środa, 26 czerwca 2019

„Czas pomsty”



Maciej Liziniewicz „Czas pomsty”


Rok 1630. Z wojennej tułaczki powraca Żegota Nadolski. Niezamożny, pokiereszowany na duszy i ciele szlachcic, dokonując przed laty niewłaściwych wyborów opuścił rodzinny dwór. Wyruszając na wojaczkę, i mając nadzieję na uzupełnienie pustki rodowym skarbczyku, nie zastanawiał się nad tym, czy pozostawiona z dziećmi żona sprosta trudom codziennej egzystencji. Zapewne, gdyby wiedział, że za kilka lat, kiedy wróci do swego domostwa, powitają go puste ściany, i krzyże nad grobami najbliższych jego decyzje byłyby inne. Czasu jednak nie można cofnąć. Szlachcicowi, który na bitewnych polach dziesiątki razy wychodził bez większego szwanku z rozmaitych opresji, i po wielokroć udawało się śmierć okpić, pozostała jedynie zemsta. Żegota nie wierzy w pogłoski o tym, że zbrodni na jego rodzinie dopuścili się Tatarzy. Nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że okoliczności śmierci ukochanej żony i dzieci spowite są mrokiem przerażającej tajemnicy.

Akcja powieści obfitująca w cały szereg dramatycznych, często budzących grozę wydarzeń, z każdą stroną nabiera tempa. Można bez trudu dostrzec, że każdy kolejny krok bohaterów jest dokładnie przemyślany i zaplanowany przez autora. Dzięki temu ich poczynania zyskują na wiarygodności. Aby dociec prawdy i rozwikłać zagadkę śmierci najbliższych, Nadolski zmuszony jest ponownie wyruszyć na długą wędrówkę. Wraz z towarzyszami przemierza leśne dukty i uroczyska, odwiedza stare szlacheckie siedziby, podrzędne gospody a także dociera do murów starego zamczyska. Żegocie towarzyszy szczęk szabli i świst strzał, a wyrzuty sumienia i rozterki duchowe krzyżują się z nieśmiało jeszcze kiełkującym zalążkiem nowego uczucia. Niespodziewanie powiększa się szczupłe grono wspierających Nadolskiego towarzyszy. Nie brakuje jednak i takich, którzy pragnęliby aby szlachcic pochodzący z niewielkiej wioski Wygnanka przeniósł się na tamten świat.

Biblią każdego z współczesnych autorów piszących o czasach Rzeczypospolitej szlacheckiej jest bez wątpienia wydane ponad sto lat temu dwutomowe dzieło „Prawem i lewem. Obyczaje na Czerwonej Rusi w pierwszej połowie XVII wieku” Władysława Łozińskiego. Maciej Liziniewicz zapewne oparł się na pracy tego zasłużonego powieściopisarza i historyka. Dostrzegłem tu jednak także inspirację dwiema powieściami przygodowymi dla młodych czytelników napisanych przez Łozińskiego jeszcze w schyłkowych latach XIX stulecia. Mam tu na myśli „Oko proroka” oraz „Skarb watażki”.

Nim bohaterowie „Czasu pomsty” odbyli pełną niebezpiecznych przygód eskapadę mrocznymi podziemnymi korytarzami, ponad sto lat wcześniej podobne emocje przeżywało trzech chłopców wraz z rajcą miejskim panem Rafałowiczem na kartach powieści „Szwedzi w Warszawie” Walerego Przyborowskiego. Pewnie niejeden z miłośników polskich powieści historycznych dostrzeże też w utworze Macieja Liziniewicza echa dzieł Józefa Ignacego Kraszewskiego, Zofii Kossak oraz znakomitej książki historyczno-kryminalnej „Crimen” Józefa Hena. Zapewne większość z tych powieści odcisnęła swój ślad na wrażliwości literackiej autora przygód Żegoty Nadolskiego.

