sobota, 28 maja 2016

„Czarna wołga”



Maciej Żurawski „Czarna wołga”


Zima 1983 r. W zasypanym śniegiem Wrocławiu dochodzi do kilku makabrycznych zabójstw. Wszyscy zamordowani to mężczyźni. Ciała bestialsko okaleczanych ofiar znajdowane są windach. Miejscowa Milicja robi wszystko co w jej mocy aby w tym trudnym okresie informacje o seryjnym mordercy nie przedostały się do publicznej wiadomości. Do prowadzenia śledztwa wyznaczony zostaje kapitan Kazimierz Zgrobel. Już wkrótce okaże się, że sprawa, z którą się zmierzy będzie najważniejszą i najtrudniejszą w jego dotychczasowej karierze.

Zgrobel to doświadczony milicjant w średnim wieku, któremu życie dało nieźle w kość. Problemy małżeńskie zakończone rozstaniem z żoną sprawiają, że zgorzkniały funkcjonariusz nie stroni od alkoholu i uciech cielesnych w towarzystwie kobiet lekkich obyczajów, a większość wolnych chwil spędza w podrzędnych spelunkach, zadymionych barach i restauracjach. Choć żona opuściła ich wymarzone przed laty M-3, tak naprawdę nigdy nie znikła zupełnie z życia oficera Milicji Obywatelskiej. Paradoksalnie właśnie wtedy jej osoba zaczęła pojawiać się w myślach kapitana tak często jak nigdy dotąd.

Akcja powieści rozgrywa się w środowisku wrocławskich milicjantów, a przede wszystkim w głowie głównego bohatera. Na kartach powieści pojawiają się przedstawiciele wrocławskiego półświatka. Autorowi doskonale udało się ukazać obraz Wrocławia pierwszej połowy lat 80-tych ubiegłego wieku. Zgrobel po Wrocławiu porusza się fiatem 125p. Ponure, ukryte w brudnym śniegu ulice, zadymione osiedla, zadymione knajpy, podobne do siebie, skromnie umeblowane mieszkania, braki w zaopatrzeniu… Wszystko to powoduje, że bez trudności możemy wtopić się w tkankę miejską nadodrzańskiego grodu i obserwować poczynania milicjantów usiłujących natrafić na trop psychopatycznego zabójcy. Dla jednego z nich sprawa schwytania mordercy ma wymiar nie tylko zawodowy. Giną kolejne osoby. Do Wrocławia przybywają posiłki ze stolicy. Rozpoczyna się wyścig z czasem.

Kolejna pozycja w serii ABC wydawnictwa Oficynka jest jednocześnie debiutem literackim dziennikarza telewizyjnego Macieja Żurawskiego. Debiutem jak najbardziej udanym. Dynamiczna fabuła, wyraziste postacie oraz PRL-owski klimat to składniki mogące sprawić, że lektura „Czarnej wołgi” przypadnie do gustu miłośnikom wydawanych w latach PRL-u popularnych serii kryminalnych „Z Jamnikiem”, „Labirynt”, czy „Klub Srebrnego Klucza”. Polecam.

Wydawca: Oficynka
ISBN: 978-83-64307-81-2
Rok wydania: 2016
Liczba stron:182


niedziela, 22 maja 2016

„Dziś albo nigdy”



„Dziś albo nigdy. Wielka wojna i polskie dążenia niepodległościowe”


W 100. rocznicę wybuchu I wojny światowej Archiwum Narodowe w Krakowie we współpracy z Naczelną Dyrekcją Archiwów Państwowych i przy udziale Gminy Miejskiej Kraków przygotowało wystawę „Dziś albo nigdy. Wielka wojna i polskie dążenia niepodległościowe” przedstawiającą obraz wydarzeń, który zapoczątkował w Europie i świecie głębokie przemiany mające wiele konsekwencji, w tym działania przynoszące Polsce niepodległość .

