-420-9
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 400



poniedziałek, 23 września 2019

„Szablą odbierzemy”



Andrzej Żak „Szablą odbierzemy”


Wakacje spędzane u dziadków stają się dla Pauli i Olivera wspaniałą przygodą. W  okolicy kręcony jest film i dzieci zostają zaangażowane do statystowania. Kostiumy, charakteryzacja i możliwość obserwowania pracy ekipy filmowej są dla nich niemałą atrakcją, która wkrótce przeradza się w prawdziwą lekcję historii, nieoczekiwane zmiany w scenariuszu sprawią bowiem, że Oliver zagra rolę młodego legionisty i w ten sposób znajdzie się samym centrum zdarzeń sprzed stu lat, gdy Legiony Komendanta Piłsudskiego walczyły o niepodległość Polski.




Andrzej Żak - autor baśni, powieści, sztuk teatralnych i telewizyjnych, znany z trylogii “Władca czasu”, “Talizman i Smoki”, “Kapelusz kapitana Drake’a” i wielu innych książek dla młodych czytelników.


Źródło:

Recenzja książki:


Wydawca: Bis
Ilustracje: Wojciech Nawrot, Beata Kulesza-Damaziak
ISBN: 978-83-7551-590-9
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 156




niedziela, 22 września 2019

Historyczny konkurs książkowy - wyniki



Historyczny konkurs książkowy - wyniki


W organizowanym przez Zapomnianą Bibliotekę historycznym konkursie książkowym 
do wygrania były 3 egzemplarze najnowszej powieści Macieja Liziniewicza „Czas pomsty”:
Nagrody ufundowało Wydawnictwo Dolnośląskie.

Aby wygrać jedną z książek, wystarczyło udzielić prawidłowej odpowiedzi na pytanie:

"W jakiej polskiej powieści historycznej, prócz Czasu pomsty 
miejscem istotnej części akcji jest wieś Wygnanka? Kto jest jej autorem?"

Prawidłowa odpowiedź: „Popioły”, Stefan Żeromski.

Zgodnie z regulaminem, nagrodzone zostały 1, 7 i 4 od końca poprawna odpowiedź.

Większość z nadesłanych na konkurs odpowiedzi była prawidłowa.
Jedynie dwa e-maile zawierały odpowiedzi błędne.

Laureatami historycznego konkursu książkowego zostali:

Anna z Sosnowca
Dorota (brak nazwy miejscowości)
Osoba o inicjałach L. Ł.

Dziękuję serdecznie wszystkim uczestnikom konkursu, 
a laureatom życzę wielu niezapomnianych wrażeń w trakcie lektury. 
Zachęcam także do odwiedzania strony fundatora nagród –  
Wydawnictwa Dolnośląskiego




piątek, 20 września 2019

„Wojciech Jastrzębiec – w służbie monarchii i Kościoła”



Bożena Czwojdrak, Feliks Kiryk, Jerzy Sperka (red.)
„Wojciech Jastrzębiec – w służbie monarchii i Kościoła”


Publikacja „Wojciech Jastrzębiec – w służbie monarchii i Kościoła” jest pokłosiem konferencji naukowej zorganizowanej w Sandomierzu, w 580. rocznicę śmierci tego kościelnego hierarchy. Wojciech Jastrzębiec, arcybiskup i kanclerza Królestwa Polskiego w okresie panowania króla Władysława Jagiełły, przyszedł na świat leżących nieopodal Sandomierza Łubnicach, a kształcił się m.in. w Beszowej. We wsi tej po latach ufundował okazały kościół i klasztor. W trakcie sandomierskiej konferencji przedstawiono kilkanaście referatów przybliżającą postać arcybiskupa. Publikacja składa się z trzynastu rozdziałów. Są to rozszerzone teksty wygłoszone przez naukowców, którzy w dniu 23 i 24 maja 2016 r. przybyli do malowniczo położonego miasta nad Wisłą.

