Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bellona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bellona. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 lutego 2018

„Kochanki, księżne i królowe”



Iwona Kienzler „Kochanki, księżne i królowe”
Kobiety, które dały początek Polsce


Książka opowiada o kobietach w początkach naszej państwowości, począwszy od naszych praprababek Słowianek, przez postaci legendarne, na czele z Wandą, „co nie chciała Niemca”, i Rzepichą, praprababką dynastii piastowskiej, towarzyszki życia władców piastowskich, a na ich córkach skończywszy. Naszą podróż zaczniemy więc w czasach prehistorycznych, o których wiemy co nieco jedynie z podań i legend, a zakończymy w średniowieczu, opowiadaniem o piastowskiej księżniczce, której należy się tytuł pierwszej pisarki w dziejach naszej literatury.

Źródło:


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-14160-5
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 277


piątek, 9 lutego 2018

„Kobiece drogi”




Tomasz Kubicki „Kobiece drogi”
Polskie bohaterki II wojny światowej


Historie kobiet, które nie upadły na kolana przed wszechobecnym złem. Była w nich moralna siła, ale nie bohaterstwo – to pojęcie powstało po wojnie. Te matki Polski, gdziekolwiek rzucił je los, dały z siebie morze miłości, zmagając się z brutalną prozą życia: w obozie, w kazachstańskiej lepiance, u bauera na przymusowych robotach, w okupowanej stolicy, na prowincji i nad listem…




Statystyka, jakkolwiek przydatna, milczy, gdy zapytasz ją o to, jaką ścieżkę przeszedł człowiek; w tych kilku świadectwach odbijają się, niczym w lustrze, wojenne losy ludzi – polskich matek, ale również ich dzieci i mężów. To system połączonych naczyń. To książka o człowieku, ale i nieuchronności losu. Z przeznaczeniem nie sposób wygrać…

Źródło:


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-15282-3
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 415



czwartek, 30 marca 2017

„W oparach absyntu”



Iwona Kienzler „W oparach absyntu”
Skandale Młodej Polski”


Książka opowiada o skandalach zarówno tych artystycznych, jak i obyczajowych, które do żywego bulwersowały opinię publiczną. PODKOWIŃSKI, KOMORNICKA, PRZYBYSZEWSKA, KASPROWICZ. Okres Młodej Polski jawi nam się barwniej i bardziej szaleńczo od poprzedniego okresu – pozytywizmu. W dziedzinie sztuki wiele się działo i w Warszawie, i w Krakowie, także na prowincji. Polski na mapie nie było, a mimo to życie kulturalne Polaków kwitło: pisano i wystawiano sztuki, ukazywały się książki, malowano i tworzono pomimo cenzury we wszystkich zaborach. Nad wszystkim unosił się duch dekadentyzmu, urok końca wieku, co rusz wybuchały skandale i zawzięcie romansowano. W oparach alkoholu i narkotyków, bez grosza przy duszy, ale sztuka nie na pieniądzach wszak polega.



Władysław Podkowiński „Konwalia” (1892)


Książka opowiada o skandalach zarówno tych artystycznych, jak i obyczajowych, które do żywego bulwersowały opinię publiczną. Podkowiński niszczący własne dzieło w warszawskiej Zachęcie, młoda poetka Maria Komornicka, mająca poważne problemy z identyfikacją z własną płcią, zjawiskowa Dagny Juel-Przybyszewska, która rozkochała w sobie niemal cały artystyczny Kraków, i arcyszatan modernizmu – Stanisław Przybyszewski, rozbijający małżeństwo swego przyjaciela Jana Kasprowicza – oto niektórzy bohaterowie tej publikacji, zabierającej Czytelników w fascynującą podróż w czasie.

IWONA KIENZLER - autorka ponad osiemdziesięciu książek – publikacji non-fiction z zakresu historii, jak również leksykonów i słowników. Pisze także reportaże z podróży oraz artykuły dotyczące spraw gospodarczych i historii Polski, a także odwiedzanych przez nią krajów i regionów. Pasjonuje się historią, a zwłaszcza rolą kobiet i ich często zapomnianemu lub niedocenianemu wpływowi na losy i decyzje mężczyzn rządzących państwami, czy też będącymi wpływowymi politykami lub mężami stanu. Historia opisywana w książkach Iwony Kienzler to historia widziana oczyma kobiet.

Źródło:


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 9788311142619
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 384


wtorek, 21 marca 2017

„Życie towarzyskie w XIX wieku”



Agnieszka Lisak „Życie towarzyskie w XIX wieku”
Wspaniałe czasy belle epoque


Pokazy iluzjonistów, osiągnięcia XIX-wiecznej magii, seanse spirytystyczne, relacje damsko-męskie, rola kobiety, moda, bale i kulinaria –najwspanialsza podróż w czasie. Fascynująca Belle epoque! Niby tak dużo już wiemy o życiu towarzyskim w XIX wieku, ale Agnieszka Lisak znów udowadnia, że pozory mylą. Zdziera puder z pięknych twarzyczek i zagląda pod spódnicę. Dokładnie tak, ale przy okazji zabiera czytelnika na pokazy iluzjonistów, by obejrzeli najnowsze osiągnięcia dziewiętnastowiecznej magii, na seanse spirytystyczne, na pokaz cudu natury w postaci braci syjamskich i baby z wąsami. Jest i strasznie, i śmiesznie. Bo taka już autorki natura, że lubi pośmiać się z przodków, a nieobecni jak zawsze nie mają racji. Jeszcze lepiej jednak, gdy można pośmiać się z nich razem z czytelnikiem.