W rolach epizodycznych pojawia się na kartach książki kilka postaci, które zapisały się, nie zawsze chlubnie, w dziejach XVII-wiecznej Polski. Niewątpliwie Maciej Liziniewicz spędził wiele czasu wertując pamiętniki z epoki, ale dla osoby pasjonującej się historią, a taką jest autor „Czasu pomsty”, praca z materiałami źródłowymi jest przyjemnością[1]. To co dziś wydaje się nam niepojęte bądź niezrozumiałe, dla naszych żyjących niemal czterysta lat temu przodków, było chlebem powszednim. Niespotykane już sposoby kojarzenia małżeństw, wszechobecna brutalizacja życia, załatwianie swoich spraw z szablą w dłoni, lęk przed zjawiskami trudnymi do wytłumaczenia, czy niekonwencjonalne metody egzekwowania prawa, dla mieszkańców ówczesnej Rzeczypospolitej nie były niczym dziwnym. Tworząc postacie bohaterów Maciej Liziniewicz wziął to wszystko pod uwagę, oddając jak najwierniej sposób patrzenia na świat osób wywodzących się z różnych warstw społecznych.

Znajdą w powieści coś dla siebie również amatorzy wrażeń rodem nie z tego świata. Pojawia się tu postać wiedźmy, a Żegota Nadolski wraz z kompanami musi zmierzyć się z pewnym demonicznym „osobnikiem”. Na szczęście jednak szczypta fantasy nie przesłania fabuły osadzonej niezwykle solidnie w realiach historycznych. Odpowiednie zrównoważenie elementów nadprzyrodzonych z odtworzeniem barwnych realiów życia na skrawku XVII-wiecznej Rzeczypospolitej uważam za jeden z najważniejszych walorów książki.

Maciej Liziniewicz debiutował powieścią „Scheda”, która została doceniona przez członków kapituły konkursu na Najlepszą Samochodzikową Książkę 2017 roku. W jednym z wywiadów autor zdradził, że prace nad drugim tomem „Czasu pomsty” zostały już ukończone[2]. Mam zatem nadzieję, że na pojawienie się w księgarniach kolejnej książki z pasjonującymi przygodami doświadczonego przez los szlachcica pieczętującego się herbem Bojno, nie będziemy musieli zbyt długo czekać. Cieszę, się, że do Jacka Komudy i Jacka Piekary dołączył kolejny autor potrafiący barwnie i ze swadą pisać o czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej. Polecam.


Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie
Seria wydawnicza: Dzikie Pola
ISBN: 978-83-245-8368-3
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 416


wtorek, 25 czerwca 2019

„Otwierać, milicja!”



Dorota Skotarczak „Otwierać, milicja!”
O powieści kryminalnej w PRL


Historia powieści kryminalnej w Polsce Ludowej zdaje się wciągać bardziej niż niejeden kryminał napisany w komunistycznym czterdziestopięcioleciu. Były lata, gdy obowiązywał zakaz publikacji utworów tego gatunku. Były lata, w których jego odrodzenie stanowiło oznakę pozytywnych przemian społeczno-politycznych. Natomiast jego przekształcenie w sztampową powieść milicyjną świadczyło o stagnacji. I chociaż bywały kryminały lepsze i gorsze, zawsze cieszyły się ogromną popularnością wśród szerokich kręgów czytelników. W każdym razie najlepsze – Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego, Jerzego Edigeya czy Joanny Chmielewskiej – nie ustępowały klasycznym pozycjom gatunku. Wiedza na ich temat na pewno jest nieodzowna do poznania czasów, w których one powstały. Dlatego warto sięgnąć po tę pierwszą pełną monografię historyczną im poświęconą.


Publikacja w ramach Centralnego Projektu Badawczego IPN 
„Władze PRL wobec środowisk twórczych, dziennikarskich i naukowych”.

Źródło:

Wywiad z autorką:

Więcej o publikacji:


Wydawca: Instytut Pamięci Narodowej
Seria wydawnicza: Dziennikarze – Twórcy – Naukowcy
ISBN: 978-83-8098-582-7
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 232




poniedziałek, 24 czerwca 2019

„Człowiek, który rozpętał II wojnę światową”



Florian Altenhöner „Człowiek, który rozpętał II wojnę światową”
Alfred Naujocks – fałszerz, morderca, terrorysta



Przełożeni opisywali go jako „desperado i łotra”, który podejmie się nawet najbardziej ryzykownego zadania bez mrugnięcia okiem. To on zorganizował akcję pozorowanego ataku na radiostację w Gliwicach 31 sierpnia 1939 r. Zdarzenie to posłużyło jako pretekst do napaści Niemiec na Polskę. W późniejszym czasie brał udział w wielu podobnych akcjach. Z tego tytułu sam nazwał siebie po wojnie „niemieckim Jamesem Bondem”. W latach 50. i 60. sprzedawał swe opowieści mediom, piszącym chętnie o jego „fantazji”, pomniejszając jednocześnie wszelkie kwestie niewygodne.