W pierwszym z nich Bożena Czwojdrak z Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego przybliża biografię Wojciecha Jastrzębca. Nie zachowało się zbyt wiele źródeł, które mogłyby pomóc w odtworzeniu drzewa genealogicznego arcybiskupa. Autorka skupia się więc na przybliżeniu kariery duchownej nie tylko Wojciecha Jastrzębca, lecz również członków jego najbliższej rodziny. Nad ułatwieniem drogi życiowej krewnym, wpływowy i zamożny duchowny koncentrował się bowiem bardziej niż nad sprawami publicznymi. Jerzy Sperka z Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego zastanawia się czy Wojciech Jastrzębiec należał do ulubieńców króla Władysława Jagiełły, a Kazimierz Pacuski z Instytutu Historii PAN przybliża rolę jaką duchowny odegrał w historii mazowieckiej części diecezji poznańskiej. Sobiesław Szybkowski z Instytutu Historii Uniwersytetu Gdańskiego ukazuje z kolei dokonania Wojciecha Jastrzębca po objęciu starostwa konińskiego. Kontakty arcybiskupa z przedstawicielami państwa krzyżackiego przedstawia natomiast Adam Szweda z Instytutu Historii UMK w Toruniu.

Dzięki zachowanym księgom konsystorza poznańskiego wiemy, że kościelny dostojnik poświęcał swój czas na rozstrzyganie spraw różnej wagi. Były pośród nich zarówno incydenty o charakterze niemalże kryminalnym jak też sprawy typowo administracyjne. Pisze o nich Adam Kozak z Instytutu historii PAN w Poznaniu. Kulisy procesu Wojciecha Jastrzębca na zjeździe w Łęczycy w 1420 r., ich podłoże polityczne i skutki dla hierarchy odsłania Marek A. Janicki z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Artykuł Krzysztofa Ożoga z Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego poświęcony jest działaniom Wojciecha Jastrzębca podjętym w sprawie reformy i uporządkowania życia moralnego kleru i wiernych świeckich. Elżbieta Knapek z Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie opisuje relacje duchownego z kapitułą krakowską a Marta Czyżak z Biblioteki Uniwersyteckiej w Toruniu przybliża działalność duszpasterską Wojciecha Jastrzębca. W rozdziale poświęconym pieczęciom używanym przez Wojciecha Jastrzębca, autorstwa Piotra Pokory z Instytutu Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, zamieszczono kilka reprodukcji odcisków pieczęci. Publikację zamyka rozdział dotyczący patronatu artystycznego Wojciecha Jastrzębca opracowany przez Mateusza Grzędę z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Nie trudno zauważyć, że jedna z najważniejszych postaci czasów Władysława Jagiełły została skrupulatnie prześwietlona przez historyków pod kątem aktywności kościelnej, publicznej, oraz działalności na niwie mecenatu artystycznego. W publikacji ujawniono szereg mało znanych epizodów z życia Wojciecha Jastrzębca, a niektóre przejawy jego działalności ukazane zostały w nowym świetle.

---

Bożena Czwojdrak, doktor habilitowany nauk humanistycznych Uniwersytetu Śląskiego, historyk, mediewistka. Zainteresowania badawcze: genealogia możnowładcza i szlachecka, a także monarchia w Polsce późnego średniowiecza. Autorka kilku książek, m.in. monografii królowej Zofii Holszańskiej.

Feliks Kiryk, profesor doktor habilitowany, historyk mediewista i publicysta. Autor ponad 350 prac naukowych, traktujących przede wszystkim o średniowieczu w Polsce. Napisał kilkanaście książek z dziejów  m.in. Tarnowa,  Limanowej, Proszowic, Brzeska, Mielca,  Starego i Nowego Sącza i Sandomierza oraz współtworzył Encyklopedię Krakowa i Słownik biograficzny historii Polski. Zainicjował serię wydawniczą Dzieje Narodu i Państwa Polskiego oraz spisał wczesne dzieje Akademii Krakowskiej w zeszycie nr I-15 pt. Nauk przemożnych perła (1986), który ukazał się w ramach wyżej wymienionej serii. Zasiadał w komitecie redakcyjnym czasopisma „Materiały Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku”.