W co i gdzie się bawiono, z kim wolno było się zadawać, a kogo trzeba było omijać szerokim łukiem. Jak przebiegały zajęcia na świeżym powietrzu, a jak wyglądały nocne rozrywki dla dorosłych? Niby tak dużo już wiemy o życiu towarzyskim w XIX wieku, ale Agnieszka Lisak znów udowadnia, że pozory mylą. Zdziera puder z pięknych twarzyczek i zagląda pod spódnicę. Dokładnie tak, ale przy okazji zabiera czytelnika na pokazy iluzjonistów, by obejrzeli najnowsze osiągnięcia dziewiętnastowiecznej magii, na seanse spirytystyczne, na pokaz cudu natury w postaci braci syjamskich i baby z wąsami. Jest i strasznie, i śmiesznie. Bo taka już autorki natura, że lubi pośmiać się z przodków, a nieobecni jak zawsze nie mają racji. Jeszcze lepiej jednak, gdy można pośmiać się z nich razem z czytelnikiem.

Źródło:

Blog autorki:


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 9788311105720
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 336


piątek, 23 grudnia 2016

„Zagadki kryminalne Rzeczpospolitej szlacheckiej”



Jerzy Besala „Zagadki kryminalne Rzeczpospolitej szlacheckiej”


Znany autor i historyk odsłania tajemnice związane z aferami i zagadkami kryminalnymi Rzeczypospolitej szlacheckiej. Erudycja, pouczająca treść i barwne tło obyczajowe, to niewątpliwe zalety tej arcyciekawej książki. Morderstwa polskich królów i książąt - śledztwa po latach! Wracając do niewyjaśnionych przestępstw, śledczy z policyjnego Archiwum X opierają się przede wszystkim na powtórnej analizie zeznań i dowodów, zebranych wiele lat wcześniej. Stosując analogiczną metodę, Jerzy Besala powraca do zbrodni, które zmieniły historię Polski! 



Schwytanie Piekarskiego po ataku czekanem na Zygmunta III Wazę, 
rycina niemiecka z XVII wieku. 
Źródło: „Zagadki kryminalne Rzeczpospolitej szlacheckiej”


Trucizna od zdradzanej żony czy zbyt mocny afrodyzjak podany przez młodą kochankę – kto stał za śmiercią Kazimierza Sprawiedliwego? Czy Albrecht Hohenzollern dokonał zamachu na Zygmunta Augusta, aby przejąć polską koronę? Kto pomógł zejść z tego świata Stefanowi Batoremu, księciu Jaremie i Michałowi Korybutowi Wiśniowieckiemu? Czy Stanisław August Poniatowski zorganizował zamach na samego siebie, by skompromitować konfederatów barskich? Dzięki fascynującym, doskonale udokumentowanym źródłowo, barwnie opisanym śledztwom Jerzego Besali sprawcy najbardziej szokujących zbrodni w historii I Rzeczypospolitej stają wreszcie przed Trybunałem Historii! Prawdziwe kryminalne historie, które wciągają równie mocno jak dochodzenia Sherlocka Holmesa!

Źródło:


Inne książki autora:

Wydawnictwo Bellona na Facebooku:


Wydawca: Bellona
ISBN: 9788311143593
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 264


czwartek, 15 grudnia 2016

„Brześć nad Bugiem. Podróż w czasie 1919–1939”



Andrzej Dołgowski „Brześć nad Bugiem. Podróż w czasie 1919–1939”


Miasto Brześć przeżyło wiele szturmów, pożarów i zniszczeń, żołnierze wielu armii znaleźli tu wieczny odpoczynek. W 1919-1920 roku toczyły się tu działania wojny polsko-bolszewickiej. W latach 1920-1939 Twierdza Brzeska odgrywała ważną rolę w systemie obronnym. Ale już w 1939 roku wpadła w ręce niemieckich najeźdźców, którzy zgodnie z paktem Ribbentop-Mołotow przekazali ją Rosjanom.



Defilada batalionu w cytadeli Twierdzy Brzeskiej, 12 grudnia 1935 r.,
Źródło: „Brześć nad Bugiem. Podróż w czasie 1919–1939”, s. 56.


Album zawiera 180 unikalnych zdjęć z prywatnej kolekcji autora i 20 nowoczesnych zdjęć miejsc i przedmiotów, które uzupełniają historię. To jest podróż do miasta Brześć okresu międzywojennego i spojrzenie oczami świadków na obronę Twierdzy Brzeskiej 1939 r. W obiektywie fotografów okazują się znani ludzi tego czasu jak i również miejsca i tematy interesujące historyków. Spojrzenie na ważne miejsce polskiej pamięci i nie edytowana historia. Większość zdjęć została opublikowana po raz pierwszy.


Źródło:

Wydawnictwo Bellona na Facebooku:


Wydawca: Bellona
ISBN: 9788311143913
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 136

sobota, 7 marca 2015

„Życie w PRL i strasznie, i śmiesznie”



Iwona Kienzler „Życie w PRL i strasznie, i śmiesznie”


Książka Iwony Kienzler jest wędrówką a dla wielu czytelników podróżą sentymentalną po czasach PRL-u. Rozpoczynamy ją 22 lipca 1944 r., w dniu ogłoszenia manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. To wędrówka od czasów towarzysza Bieruta, poprzez epokę prostolinijnego, nieco siermiężnego Gomułki, aż po dekadę próbującego nieudolnie zreformować gospodarkę i złagodzić napięcia społeczne w kraju Edwarda Gierka. Książka składa się z kilkudziesięciu rozdziałów, w których przeczytamy m.in. o pochodach pierwszomajowych, festiwalach, bananowej młodzieży, kłodach rzucanych pod nogi przedstawicielom prywatnej inicjatywy, stosunku państwa do kościoła, fałszowaniu wyborów, procesach pokazowych i cenzurze. Iwona Kienzler poruszyła również temat wpływu państwa na wszelkie dziedziny życia, czego przejawem był choćby socrealizm w sztuce.

Na osobny rozdział zapracowały nie tylko „organy bezpieczeństwa publicznego”: Milicja Obywatelska, ORMO i ZOMO, ale także ikona motoryzacji tamtych lat – Fiat 126p. Starsi czytelnicy będą mogli sobie przypomnieć jak połowę życia spędzali w kolejkach przed sklepami, choć wielokrotnie nie mieli pewności, czy cokolwiek uda im się nabyć. Nic dziwnego, że w czasach PRL-u wielu Polaków topiło smutki zaglądając do kieliszka. Paradoksalnie jednak inwestowanie środków w alkohol i przemysł spirytusowy przyczyniało się w pewnym stopniu do wspierania kulejącej gospodarki. Takich paradoksów było zresztą więcej, o nich także przeczytamy na kartach książki.