Florian Altenhöner charakteryzuje życie Naujocksa bez jakichkolwiek upiększeń. Widzi w nim jednego z największych niemieckich zbrodniarzy wojennych. Opisuje kulisy działania agentów SD, pokazuje, jak Naujocks wprowadzał zamęt w szeregach organizacji działających przeciwko nazistom. Swoje informacje czerpie ze źródeł już publikowanych, ale także nowych, opracowanych po raz pierwszy. Pośrednio ukazuje również, jak możliwe stało się, by narodowy socjalizm funkcjonował tak sprawnie i tak długo. Naujocks zmarł w 1966 roku, w Niemczech nigdy nie wniesiono przeciwko niemu żadnych oskarżeń.


Florian Altenhöner urodził się w 1968 roku w Buchholz/Nordheide. W 2005 roku obronił doktorat na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie i otrzymał nagrodę DHI London Prize za rozprawę za pracę Komunikacja i kontrola o propagandzie w historii Niemiec i Wielkiej Brytanii. Współpracuje jako niezależny historyk z Sachsenhausen Memorial, Deutsches Hygiene-Museum w Dreźnie, magazynem „Spiegel” i innymi mediami.

Źródło:


Wydawca: Replika
ISBN: 978-83-7674-704-0
Data wydania: 2019
Liczba stron: 320



niedziela, 23 czerwca 2019

"Spotkania z Zabytkami" numer 5-6/2019



W najnowszym numerze czasopisma "Spotkania z Zabytkami":


Jednym z tematów poruszanych w aktualnym numerze jest Izba Pamięci w Uczelni Łazarskiego. Z zainteresowaniem przyglądamy się inicjatywom muzealniczym i archiwistycznym podejmowanym przez polskie uczelnie, które mają do opowiedzenia wiele ciekawych i ważnych historii! I tak np. Uczelnia Łazarskiego zachowuje pamięć o żołnierzach AK z Pułku „Baszta” walczącego na warszawskim Mokotowie.

Spis treści:

"Spotkania z Zabytkami" na Facebooku:




czwartek, 20 czerwca 2019

„Czarowne opowieści”



Dorota Bałuszyńska Srebro „Czarowne opowieści”


„Czarowne opowieści” to książka przygodowa osadzona w świecie słowiańskiej mitologii i polskich baśni ludowych. Odkrywa przed czytelnikiem bogactwo Wiary Przyrodzonej, w której każde zjawisko przyrody, każdy deszcz, śnieg czy wiatr miały swojego Stworza, a w welańskich Zaświatach na swoich Tynach – jak na Olimpie – zasiadali bogowie i popijali sołwę dającą nieśmiertelność.

Odkrywana na nowo wiara naszych przodków jest przestrzenią dla wartkiej, a zarazem pełnej humoru opowieści, której bohaterowie są nam niezwykle bliscy – bo chociaż od czasu modlitw w świętych gajach minęły wieki, to charakter Słowian pozostał niezmienny.



„Czarowne opowieści” to luźna kontynuacja książki Doroty Bałuszyńskiej-Srebro pt. „Imir”.


Źródło:

Recenzje książki:

Wydawnictwo Ambaje na Facebooku:


Wydawca: Ambaje
ISBN: 978-83-63606-32-9
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 296


środa, 19 czerwca 2019

„Łuny nad jeziorami. Agonia Prus Wschodnich”



Leszek Adamczewski „Łuny nad jeziorami. Agonia Prus Wschodnich”


Dramatyczne, sensacyjne i tajemnicze wydarzenia z dziejów Prus Wschodnich w ostatnich miesiącach drugiej wojny światowej. Wiosną 1945 roku przez ziemie Prus Wschodnich przetoczył się walec dyszącej żądzą zemsty Armii Czerwonej. Po jej przemarszu pozostały stosy trupów, tysiące zgwałconych kobiet i setki spalonych miejscowości.

W dwudziestu rozdziałach tematycznych Leszek Adamczewski pisze o tych, jak i o innych zdarzeniach tamtego okresu. Porusza temat zamachu na życie Adolfa Hitlera w mazurskiej Kwaterze Głównej Führera, przedstawia przebieg późniejszej, panicznej ucieczki Niemców podczas srogiej zimy przełomu lat 1944–45. Wspomina także o losach legendarnej Bursztynowej Komnaty…

Książka "Łuny nad jeziorami" była nominowana do Literackiej Nagrody Warmii i Mazur 
WAWRZYN 2011.

Źródło:

Recenzja książki:

Książki Leszka Adamczewskiego:


Wydawca: Replika
ISBN: 978-83-66217-22-5
Data wydania: 2019
Liczba stron: 336 + 16 foto (kolor)




wtorek, 18 czerwca 2019

Świętokrzyskie regionalia (cz. 67)



Michał Zawisza 
„Robotnicy przemysłowi w województwie kieleckim w latach 1945-1949”


W państwie rządzonym przez komunistów robotnicy mieli odgrywać szczególną rolę. Poprzez poparcie dla programu politycznego i aprobatę kolejnych inicjatyw rządzących mieli legitymizować system władzy tworzony w Polsce w drugiej połowie lat czterdziestych XX w. Kontrolę i bezpośredni wpływ na rzesze zatrudnionych umożliwiła nacjonalizacja znacznej części zakładów przemysłowych, w wyniku której państwo stało się największym pracodawcą. Warto w tym kontekście spróbować odpowiedzieć na pytanie: czy w fabrykach istniała możliwość prezentowania postaw innych niż oczekiwane przez władze? Zawarta w niniejszej książce analiza zachowań pracowników, oprócz sytuacji politycznej, uwzględnia również ówczesne realia ekonomiczne oraz wieloaspektowe skutki zakończonej w 1945 r. wojny.

Źródło i spis treści:


Wydawca: Instytut Pamięci Narodowej
Seria wydawnicza: Monografie, t. 143
ISBN: 978-83-8098-583-4 
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 312



niedziela, 16 czerwca 2019

„Bella Donna. Nowe śledztwa Klaty Schulz”



Nadia Szagdaj „Bella Donna. Nowe śledztwa Klaty Schulz”


Rok 1914. Podczas wernisażu wystawy znanego malarza Adolfa Ludemanna w Breslau dochodzi do mrożącego krew w żyłach incydentu. Zamiast najnowszego obrazu mistrza, oczom publiczności ukazuje się makabryczny widok – pomalowane krwią płótno, do którego ktoś przymocował fragmenty ludzkiego ciała…

Klara Schulz, która wyjechała do nadmorskiego miasteczka Leba, by ukoić ból po stracie męża, odnajduje na plaży okrutnie okaleczone zwłoki. Okazuje się, że brakujące części ciała znalazły się na obrazie w Breslau, a ofiara to sam Ludemann. Kobieta od razu angażuje się w śledztwo. Sprawy nie ułatwia jej niespodziewane uczucie do młodszego mężczyzny…



Nadia Szagdaj. Fot. Old Ciy Productions


Źródło:

Recenzje powieści:


Wydawnictwo: Dragon 
Seria wydawnicza: Nowe śledztwa Klary Schulz
ISBN: 978-83-7887-905-3
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 320


piątek, 14 czerwca 2019

„Zawisza Czarny. Wielka wojna”



Szymon Jędrusiak „Zawisza Czarny. Wielka wojna”


Fascynująca opowieść o najsłynniejszym polskim rycerzu. Jakim człowiekiem był legendarny Zawisza herbu Sulima? Czy rzeczywiście ucieleśniał wszelkie cnoty? Kto przesądził o grunwaldzkiej wiktorii – waleczne rycerstwo czy dyplomaci i tajni agenci na usługach Korony? Na te pytania odpowiada Szymon Jędrusiak w porywającej trylogii o średniowiecznej Polsce, Europie oraz brutalnej polityce pełnej intryg i zaskakujących rozgrywek dyplomatycznych.

Pod koniec roku 1408 nikt nie ma wątpliwości, że wybuch wielkiej wojny jest nieuchronny. Nowy mistrz Zakonu Ulryk von Jungingen dąży do zbrojnej konfrontacji, by rzucić na kolana Polskę i Litwę. Zawisza Czarny robi wszystko, by powstrzymać wybuch buntu na Litwie przeciwko Witoldowi i zapobiec porozumieniu Krzyżaków z Zygmuntem Luksemburskim. 15 lipca 1410 roku pod Grunwaldem staje do walki pod wielką chorągwią ziemi krakowskiej.




Szymon Jędrusiak - pochodzi ze Śląska, od ćwierćwiecza mieszka z rodziną w Krakowie. W młodości wiele podróżował; w Meksyku spędził dwa lata. Po powrocie studiował iberystykę. Jeszcze w trakcie studiów zajął się tłumaczeniami. Przełożył m.in. Historię Hiszpanii, dzieło hiszpańskich historyków, Proste pytania F. Savatera oraz Kościół i naukę J.M. Riazy Moralesa. Od lat działa w branży wydawniczej, obecnie jest właścicielem wydawnictwa publikującego książki edukacyjne. Jego drugą obok lingwistyki pasją jest historia. Jako pisarz postawił sobie wysoko poprzeczkę. Zaczął od powieści o losach polskiego bohatera czasów średniowiecza. Barwną i mało znaną historię Zawiszy Czarnego poznajemy na tle dziejów całego kontynentu.

Źródło:

Recenzja powieści:


Wydawca: Bukowy Las
ISBN: 978-83-8074-140-9
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 400



czwartek, 13 czerwca 2019

„Wspomnienia”



Zbigniew Karpiński „Wspomnienia”


Publikacja zawiera wspomnienia architekta Zbigniewa Karpińskiego, profesora Politechniki Warszawskiej, projektanta budynków biur i urzędów w Warszawie, którego dziełem życia była wzniesiona w l. 1962-1969 Ściana Wschodnia - ostatni wielkomiejski kompleks urbanistyczny, jaki powstał w centrum Warszawy, jedno z najwybitniejszych osiągnięć modernizmu w Polsce. Książkę uzupełnia posłowie Tomasza Markiewicza oraz wspomnienia jego synów Jakuba i Marka.

Biblioteka Kroniki Warszawy to nowa seria varsavianistyczna wydawnicza Domu Spotkań z Historią i Archiwum Państwowego w Warszawie popularyzująca nieznane źródła i świadectwa związane z Warszawą.



Widok na budynek Metalexport od ulicy Pięknej 


Przyszło mi żyć w ciekawych i burzliwych czasach. Dzieciństwo jeszcze w czasie ukształtowanym na swój sposób przez XIX wiek. Potem I wojna, rewolucja, wreszcie niepodległość okresu międzywojennego. Wrzesień, okupacja, zburzenie Warszawy, jej odbudowa po II wojnie światowej. Wiele podróży i przeżyć, dla architekta szczególnie cennych. (Zbigniew Karpiński)
                                                                                            
Zbigniew Karpiński należał do grupy zdolnych absolwentów przedwojennego Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, którzy hołdowali ówczesnej awangardzie architektonicznej spod znaku Le Corbusiera i kongresów CIAM (Congrès international d’architecture moderne, Międzynarodowy Kongres Architektury Nowoczesnej). Wielu przedwojennych nowatorów, podobnie jak Karpiński, włączyło się w wielkie dzieło odbudowy Warszawy, pracowali oni nad projektami wielkich gmachów użyteczności publicznej, lecz unikali zaangażowania w politykę. To na pewno udało się Karpińskiemu. Pozostał w PRL-u cenionym bezpartyjnym fachowcem. Warszawskie budynki profesora Karpińskiego do dziś są ozdobą naszego miasta i przetrwały z powodzeniem próbę czasu, a zwłaszcza Ściana Wschodnia ulicy Marszałkowskiej, która nadal pełni przewidzianą dla niej funkcję komercyjną, handlową, rekreacyjną i mieszkalną. (Z posłowia Tomasza Markiewicza)

Źródło:


Wydawca: Dom Spotkań z Historią
Seria wydawnicza: Biblioteka Kroniki Warszawy 
ISBN: 978-83-62020-95-9
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 150