Wystawa plenerowa prezentowana na placu Szczepańskim w Krakowie w dniach 25 lipca – 18 sierpnia 2014 r. nawiązuje do wydarzeń sprzed 1914 r. Zasadnicza jej część rozpoczyna się od narastania konfliktu i jest opowieścią o kilku aspektach Wielkiej Wojny. Część pierwsza – wojenne sprawy – dotyczy głównie osób powołanych do służby wojskowej oraz konsekwencji, jakie niosła im wojna, od mobilizacji, poprzez wyposażenie, szpitale, obozy jenieckie, a często i groby wojenne. Pejzaże wojenne to część druga wystawy, będąca opowieścią o wojnie z perspektywy społeczeństwa polskiego, zaangażowanego w organizację pomocy dla cierpiących nędzę i głód żołnierzy oraz ludność cywilną, ograniczanej w swych prawach przez zmieniające się władze okupacyjne. Ukazuje ruinę, jaką stawały się obszary, przez które przetaczał się front. Część trzecia – w drodze do niepodległej – poświęcona jest polskim dążeniom niepodległościowym, od okresu, w którym powstawały organizacje paramilitarne, włączone następnie w szeregi Legionów Polskich, przez piękną kartę legionową w walkach o wolność, zaangażowanie się rodaków na emigracji w działania na rzecz pomocy Polakom i powstania państwa, aż po stworzenie podwalin pod demokratyczne organy władzy w niepodległym państwie. Tematem czwartej części wystawy są zmiany mentalności polskiego społeczeństwa – jego ewolucja od postawy lojalistycznej do patriotycznej. W poszukiwaniu tożsamości narodowej Polaków pomocne okazały się organizowane obchody wielkich wydarzeń historycznych czy upamiętniające bohaterów narodowych, związanych z działaniami niepodległościowymi. Ostatnia część wystawy prezentowana od 5 do 18 sierpnia 2014 r. w kameralnej przestrzeni głównej siedziby Archiwum Narodowego w Krakowie przy ul. Siennej 16 to opowieści wojenne, historie pisane życiem zwykłego człowieka: młodych żołnierzy, których korespondencja z bliskimi zachowała się do naszych czasów, panny z dobrego domu wspierającej żmudną pracą działania legionistów, czy też opowieść z drugiej strony frontu o asie niemieckiego lotnictwa „Czerwonym Baronie”. Część tę zamyka obraz rzeczywistości wojennej widzianej okiem satyryka.

Więcej na:

Archiwum Narodowe w Krakowie na Facebooku:


Wydawca: Archiwum Narodowe w Krakowie
ISBN: 978-83-937907-8-4
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 128


środa, 18 maja 2016

„1914. Zdarzyło się w Krakowie”



Barbara Berska „1914. Zdarzyło się w Krakowie”


Wybuch wojny przyjęty został przez krakowian euforycznie, dawał bowiem nadzieję na wywalczenie wolności dla narodu. Ludność wiwatowała, a w szeregi powstających Legionów Polskich wstępowały setki ochotników. Mieszkańcy miasta nie szczędzili swego poparcia, wyrażanego ofiarnością na działalność niepodległościową.  Wojna jednak niosła ze sobą także głód, drożyznę, śmierć, rannych w licznych  zorganizowanych w mieście na czas działań zbrojnych szpitalach, zniszczenia czy w końcu przymusowe wysiedlenia. Szczególnie te ostatnie dotknęły ludność miasta, wszak Kraków był twierdzą. Wielu mieszkańców zmuszonych zostało do opuszczenia swych domów i czasowego osiedlenia się w nieogarniętych działaniami zbrojnymi rejonach monarchii austro-węgierskiej.