W treść wplecione są liczne żarty i anegdoty: o kłopotach z zaopatrzeniem w podstawowe produkty, bratniej przyjaźni z ZSRR czy nadużywaniu napojów wyskokowych. Publikację zamyka „Słownik PRL-u”, zawierający kilkadziesiąt haseł nieodłącznie kojarzących się z czasami, w których jak mawiał Edward Gierek: „Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej.” Dzięki temu czytelnicy młodszego pokolenia mogą dowiedzieć się m.in. kim był aparatczyk lub prywaciarz, do czego służyła książeczka walutowa czy zagłuszarka oraz o tym, że POP to pojęcie związane nie tylko z muzyką rozrywkową.

Autorka przedstawiając życie w epoce PRL-u, stara się od czasu do czasu z morza absurdów wyłowić także jakieś plusy minionego ustroju. Czasami też usprawiedliwia pewną bylejakość i pośpiech w działaniu, np. przy odbudowie warszawskiej Starówki - spowodowane skromnymi możliwościami technicznymi i wyśrubowanymi terminami. Dzięki temu czytelnik, szczególnie młodszy, może sam wyrobić sobie własne zdanie o czasach, w których żyli jego rodzice lub dziadkowie. Książka Iwony Kienzler, to skompresowany do 350 stron przewodnik po czterdziestu latach PRL-u. Polecam.


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-13545-1
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 356


piątek, 20 lutego 2015

„My z pałacu”



Andrzej Nowak-Arczewski „My z pałacu”


Kilka kilometrów obok jednego z najstarszych ośrodków regionu świętokrzyskiego - Opatowa leży niewielka miejscowość Włostów. Jeszcze do niedawna funkcjonowała w niej znana w regionie cukrownia, która swe powstanie zawdzięcza związanej z Sandomierszczyzną rodzinie Karskich. Dziś po cukrowni oraz po znajdującym się nieopodal okazałym, neorenesansowym pałacu pozostało jedynie wspomnienie.



Fot. 1. Ruiny pałacu we Włostowie w 2009 r. Fot. Autor Bloga


Andrzej Nowak-Arczewski w książce „My z pałacu” przedstawia dzieje rodowej siedziby Karskich od czasów jej największej świetności aż po upadek w latach PRL-u. W tętniących przed wojną murach rezydencji gościł m.in. nuncjusz papieski Achille Ratti, który w 1922 zostając głową Stolicy Apostolskiej przybrał imię Pius XI. Autor pełną garścią czerpie ze wspomnień byłego mieszkańca pałacu Juliusza Karskiego, jednego z synów ostatniego właściciela Włostowa. Jest to dla niego sentymentalna podróż do miejsca nierozerwalnie związanego z dzieciństwem. Juliusz jako młody chłopiec opuścił Włostów w latach wojny i wraz z rodziną ewakuował się do Warszawy. Juliusz Karski często przywołuje postać ojca Szymona, który przejął majątek Włostów w 1928 r. znacznie go unowocześniając. W skład dóbr włostowskich wchodziły wówczas m.in. gorzelnie, stawy rybne, młyn, hodowla koni oraz cukrownia, które racjonalnie zarządzane przynosiły ogromne dochody. Dzięki Karskim setki mieszkańców Włostowa i ubogich okolicznych wiosek mogły liczyć na zatrudnienie w trudnych latach międzywojennych.



Fot. 2. Wnętrze kaplicy grobowej rodziny Karskich 
na włostowskim cmentarzu parafialnym w 2009 r. Fot. Autor Bloga


Jest jednak coś, co odróżnia tę publikację od podobnych wydawnictw. Andrzej Nowak-Arczewski dociera do ludzi, których przodkowie pracowali w pałacu. Dzięki czemu możemy spojrzeć na rodzinę Karskich oraz zajrzeć do ich rezydencji także z innej perspektywy. Autor zamieścił w książce również relacje starszych mieszkańców Włostowa, którzy pamiętają jeszcze pałac z lat II Rzeczypospolitej oraz z okresu przemian ustrojowych po 1945 r.

Pałac Karskich przetrwał czasy wojennych zawirowań dziejowych. Zajmowali go żołnierze niemieccy jak i radzieccy sołdaci. Jego mury wyszły zwycięsko z najtragiczniejszego okresu w historii naszego kraju. Opuszczony i niezabezpieczony budynek rozgrabili okoliczni mieszkańcy w czasach umacniania się władzy ludowej.  Ponoć do dnia dzisiejszego elementy wyposażenia pałacu można znaleźć w wielu domach na terenie gminy. Juliusz Karski po raz pierwszy odwiedził pałac 12 lat po zakończeniu działań wojennych. Już wtedy ich rodowa siedziba była poważnie zniszczona. Dziś pozostało po niej kilka mocno nadwyrężonych ścian i sterty gruzu, które porasta coraz więcej krzewów i drzew. W książce Andrzeja Nowaka-Arczewskiego znajdziemy reprodukcje przedwojennych fotografii, dzięki którym możemy wyobrazić sobie wygląd pałacu w latach największej świetności. Polecam.


Wydawca: Bellona
ISBN: 978-83-11-13419-5
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 174


środa, 22 października 2014

„Wielcy zdrajcy. Od Piastów do PRL”




Sławomir Koper „Wielcy zdrajcy. Od Piastów do PRL”


„Wielcy zdrajcy. Od Piastów do PRL” to nieco inna książka niż dwie poprzednie publikacje Sławomira Kopra, których recenzje opublikowałem na stronach ZAPOMNIANEJ BIBLIOTEKI.[1] Tym razem nie gościmy bowiem w barwnym środowisku artystów i gwiazd Drugiej Rzeczypospolitej lecz dotykamy gorzkiego problemu zdrady. W słowie wstępnym autor podkreśla, że „nigdy nie istniał naród czy system bez afer i skandali, podobnie nie było państwa bez zdrajców, a Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem.”[2]

Kim zatem są bohaterowie publikacji Sławomira Kopra? Książkę otwiera rozdział poświęcony biskupowi Stanisławowi ze Szczepanowa oraz jego konfliktowi z Bolesławem Śmiałym. Autor stawia pytania, czy biskup spiskował w celu obalenia władzy królewskiej, czy może stał na straży wiary i swobód obywatelskich? Upłynęło już niemal tysiąc lat od jego tragicznej śmierci, niemożliwe jest więc precyzyjne odtworzenie okoliczności zabójstwa przyszłego świętego. Nawet Gall Anonim nie poświecił w swych kronikach tej sprawie zbyt wiele miejsca, choć kiedy je pisał żyli jeszcze świadkowie zbrodni. Nie znajdziemy więc i w książce jednoznacznej oceny wydarzeń sprzed tylu wieków. Podobnie jest z większością innych opisanych historii. Autor ukazując fakty na tle każdej z epok umożliwia odbiorcy wyrobienie sobie własnego osądu o wielu niechlubnych wydarzeniach historycznych.

Fot. 1. Zofia Potocka, źródło: Sławomir Koper 
„Wielcy zdrajcy. Od Piastów do PRL,” s. 173.

Pozostałymi postaciami, o których niesławnych losach przeczytamy w książce są brat Bolesława Krzywoustego – Zbigniew, książę Władysław Opolczyk, przywódca kozacki Bohdan Chmielnicki, podkanclerzy koronny Hieronim Radziejowski, marszałek konfederacji targowickiej Stanisław Szczęsny Potocki, agentka carskiej policji, siostra Eweliny Hańskiej, przyjaciółka Mickiewicza i Puszkina Karolina Sobańska, przywódca krwawych chłopskich wystąpień w Galicji Jakub Szela oraz margrabia Aleksander Wielopolski. Opowieść o znienawidzonym przez Polaków polityku jest ostatnią rozgrywającą się w dziewiętnastym stuleciu. I w następnym wieku niestety nie brakowało osób „godnych” znalezienia się na kartach książki. Wybór był trudny, ale za to trójka ostatnich postaci jest bardziej jednobarwna a zdanie na temat ich życiowych wyborów i postaw może być tylko jedno. To Feliks Dzierżyński, Wanda Wasilewska oraz Bolesław Bierut.

Fot. 2. Hieronim Radziejowski, źródło: Sławomir Koper 
„Wielcy zdrajcy. Od Piastów do PRL,” s. 116.


Czytelnicy, dla których nie będzie to pierwsze spotkanie z twórczością Sławomira Kopra mają rację, przypuszczając, że niniejsza książka nie jest jedynie zbiorem bezbarwnych biografii. Podobnie jak w innych swoich pracach autor dotarł do nieznanych szerzej faktów z życia prywatnego każdej z przedstawionych osób, okrasił je szeregiem obyczajowych detali, co w połączeniu z lekkim, kwiecistym językiem sprawia, że książkę czytamy niemal jak sensacyjną powieść z wartką, dobrze nakreśloną akcją. Polecam.


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-12477-6
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 346


niedziela, 5 października 2014

„Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej”



Sławomir Koper „Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej”


„Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej” to ciąg dalszy podróży Sławomira Kopra po barwnym świecie teatru, kina i kabaretu międzywojennej Polski. W przeciwieństwie do książki „Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej”[1] niniejsza publikacja poświęcona jest niemal w całości gwiazdom sceny i ekranu.  W dziewięciu rozdziałach znajdziemy setki ciekawostek z kariery i życia prywatnego tak pięknych i utalentowanych aktorek jak Loda Halama, Jadwiga Smosarska, Zula Pogorzelska i Tola Mankiewiczówna. Partnerują im (nie tylko na kartach książki) tej miary aktorskie sławy co Stefan Jaracz i Antoni Fertner. Nie zapomniał Sławomir Koper wspomnieć również o trzech amantach, w których kochały się stateczne damy i niewinne pensjonarki: Eugeniuszu Bodo, Konradzie Tomie oraz Aleksandrze Żabczyńskim.


Fot. 1. Zula Pogorzelska, fot. 2. Konrad Tom, 
Źródło: Sławomir Koper „Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej, s. 154 i 151.

W okresie dwudziestolecia międzywojennego sceny teatralne i kabaretowe Krakowa znacznie straciły na znaczeniu a Mekką dla aktorów stała się Warszawa. To tu powstał legendarny teatrzyk Qui Pro Quo, na którego deskach królowali m.in. wspomniana wcześniej, zwana „pierwszymi nogami Warszawy” Pogorzelska wraz z prowadzącym konferansjerkę mężem Konradem Tomem. Początkujący artyści doskonale zdawali sobie sprawę, że prawdziwą karierę mogą zrobić tylko w stolicy. Niestety, często rzeczywistość brutalnie weryfikowała ich marzenia. Dlatego też wyjeżdżali na prowincję aby tam „wyrobić sobie nazwisko.”

Qui Pro Quo to oczywiście nie jedyna scena, za której kulisami gościmy podczas lektury książki. Warto tu jeszcze wspomnieć o Perskim Oku, Cyruliku Warszawskim, Reducie Osterwy i Limanowskiego oraz o teatrach związanych z jednym z największych polskich aktorów – Stefanem Jaraczem. Za kulisami rodziły się przyjaźnie, ale często dochodziło do konfliktów i rywalizacji o role, czy piosenki. Nic dziwnego, skoro na tak niewielkiej przestrzeni ścierały się ze sobą takie indywidualności jak Tom i Jarosy, nie mówiąc już o całej plejadzie znakomitych artystek.

Fot. 3. Mira Zimińska, Źródło: Sławomir Koper
"Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej," s. 42.