Jerzy Sperka, profesor doktor habilitowany, historyk Uniwersytetu Śląskiego, mediewista, dyrektor Instytutu Historii, członek Stałego Komitetu Mediewistów Polskich i Polskiego Towarzystwa Heraldycznego. Zainteresowania badawcze: późne średniowiecze, szczególnie okres panowania Władysława Jagiełły, stosunki Królestwa Polskiego z księstwami śląskimi, dzieje Rusi Czerwonej w XIV-XV wieku oraz genealogia i prozopografia szlachecka. Wybrane publikacje: Szafrańcowie herbu Stary Koń (Katowice 2001); Wojny króla Władysława Jagiełły z księciem opolskim Władysławem (Cieszyn 2003); Otoczenie Władysława Opolczyka 1370-1401 (Katowice 2006); Władysław książę opolski, wieluński, kujawski, dobrzyński, palatyn Węgier i namiestnik Polski (Kraków 2012). Autor kilkudziesięciu artykułów naukowych, współredaktor czasopisma „Średniowiecze Polskie i Powszechne”, monografii Dzieje Będzina (2008) i Pszczyna. Monografia historyczna (2014), autor (i współautor) kilku książek popularnonaukowych m. in. Poczet królów polskich (2007); Ilustrowane dzieje Polski 966-1795 (Katowice 2009).



Źródło:


Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego
ISBN: 978-83-226-3523-0
Rok wydania: 2018
Liczna stron: 225+ wkładka ze zdjęciami




poniedziałek, 16 września 2019

„Westerplatte”



Jacek Komuda „Westerplatte”


Westerplatte, Wolne Miasto Gdańsk,  1 września 1939, godzina 5:32. Po krótkiej, półgodzinnej walce, kapituluje polska składnica tranzytowa, zdobyta z zaskoczenia przez niemiecką kompanię szturmową wspieraną ostrzałem pancernika Schleswig-Holstein. Ostatnia placówka potwierdzająca prawa Rzeczypospolitej do Gdańska okazuje się bardzo łatwą zdobyczą. Żołnierze są nieprzygotowani do obrony, dowódcy brak woli walki. Sprzeczne rozkazy łamią morale załogi w pierwszych chwilach wojny. Nad koszarami zawisa złowrogi sztandar ze swastyką. Niemcy świętują szybkie przyłączenie Gdańska do Rzeszy…

Tak wyglądałaby historia obrony Westerplatte, miejsca gdzie zaczęła się II wojna światowa, gdyby nie dramatyczne decyzje i rozkazy wydane przez jednego z dowódców, który wbrew wszystkim zdecydował się walczyć. Gdyby nie poświęcenie i krwawy trud jego żołnierzy, którzy bez rozkazów zdecydowali się pozostać na stanowiskach, aby przywitać Niemców seriami kul zamiast białych flag. Załogi składnicy, jaka w nieludzkim wysiłku, łamiąc rozkazy, buntując się i stawiając desperacki opór, postanowiła za wszelką cenę bronić ostatniego skrawka polskiego wybrzeża w Gdańsku.

Oto książka o żołnierzach z Westerplatte. Powieść historyczna oparta na najnowszych pracach historycznych odsłaniających dramatyczne i nieznane tajemnice siedmiodniowej, bohaterskiej obrony Składnicy Tranzytowej w Gdańsku. Miejsca, gdzie padły pierwsze strzały rozpoczynające II wojnę światową. Miejsca szczególnego dla wszystkich Polaków; gdzie żołnierz polski pokazał, że honor i godność nie mają ceny, a Niemcy słono zapłacili za swoją butę i pewność siebie.

Kto był prawdziwym bohaterem Składnicy Tranzytowej w Gdańsku? Komu naprawdę zawdzięczamy fakt, że placówka nie padła po pierwszym ataku? Jakie tajemnice obrony przez lata pozostawały nieodkryte? Tego wszystkiego dowiecie z „Westerplatte” Jacka Komudy.