Kraków u progu Wielkiej Wojny był dużym, nowoczesnym miastem, z reprezentacyjnymi budynkami użyteczności publicznej, uregulowanymi w dużej części ulicami, ze sprawnie działającą i rozwijającą się komunikacją tramwajową i nowoczesnym oświetleniem. W wyniku przesunięcia granic miasta obszar Krakowa powiększył się w sposób znaczący, dając mu możliwości rozbudowy. Rozszerzenie obszaru administracyjnego z 5,77 km² w 1900 r. do 46,9 km² po połączeniu z Podgórzem, przy znaczącym udziale przemysłu, handlu, transportu i kapitału finansowego, pchnęło miasto do dynamicznego rozwoju.

Książka ma formę kroniki bogato ilustrowanej, głównie materiałami pochodzącymi z zasobu Archiwum Narodowego w Krakowie. Następujące po sobie opisy wydarzeń, mających miejsce w 1914 roku, obrazują rozwój sytuacji politycznej i stan narastającego napięcia w stosunkach między europejskimi mocarstwami. Równocześnie pozwalają zobrazować ich wpływ na życie spokojnego dotąd miasta i jego mieszkańców. Widoczne jest to również w prezentowanej publikacji. Pełne wydarzeń towarzyskich, kulturalnych pierwsze półrocze różni się znacznie od drugiej części, w której dominują okoliczności towarzyszące wojnie a zatem ranni i polegli żołnierze, jeńcy wojenni a także ograniczenia swobody przemieszczania się, niedobory aprowizacyjne, przymusowa ewakuacja, konieczność podporządkowania się mieszkańców miasta rozkazom dowódcy twierdzy Kraków. Publikacja wpisuje się w zadania statutowe Archiwum Narodowego w Krakowie, wśród których jest popularyzacja zasobu archiwalnego, działalność naukowa i wydawnicza.


Projekt zrealizowano przy udziale finansowym
Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych.


Więcej na:

Archiwum Narodowe w Krakowie na Facebooku:

Wydawca: Archiwum Narodowe w Krakowie
ISBN: 978-83-977907-9-1
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 242


czwartek, 12 maja 2016

„Zapomniane miejsca. Świętokrzyskie” (zapowiedź)



„Zapomniane miejsca. Świętokrzyskie” (zapowiedź)


Ziemia Świętokrzyska oprócz klasztoru benedyktynów na Łysej Górze, Pałacu Biskupów Krakowskich w Kielcach, czy urokliwej sandomierskiej starówki skrywa setki zabytków o bogatej historii, nie znanych szerzej turystom przybywającym tu z innych regionów kraju. Często wystarczy tylko skręcić z asfaltowej szosy w polną dróżkę, aby odnaleźć miejsca, o których zazwyczaj milczą popularne informatory turystyczne. Właśnie takie zabytki położone  z dala od popularnych szlaków turystycznych staraliśmy się przedstawić w przewodniku Zapomniane miejsca Świętokrzyskie. (ze wstępu)

Premiera na targach książki w Warszawie w dniach 19-22 maja  2016 r.

Patronat medialny: ZAPOMNIANA BIBLIOTEKA

Więcej o książce:


Zapraszam na stronę Wydawnictwa CM:
oraz na profil Facebook:
gdzie znajdziecie najnowsze informacje 
o wszystkich tomach serii Zapomniane miejsca.


środa, 11 maja 2016

„Moi sąsiedzi nie żyją”



Przemysław Gulda „Moi sąsiedzi nie żyją”