Prywatne i zawodowe życie aktorów śledzimy na tle przemian obyczajowych i historycznych w Polsce i w Europie. II wojna światowa brutalnie zastopowała kariery wszystkich bohaterów niniejszej książki, zapisując w ich życiorysach mniej lub bardziej chlubne karty. Niektórzy występowali w koncesjonowanych przez niemieckiego okupanta teatrach, inni włączyli się w działania konspiracyjne, część wyjechała z kraju. Wielu artystów pochodzenia żydowskiego zginęło w getcie lub obozach koncentracyjnych. Aleksander Żabczyński został ranny pod Monte Cassino a za męstwo odznaczono go Krzyżem Walecznych.


O ile artyści przedstawieni „Życiu prywatnym elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej” prowadzili w większości dość rozwiązłe i pełne nałogów życie to gwiazdy z niniejszej książki są ich niemal zupełnym przeciwieństwem. Co prawda Żabczyński romansuje z Lodą Halamą, ale dręczące go wyrzuty sumienia sprawiają, że nie jest spełniony w związku z tancerką i mimo chęci kontynuowania przez nią dawnej znajomości nie korzysta z możliwości pozostania w Anglii po wojnie. Tęsknota za żoną Marią, również aktorką sprawia, że już w 1946 r. wraca do kraju. 


Wielu artystów mierzyło się z tym przedwojennym szlagierem. 
Aleksandrowi Żabczyńskiemu dorównał tylko Jan Kobuszewski.


Jedynie genialny Stefan Jaracz nie mogąc sobie poradzić z problemem alkoholowym, potrafi zniknąć na kilka dni przyprawiając o wrzody żołądka wielu  dyrektorów teatrów. Na drugim biegunie możemy umieścić nieskazitelną Jadwigę Smosarską, której talent i potencjał filmowy nie został w pełni wykorzystany. Ulubienica publiczności została zaszufladkowana grając niemal wyłącznie szlachetne, pokrzywdzone przez los bohaterki. Podobnie było z resztą z karierami większości przedstawicieli aktorskiej śmietanki, którzy największe triumfy święcili w niezwykle popularnych wówczas komediach muzycznych.

Sławomir Koper w swojej książce przedstawia nie tylko mozolne wspinanie się artystów na piedestał teatralno-filmowego świata, lecz także walkę o utrzymanie się na nim i niejednokrotnie o powrót na szczyt. Posiłkując się dziesiątkami źródeł bibliograficznych odkrywa przed czytelnikiem nieznane oblicze częstokroć zapomnianych już dziś postaci. Polecam.


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-12708-1
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 321


niedziela, 21 września 2014

"Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej"




Sławomir Koper "Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej"


Życie artystów polskich w okresie dwudziestolecia międzywojennego miało wiele odcieni. Często publiczny wizerunek gwiazdy diametralnie różnił się od prywatnego. Dzięki książce Sławomira Kopra mamy możliwość poznania właśnie tej skrywanej strony życia elity polskich twórców kultury.

Odkrywanie tajemnic śmietanki artystycznego światka rozpoczynamy od wizyty w kawiarni Ziemiańskiej, w której królował legendarny Franciszek Fiszer. Lokal ten to żelazny punkt niemal każdego opracowania poświęconego kulturze i sztuce lat międzywojennych, dlatego nie zabawiamy tu zbyt długo i przenosimy się wraz z autorem na sceny rewiowe i kabaretowe. Tu prym wiódł Fryderyk Jarosy, słynny konferansjer, którego urokowi uległo wiele gwiazd i który wylansował m.in. Hankę Ordonównę. O pani Hance, jej problemach uczuciowych oraz o postawie podczas wojny również znajdziemy w książce wiele informacji.

Fot. 1. Dagny Przybyszewska, Źródło: Sławomir Koper „Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej,” s. 294.

Nie tylko jednak ludziom sceny poświęcona jest niniejsza książka. Swoje rozdziały mają tu rodzina Kossaków, skamandryci, Witkacy, Bruno Schulz, Bolesław Leśmian, Stanisław Przybyszewski, Zofia Stryjeńska, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Karol Szymanowski, Artur Rubinstein oraz Jan Kiepura. Ze szczególnym zainteresowaniem przeczytałem rozdziały poświęcone życiu Stryjeńskiej i Rubinsteina, czyli osób, których sylwetki nie goszczą zbyt często na łamach publikacji poświęconych historii Drugiej Rzeczypospolitej.

Celem autora było  ukazanie w możliwie pełny sposób prywatnego życia ludzi sztuki II RP. Uważam, że zamiar ten udało się zrealizować, odbrązawiając przy okazji życiorysy wielu  celebrytów ówczesnej epoki. Życie prywatne śmietanki polskich twórców miało bowiem i inne, nieco mniej poprawne oblicze. Niemal każda z  przedstawionych postaci walczyła  i przegrywała z nałogami. Alkohol, narkotyki, ciągły brak pieniędzy, hazard, długi, niezaradność życiowa, niewierność, odmienne preferencje seksualne to tematy które również poruszył autor w swoim opracowaniu. Pełne blasków i cieni losy bohaterów przeplatane są anegdotami z ich życia, ze scen, kawiarni, spotkań towarzyskich.

Fot. 2. Zofia Stryjeńska, Źródło: Sławomir Koper „Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej,” s. 340.

Dwudziestolecie międzywojenne obfitowało w wiele wybitnych osobistości,  których fascynujące życiorysy wypełniłyby niejeden opasły tom. Stąd też autor musiał dokonać selekcji i szczegóły z życia całego szeregu postaci nie znalazły miejsca w niniejszej książce, lecz Sławomir Koper zamieścił je w innych swoich pracach.

„Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej” to pierwsza z trzech publikacji tego autora, które w najbliższym czasie mam zamiar przedstawić Czytelnikom ZAPOMNIANEJ BIBLIOTEKI. Na lekturę czekają ponadto książki: „Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej” oraz „Wielcy zdrajcy. Od Piastów do PRL.”


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-12496-7
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 496


niedziela, 14 września 2014

"Warszawa literacka lat międzywojennych"




Teresa Dąbrowska "Warszawa literacka lat międzywojennych"


Książka Teresy Dąbrowskiej to literacki spacer po Warszawie szlakiem postaci, które odcisnęły znaczące piętno na poezji i prozie polskiej lat dwudziestych i trzydziestych minionego stulecia. Na kartach książki mamy okazję poznać miejsca związane z twórcami, których dzieła wznawiane są do dnia dzisiejszego jak również odkurzymy kilka nieco już zapomnianych nazwisk. Spośród dziesiątek ludzi pióra związanych ze stolicą, autorka przypomniała nam warszawskie losy Marii Dąbrowskiej, Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, Poli Gojawiczyńskiej, Witolda Gombrowicza, Michała Choromańskiego, Kazimiery Iłłakowiczówny, Marii Komornickiej, Marii Kuncewiczowej, Bolesława Leśmiana, Zofii Nałkowskiej, Stanisława Przybyszewskiego, Andrzeja Struga, Kazimierza Przerwy-Tetmajera, Marii Kuśniewicz-Ukniewskiej, Zbigniewa Uniłowskiego oraz Stanisława Ignacego Witkiewicza.

Teresa Dąbrowska sięgnęła pełną garścią do ich barwnych życiorysów i uraczyła czytelników całą gamą ciekawostek. Z lektury książki dowiemy się m.in. że pasją Leśmiana były nie tylko kobiety, lecz także dobra kuchnia, a ulubionymi potrawami bigos na winie i pierogi w maśle. Mający wstręt do pisania listów Witkacy w ciągu 16 lat napisał do żony, z którą był  w separacji kilkaset listów a Stanisław Przybyszewski przez 23 lata wiódł spór z berlińskim krawcem o zapłatę rachunku za uszyty garnitur.


Fot 1. Maria Ukniewska. Fotografia portretowa w kapeluszu. 
Źródło: Teresa Dąbrowska „Warszawa literacka lat międzywojennych,” s. 182.


Mimo iż tytuł publikacji sugeruje, że znajdziemy w niej informacje z lat międzywojennych, autorka zamieściła w książce szereg wiadomości z okresu II wojny światowej, np. o splądrowaniu mieszkania Marii Dąbrowskiej w październiku 1944 r., czy o śmierci siostry pisarki w powstaniu warszawskim i pochowaniu jej w podwórzu domu Józefa Ignacego Kraszewskiego przy ul. Mokotowskiej.

Jako miłośnik lat dwudziestych i trzydziestych, podczas lektury książki Teresy Dąbrowskiej zwróciłem uwagę na sylwetkę pisarki, której nazwisko niewiele już mówi współczesnemu czytelnikowi. Maria Kuśniewicz-Ukniewska, w młodości tancerka, w powieści „Strachy” przedstawiła świat warszawskich teatrzyków rewiowych, trud życia na prowincji i w stolicy oraz marzenia o sławie. Jej książka w 1938 r. wzbudziła dość duże zainteresowanie krytyki.

Fot. 2. Maria Kuncewiczowa. Fotografia portretowa. 
Źródło: Teresa Dąbrowska „Warszawa literacka lat międzywojennych,” s. 99.

„Warszawa literacka lat międzywojennych” to jednak przede wszystkim doskonały przewodnik po miejscach, w których zamieszkiwali wymienieni wcześniej literaci. Odwiedzamy także szkoły do których uczęszczali, miejsca pracy, szpitale, w których reperowali nadwątlone używkami i trybem życia zdrowie, kościoły w których zawierali związki małżeńskie lub żegnali się ze światem i wreszcie cmentarze gdzie składane zostawały ich doczesne szczątki. Autorka nie zapomniała także o lokalach, w których gromadziła się śmietanka literackiego światka. Tu na plan pierwszy wysuwa się oczywiście znajdująca się w pobliżu Uniwersytetu Warszawskiego słynna kawiarnia Ziemiańska. Wielu tych miejsc nie znajdziemy już na mapie dzisiejszej Warszawy, dlatego tym cenniejsze są publikacje, w których możemy odnaleźć choć namiastkę klimatu tamtych lat.


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-13968-5
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 204


piątek, 5 września 2014

"Pozostał gniew"




Dominik Rutkowski "Pozostał gniew"


Po książce „Ziemie niczyje” Macieja Paterczyka mam przyjemność przedstawić kolejną powieść wydawnictwa Bellona, której akcja rozgrywa się w końcowych dniach II wojny światowej na Pomorzu Zachodnim. Tym razem jest to książka Dominika Rutkowskiego „Pozostał gniew.” Inspiracją dla autora były niepublikowane wspomnienia wojenne jego dziadka, któremu też dedykował tę niemal epicką opowieść.

Na opuszczonych przez wojska niemieckie terenach zadamawia się nowy okupant. Armia Czerwona. W niewielkim miasteczku władzę obejmuje enkawudzista, kapitan Paluchin. Jego podkomendni dopuszczają się gwałtów i rabunków nie tylko na ludności niemieckiej lecz ograbiają z nędznego dobytku Polaków wracających z robót i obozów w Rzeszy. Do kraju powraca Julian, Polak mieszkający przed wojną na Wileńszczyźnie. Niestety, zostaje zatrzymany przez czerwonoarmistów, a kiedy Paluchin odkrywa jego zdolności językowe, mianuje go swoim tłumaczem. Dramatycznych przeżyć nie unikną wędrujące do polski cztery kobiety. Pośród rozpasanej radzieckiej żołnierskiej tłuszczy znajduje się Iwan, pochodzący z inteligenckiej rodziny idealista. Nie godzi się on z barbarzyńskim postępkami swych kolegów, lecz nie ma siły i  możliwości aby im się przeciwstawić. Ostatnim z bohaterów jest Ukrainiec Mirek, dezerter, którego największą miłością są zegary.

Śledzimy przeplatające się ze sobą dramatyczne losy tych wszystkich osób. Luksusowa kwatera i pełne zbytków, rozpustne życie Paluchina kontrastują z nędzną obozową egzystencją setek jeńców wojennych i tułaczką polskich robotników przymusowych. Jedni marzą aby Hitler wreszcie skapitulował, o powrocie do domów, odszukaniu bliskich, inni nie potrafią odnaleźć się w powojennej rzeczywistości. Dominik Rutkowski mocno nakreślił sylwetki bohaterów, z których niemal każdy kryje w sobie wojenne dramaty. No, może poza kapitanem NKWD, który jest tu chyba jedyną groteskową postacią a zarazem panem życia i śmierci na podległym mu obszarze.

Znajdziemy na kartach powieści również zaczątek wątku miłosnego. Napisałem „zaczątek” bo na tej wyjałowionej przez niemieckich i radzieckich okupantów ziemi nawet uczucie obumarło nim zdążyło zakiełkować. Rozdziały uzupełnione są wspomnieniami dzięki czemu łatwiej możemy zrozumieć postawy prezentowane przez głównych bohaterów utworu. Powieść Dominika Rutkowskiego została nagrodzona przez „Magazyn Literacki KSIĄŻKI” w kategorii „proza polska.” Polecam.


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-12944-3
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 303


poniedziałek, 1 września 2014

"Dzieci `44"




Jerzy Mirecki "Dzieci `44"


Pośród wielu książek, które pojawiły się na rynku księgarskim w siedemdziesiątą rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego na szczególną uwagę zasługuje dość niezwykła publikacja Dzieci `44.” Współautor i koordynator projektu Jerzy Mirecki zgromadził w niej wspomnienia kilkudziesięciu osób, którzy byli dziećmi w sierpniu 1944 r. i przeżyli w stolicy ten krwawy okres 63 dni. Książkę otwierają wspomnienia Jerzego Gniadzika, czternastoletniego wtedy listonosza Harcerskiej Poczty Polowej. Po przeczytaniu właśnie jego książki pt. „Ulica Staszica” narodziła się koncepcja spisania relacji dzieci - świadków i uczestników walk.

Najmłodszym z bohaterów, do którego udało się dotrzeć Jerzemu Mireckiemu był czteroletni wówczas Andrzej Nielepkiewicz. Nic dziwnego, że jego wspomnienia zmieściły się na zaledwie jednej stronie. Z powstańczych dni pozostały mu w pamięci jedynie ciągłe bombardowania, brak wody oraz pistolet ojca, którym pozwalał mu się bawić, po wcześniejszym wyjęciu magazynku. Niestety większość pozostałych relacji pełna jest bólu, krwi, łez, głodu, świstu bomb, cierpienia i śmierci.

Fot. 1. Jerzy Gniadzik, wówczas lat 14, Szare szeregi, AK, PS. „Słowik”, listonosz Harcerskiej Poczty Polowej. Źródło: Jerzy Mirecki „Dzieci `44”, s. 9.

Jerzy Mirecki w chwili wybuchu Powstania był siedmioletnim chłopcem. 1 sierpnia wraz z rodzicami przyjechał do Warszawy wioząc zapasy żywności dla dziadków i siostry. Nie przypuszczał wtedy ani on, ani rodzice, że w stolicy spędzą dwa długie, tragiczne miesiące. Udało mu się zapamiętać m.in. radość, jaka ogarnęła mieszkańców w pierwszych dniach sierpnia. Zapamiętał bombę, która spadła na podwórze i cudem nie eksplodowała, a z której wyprodukowano później ponad dwa tysiące granatów, wycie syren sygnalizujących naloty oraz samoloty amerykańskie zrzucające setki spadochronów z pomocą dla powstańców. Niestety duża część tych zasobników dostała się w ręce wroga.

Fot. 2. Jerzy Mirecki, wówczas lat 7,5. Źródło: Jerzy Mirecki „Dzieci `44”, s. 25.

Większość z dzieci patrząc na swoich starszych kolegów marzyło aby tak jak oni chwycić za broń i walczyć z niemieckim okupantem. Młodzi ludzie wielokrotnie wbrew woli rodziców szukali kontaktu z żołnierzami noszącymi biało-czerwone opaski na rękawach. A kiedy udało się ziścić to marzenie często nie mieli już nigdy okazji spotkać się z ojcem i matką.

Nie wszystkie osoby, które podzieliły się dramatycznymi wspomnieniami doczekały wydania niniejszej książki. Pozostała po nich na szczęście bardzo wartościowa i unikalna pamiątka, dzięki której współczesne pokolenia mają możliwość przekonania się jak wyglądała wojna z perspektywy kilku i kilkunastoletnich bohaterów. Choć uratowany został tylko niewielki okruch wspomnień najmłodszych uczestników powstańczych walk, założenie przyświecające koordynatorowi projektu zostało wykonane. To już ostatni dzwonek na realizowanie tego typu zamierzeń. Za kilka lat odejdą ostatni świadkowie Powstania Warszawskiego i wiedzę o tamtych dniach kolejne pokolenia będą czerpać jedynie z takich publikacji.


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-1301703
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 488


poniedziałek, 28 lipca 2014

"Skarby polskie. Przewodnik dla poszukiwaczy i hobbistów"


Włodzimierz Antkowiak "Skarby polskie. Przewodnik dla poszukiwaczy i hobbistów"



Ziemie polskie były świadkiem wielu burz i zawirowań dziejowych. Choć dość dużo sekretów z przeszłości zostało już wyjaśnionych, nadal jeszcze wiele czeka na rozwiązanie. Książka Włodzimierza Antkowiaka „Skarby polskie. Przewodnik dla poszukiwaczy i hobbystów” to pozycja, która zainteresuje zapewne większość osób rozpoczynających przygodę z eksploracją raz pasjonatów tajemnic historycznych.




Wielisławka 1990 rok. Autor przed wejściem do sztolni starej kopalni złota nad Kaczawą. 
Fot. Hubert Maliszewski. Źródło: Włodzimierz Antkowiak

„Skarby polskie. Przewodnik dla poszukiwaczy i hobbystów,” wkładka.


Przewodnik podzielony jest na cztery rozdziały: „Echa średniowiecza,” „Zostało po Napoleonie,” „II wojna światowa,” oraz „Inne miejsca warte uwagi.” W każdym z rozdziałów Włodzimierz Antkowiak przedstawia szereg miejsc nieobcych amatorom eksploracji, archeologom i historykom, jak np. Grunwald, Książ, Mierzeja Wiślana, Międzyrzecki Rejon Umocniony czy Riese. Obok nich w przewodniku znajdziemy informacje o dziesiątkach innych, miast, miasteczek, rzek i jezior wartych odwiedzenia przez poszukiwaczy pamiątek historycznych. Autor w przedmowie przyznaje, że „największa liczba punktów prezentowanych tu jako obiecujące, warte przyjrzenia się, badań geofizycznych i poszukiwań, to miejsca odpowiednie do eksploracji prowadzonej przez poszukiwaczy-hobbystów.”[1] Co prawda większość z eksploratorów nie dysponuje drogimi georadarami lecz korzysta zazwyczaj ze zwykłych wykrywaczy metali, nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby zweryfikować posiadanym sprzętem informacje o potencjalnych miejscach ukrycia skarbów zawartych w przewodniku.

Sam przewodnik Włodzimierza Antkowiaka należy traktować nie tylko jako bazę miejsc do organizowania wypraw poszukiwawczych. Stanowi on także zbiór doskonałych wskazówek, na co zwracać uwagę przy typowaniu i wyszukiwaniu obszarów wartych eksploracji w pobliżu naszych miejsc zamieszkania. Nie trzeba bowiem wyjeżdżać w Góry Sowie aby przeżyć niezapomniane przygody podczas wędrówek z mapą i wykrywaczem. Muszę przyznać, że wertowanie starych ksiąg, pamiętników i analizowanie map sprawia mi równie dużo przyjemności co późniejsze potwierdzanie uzyskanych w ten sposób danych w terenie.

Włodzimierz Antkowiak poświęcił również sporo miejsca zasadom bezpieczeństwa, jakie należy zachować aby nie narazić się na zagrożenia podczas rozwiązywania zagadek archeologicznych. Na ostatnich stronach znajdziemy także krótkie biografie ludzi zasłużonych dla polskiej eksploracji, Statut Międzynarodowej Agencji Poszukiwawczej oraz adresy Urzędów Wojewódzkich Konserwatorów Zabytków. Zamieszczona w przewodniku obszerna bibliografia umożliwi zainteresowanym czytelnikom dotarcie do dziesiątek publikacji źródłowych z zakresu eksploracji, historii, muzealnictwa i archeologii. Polecam.


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-12673-2
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 287


[1] Włodzimierz Antkowiak „Skarby polskie. Przewodnik dla poszukiwaczy i hobbystów,” s. 11.

sobota, 19 lipca 2014

"Ziemie niczyje"


Maciej Paterczyk "Ziemie niczyje"


Rok 1945. Dobiegają końca działania wojenne. Wojska Armii Radzieckiej za dwa miesiące zdobędą stolicę III Rzeszy. Pustoszeją miasta, miasteczka i wioski na wschód od Odry. Sznury niemieckich ciężarówek wywożą co się da z terenów, na które już niebawem spadną bomby zrzucane z samolotów z czerwonymi gwiazdami na skrzydłach. Tysiące niemieckich mieszkańców w panice pakuje swój dobytek i ucieka z zagrożonych obszarów. Nie wszystko da się zabrać ze sobą, część trzeba ukryć, większość zostawić. Trzeba się spieszyć. Pomiędzy wojskami niemieckimi a radzieckimi pozostaje pas ziemi niczyjej.

Nim ukształtuje się na tych ziemiach polska administracja, nim dwórki, pałace, domy i chaty znajdą nowych właścicieli, ziemie te staną się areną wielu mordów, gwałtów i grabieży. Na obfite poniemieckie łupy liczą nie tylko Rosjanie, lecz także setki grup polskich szabrowników. Przygody jednej z nich przedstawił w swojej powieści Maciej Paterczyk. Bohaterowie jego książki: Brodacz, Chudy i Chłopiec wędrując na zachód wiedzą, że nie mogą zbliżyć się do Niemców a jednocześnie muszą uważać na zbliżające się oddziały radzieckie. Unikają więc otwartych przestrzeni, przemieszczając się bocznymi dróżkami i lasami. Od czasu do czasu odwiedzają opuszczone miejscowości wypełniając niesione worki wszystkim co przedstawia większą wartość. Co jakiś czas zatrzymują się w odludnych miejscach, zakopują swe skarby a miejsca ich ukrycia zaznaczają na mapach.

Pewnego dnia dołącza do nich młoda dziewczyna. Prosi trójkę szabrowników aby zabrali ją ze sobą do Szczecina. Mówi im, że wie gdzie w tym mieście Niemcy ukryli cenne obrazy i kosztowności zrabowane z polskich muzeów. Dziewczyna zamierza po zakończeniu wojny zwrócić malowidła państwu polskiemu, a naszym bohaterom w zamian za pomoc chce oddać pozostałe drogocenne przedmioty. Mężczyźni przyjmując jej propozycję, nie zdają sobie sprawy, że trudna wędrówka stanie się jeszcze bardziej niebezpieczna.

Choć ich celem jest wzbogacenie się, pamiętają jednak i o niematerialnych sprawach. Np. nieformalny przywódca grupy, będący autorytetem dla swoich kompanów - Brodacz troszczy się o nastoletniego Chłopca, uczy go czytać i pisać, dba aby podczas tułaczki nie przydarzyło mu się nic złego. Każdy z bohaterów powieści Macieja Paterczyka oprócz worków z łupami niesie ze sobą bagaż tragicznych wojennych przeżyć. „Ziemie niczyje” to pasjonująca powieść nie tylko o włóczędze szabrowników lecz także historia o przyjaźni, odpowiedzialności i zaufaniu, o wartościach, które często dewaluowały się w czasach wojennego zamętu. Polecam.


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-13279-5
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 283