Jacek Komuda - zawodowy pisarz i historyk. Specjalizuje się w dziejach Rzeczypospolitej szlacheckiej. Autor siedemnastu książek: dziewięciu powieści historycznych, marynistycznych i siedmiu zbiorów opowiadań, których akcja rozgrywa się w XVII w., na morzach i oceanach oraz w XV-wiecznej Francji, a także zbioru esejów na temat kultury sarmackiej i najsłynniejszych postaci tamtych czasów. Jego dzieła, bez przerwy wznawiane, sprzedały się w łącznym nakładzie pół miliona egzemplarzy i cieszą się ogromną popularnością wśród polskich czytelników. Wierny prawdzie, nie stroni od brutalnych, mocnych kart historii. Inaczej niż Sienkiewicz woli pisać ku przestrodze niż ku pokrzepieniu serc. Wskrzesza dawne obyczaje, postaci, zapomniane miejsca. Bohaterowie to ludzie miotani namiętnościami, a nie papierowe ideały. Najważniejszym celem, jaki stawia sobie autor, jest przybliżenie i spopularyzowanie wśród czytelników historii Rzeczypospolitej szlacheckiej.

Źródło:

Recenzje powieści:



Wydawca: Fabryka Słów
ISBN: 978-83-7964-446-9 
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 512



niedziela, 15 września 2019

„A u nas powstanie!”



Magda Podbylska  „A u nas powstanie!”


Gdy dziadek postanowi napisać książkę, nie wiadomo, czego można się spodziewać. A książka powstała na podstawie wspomnień jego ojca – czyli pradziadka – i dotyczy zdarzeń sprzed stu lat, gdy ów pradziadek był małym Kaziem. W ten sposób pewna poznańska rodzina pozna dwa tygodnie z życia swoich przodków w czasie, gdy w Poznaniu wybuchło powstanie wielkopolskie, które umożliwiło przyłączenie terenów Wielkopolski do niepodległej Polski.




Magda Podbylska znana jest młodym czytelnikom jako autorka książek Tajemnice Zatoki Delfinów, Tajemnice Świstakowej Polany, Tajemnice Końskiej Zagrody, Wiewiórek i Bóbr. Mieszka w Poznaniu z mężem i dwiema córkami.


Źródło:

Recenzja książki:


Wydawca: Bis
Ilustracje: Katarzyna Bukiert
ISBN: 978-83-7551-564-0
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 144



środa, 11 września 2019

„Poczet przedsiębiorców polskich”



„Poczet przedsiębiorców polskich”


Warsaw Enterprise Institute wydał książkę Poczet przedsiębiorców polskich. Partnerem merytorycznym przedsięwzięcia była Fundacja im. XBW Ignacego Krasickiego. To wyjątkowa pozycja na rynku wydawniczym, która zawiera biogramy ponad 60 wybitnych, chociaż niestety często zapomnianych polskich przedsiębiorców, od czasów piastowskich i jagiellońskich, przez czasy wolnej elekcji i stanisławowskie, XIX wiek, a na II Rzeczpospolitej kończąc.

Historię, w tym historię gospodarczą, tworzą ludzie. Stąd pomysł, by opowiedzieć o polskiej gospodarce w różnych obszarach – od finansów i zarządzania począwszy, a na rzemiośle skończywszy – prezentując biogramy osób, które miały swój wkład w jej kształtowanie. Dobierając bohaterów, staraliśmy się pokazać postaci charakterystyczne dla każdej z epok; wybieraliśmy te najciekawsze, a nie zawsze najważniejsze. „Poczet” nie ma ambicji zastąpienia naukowych opracowań, nie jest też rankingiem największych i najsławniejszych. Ma za to przybliżyć realia poszczególnych epok i pokazać, jak budowano sukces – własny, rodzinny, publiczny. Nasza biograficzna podróż kończy się na II Rzeczypospolitej. Odbudowana po latach komunizmu rynkowa gospodarka obecnych czasów to temat na zupełnie inną opowieść o zupełnie innych ludziach.

Książkę udało się wydać dzięki wsparciu Banku Gospodarstwa Krajowego, Polskiego Funduszu Rozwoju oraz Fundacji XX. Czartoryskich.

Więcej o publikacji:


Wydawca: Warsaw Enterprise Institute, think tank Związku Przedsiębiorców Polskich, 
we współpracy z Fundacją im. XBW Ignacego Krasickiego
ISBN: 978-83-943272-3-1
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 192