Po II wojnie światowej do Gdańska, przybyły tysiące Polaków, którzy szukali tu lepszego miejsca na Ziemi. Historia nie rodzi się jednak w próżni i ich pojawienie się poprzedził dramat autochtonów, zamieszkujących Wolne Miasto od setek lat. Mowa o gdańskich Żydach, zmuszonych przez Niemców do emigracji lub zamordowanych w obozach zagłady. Szybko o tym zapomniano, a przedwojenna historia miasta nad Motławą była przez dekady niewygodna dla władzy i społeczeństwa. Dopiero po latach pojawiła się refleksja, że przecież nie byliśmy tu od zawsze, a koniec wojny nie był rokiem zerowym. Zaczęły się nawarstwiać pytania: Kim byli nasi poprzednicy? Co po nich zostało? Jak pamięć o nich wpływa na naszą tożsamość? Postanowił na nie odpowiedzieć Przemysław Gulda, a efektem jego pracy jest książka Moi sąsiedzi nie żyją (Wydawnictwo Oskar). Autor opisuje w niej historię swojego mieszkania we Wrzeszczu, mozolnie rekonstruując ją z przedwojennych dokumentów i zapisków. Postać Heleny Pulvermacher – lokatorki domu przy Johannistal we Wrzeszczu – stała się dla niego punktem wyjścia do opowieści o XX-wiecznym Gdańsku w skali mikro, ale nie tylko. Moi sąsiedzi nie żyją to książka, która uświadamia nam, że przeszłość niejednokrotnie wpływa na teraźniejszość, a szukanie własnych korzeni może prowadzić do zaskakujących wniosków.



Wydawca: Wydawnictwo Oskar
ISBN: 978-83-65175-10-6
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 92


poniedziałek, 9 maja 2016

Księgarnia ArtTravel poleca



Krzysztof R. Kowalczyński „Łódź 1915–1918. Czas głodu i nadziei”


Książka Krzysztofa R. Kowalczyńskiego Łódź 1915–1918. Czas głodu i nadziei omawia interesujący, lecz mało znany okres historii Łodzi i losy jej mieszkańców w czasie I wojny światowej. Autor opisuje życie łodzian od momentu zajęcia miasta przez oddziały armii niemieckiej do ostatnich dni okupacji. Ten niemal czteroletni okres pozostawił głęboki ślad w historii miasta. Informacje zawarte w książce zostały przedstawione w formie kalendarium, uzupełnionego opisami najważniejszych wydarzeń.

Publikacja wypełnia lukę w dostępnych opracowaniach dotyczących historii Łodzi. Zapoznanie się z nią pozwali Czytelnikowi lepiej zrozumieć problematykę funkcjonowania organizmu miejskiego Łodzi w okresie I wojny światowej. W 1917 r. wspólnymi siłami łódzkich społeczników otwarto Bibliotekę Publiczną, którą wkrótce zaczęło utrzymywać miasto. Działały teatry i kina wyświetlające najnowsze filmy europejskie i amerykańskie. Na łódzkich scenach występowali znani polscy aktorzy: Pola Negri, Konrad Tom, Karol Adwentowicz, Ludwik Solski, Kazimierz Junosza-Stępowski. Śpiewano piosenki Andrzeja Własta, bawiono się przy skeczach pióra Juliana Tuwima. To wtedy, podczas wieczorków muzycznych dla dzieci szkolnych zadebiutowało słynne, muzykalne rodzeństwo Bacewiczów. Ten trudny, ale i ciekawy, wojenny okres w dziejach miasta został również utrwalony na licznych fotografiach i pocztówkach, które wzbogacają publikację.


Więcej na stronie: Księgarnia turystyczna ArtTravel: 



sobota, 7 maja 2016

Konkurs na najlepszą samochodzikową książkę 2015 roku



Kapituła konkursu na najlepszą samochodzikową książkę 2015 roku,
w której obradach ponownie mam przyjemność uczestniczyć, zakończyła drugi etap swojej pracy.


Z piętnastu zgłoszonych książek wybrane zostało pięć, 
które zakwalifikowały się do decydującego etapu trzeciej edycji konkursu. Oto one:

Luiza Frosz - "Oficer widmo" 
Andrzej Irski - "Rabusie w sanktuarium" 
Zuzanna Orlińska - "Detektywi z klasztornego wzgórza" 
Artur Pacuła - "Gdzie jest korona cara?" 
Emil Roszewski - "Na tropie srebrnego kura"



Najlepszą samochodzikową książkę 2015 roku poznamy już na początku lipca!

---

Zapraszam serdecznie na Forum Miłośników Pana Samochodzika: