Pokazywanie postów oznaczonych etykietą retro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą retro. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 czerwca 2022

„Diabeł Stróż”

 

Marek Krajewski „Diabeł Stróż”

 

Wrocław, 1934 r. Kilkanaście dni po zabójstwie emerytowanego urzędnika pocztowego Seppa Frömla zostaje zamordowana jego kochanka. Opiekę nad niepełnosprawnym synem pary, Rolfem, przejmuje radca kryminalny Eberhard Mock. Niebawem Mock odkrywa, że jego mały podopieczny obdarzony jest pewnym niezwykłym przymiotem. Chłopiec potrafi błyskawicznie dokonywać w pamięci skomplikowanych obliczeń. Talent ten stanowi dla dziecka poważne zagrożenie, nie brak bowiem osobników, którzy dali by wiele za to, aby móc wykorzystać jego umiejętności. Prowadzący śledztwo Mock błyskawicznie odkrywa, że obydwa zabójstwa są ze sobą ściśle powiązane. Trop prowadzi do grupy osób, które łączy pewna tajemnica sprzed wielu lat…

 


Co ciekawe, kiedy pokiereszowany przez los dzieciak trafia pod opiekę Eberharda Mocka, ten na pozór gruboskórny, twardy policjant odkrywa w sobie niezwykłą wrażliwość, dzięki czemu udaje mu się zbudować z osieroconym chłopcem niezwykłą więź. Kto wie, czy Mock mógłby prowadzić kolejne skomplikowane śledztwo, naginając przy tym wiele procedur, gdyby nie jego wyrozumiały zwierzchnik. W najbliższym otoczeniu Radcy kryminalnego Eberharda Mocka nie brak jednak i takich funkcjonariuszy, którzy tylko czekają na jego fałszywy krok. Wraz z głównym bohaterem czytelnik odwiedza nielegalne wrocławskie domy gry i obskurne spelunki, zagląda do brudnych, zaniedbanych mieszkań i urządzonych z przepychem gabinetów.

Tym razem radca kryminalny natrafił na godnego siebie przeciwnika. Zgodnie ze starym przysłowiem, które mówi: „jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one”, Mock nie przebiera w środkach, starając się za wszelką cenę doprowadzić do wykrycia sprawców zbrodni. Na każdego stara się znaleźć haka, a jeśli mu się to nie udaje, przy pomocy typów spod ciemnej gwiazdy, jest w stanie wydobyć pożądane informacje. Jak zawsze w powieściach Marka Krajewskiego, także w niniejszej nie brakuje mocnych, brutalnych scen. Mock nie waha się kiedy musi „przycisnąć” mocniej swego rozmówcę. Zmienia się Mock, zmienia się również jego miasto. W połowie lat 30. coraz więcej ważnych stanowisk we Wrocławiu obsadzanych zostaje przez zwolenników Hitlera. Rosnące wpływy hitlerowców stają się zagrożeniem nawet dla szefa Mocka. Nasz bohater potrafi się zazwyczaj wykaraskać z największych opałów. Czy tym razem również to mu się uda? Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:

https://www.znak.com.pl/ksiazka/diabel-stroz-krajewski-marek-208167

Recenzje powieści:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4983317/diabel-stroz

Strona autora:

https://www.marek-krajewski.pl

 

Wydawca: Znak

Cykl: Eberhard Mock (tom 11)

ISBN: 978-83-240-6327-7

Liczba stron: 400

Rok wydania: 2021



poniedziałek, 13 czerwca 2022

„Czas zdrajców”

 

Marek Krajewski „Czas zdrajców”

 

Breslau, 1935 r. Młoda i piękna Ormianka Aurelia Teichert zgłasza się do polskiego konsulatu z propozycją sprzedaży dwóch tajnych dokumentów. Pierwszy z nich demaskuje działalność na szkodę Polski wysokiego urzędnika Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Ujawnienie drugiego dokumentu może wywrzeć negatywny wpływ na relacje pomiędzy Polską a Niemcami. Cena za dokumenty jest niebywale wysoka. Kapitan Jan Henryk Żychoń z Oddziału II Sztabu Głównego Wojska Polskiego powierza zadanie potwierdzenia autentyczności dokumentów Edwardowi Popielskiemu, oficerowi Urzędu Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji we Lwowie. Poinstruowany dokładnie przez Żychonia Popielski wyrusza z ryzykowną misją do największego miasta nad Odrą.

 


Na miejscu okazuje się, że zadanie, do którego został oddelegowany, jest o wiele bardziej niebezpieczne niż się spodziewał. Nie trudno się domyślić, że apetyt na przejęcie cennych dokumentów ma także „konkurencja”, czyli funkcjonariusze niemieckiego wywiadu. Rozpoczyna się bezwzględna walka. W pewnym momencie, znajdujący się w oku cyklonu Popielski, zdaje sobie sprawę, że już nikomu nie może zaufać. Znajduje się pomiędzy młotem a kowadłem. Po obydwu stronach barykady nie brakuje podwójnych agentów. Edward zakochuje się utalentowanej muzycznie i językowo, wyjątkowej kobiecie. Zarówno dla jego mocodawców, jak i Niemców, miłość Popielskiego do Aurelii nie znaczy zupełnie nic. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej. Czas biegnie nieubłaganie. Otoczony zdrajcami lwowski policjant może liczyć tylko na siebie.

 


Akcja powieści rozgrywa się w kilku miastach, Oprócz wspomnianego już Breslau, istotne dla rozwoju fabuły wydarzenia mają miejsce m.in. w Bydgoszczy, Poznaniu i Warszawie. Marek Krajewski, jak zawsze, stara się pieczołowicie oddać realia topograficzne oraz klimat miejscowości, do których docierają bohaterowie. Na kartach książki pojawia się również kilka postaci, które trwale zapisały się na kartach historii, m. in. szef Abwehry Wilhelm Canaris, adiutant Józefa Piłsudskiego, major Mieczysław Lepecki czy kapitan Żychoń. Na charakterze niemal każdej z postaci można dostrzec jakieś skazy. Niemal każdy z bohaterów stara się by jego mroczne sekrety nigdy nie ujrzały światła dziennego. Daje to oczywiście szerokie pole do popisu asom wywiadu. Wystarczy bowiem, odkryć jakąś tajemnicę, by nieszczęsny delikwent, za cenę jej nieujawnienia, zgodził się niemal na wszystko. Polecam.


Powieść na stronie wydawcy:

https://www.znak.com.pl/ksiazka/czas-zdrajcow-krajewski-marek-222761

Recenzje powieści:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5015031/czas-zdrajcow

Strona autora:

https://www.marek-krajewski.pl


Wydawca: Znak

ISBN: 978-83-240-6437-3

Liczba stron: 379

Rok wydania: 2022




poniedziałek, 23 maja 2022

„Firma. Bracia Jabłkowscy 1883–2021”

 

„Firma. Bracia Jabłkowscy 1883–2021”

 

Pasjonująca opowieść o słynnym warszawskim Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy. Bogato ilustrowana kompozycja tekstów źródłowych (dzienników, wspomnień, prasy) pozwala poznać historię Firmy od jej początków w XIX wieku, przez sukces w II RP, grabież dokonaną przez „ludowe” państwo i walkę o odzyskanie rodzinnego biznesu, po przywracanie świetności marki w nowej rzeczywistości handlowej.

 


Wizyta u Braci Jabłkowskich ma to do siebie, że kupując na przykład tylko sukienkę, fartuszek lub jakiś nawet drobiazg, widzi się po drodze wszystko, co do życia codziennego i życia wytwornego potrzebne. […] Co krok jakaś niespodzianka, jakiś wdzięczny kształt leżaka, fotela, nawet rondla. […] Jeśli masz kłopot z wymyśleniem prezentu, wal do Braci Jabłkowskich. „Kobieta w Świecie i w Domu” nr 11/1937

 


Co określiło historię DTBJ? Nie marsz od sukcesu do sukcesu, tylko mozolne podnoszenie się po potknięciach i porażkach. Nie kontentowanie się zdobytą pozycją, tylko budowanie nowych przyczółków. Nie wykorzystywanie ludzi na potrzeby firmy, tylko podporządkowanie reguł działania potrzebom i oczekiwaniom ludzi: klientów, pracowników, akcjonariuszy. Być może to właśnie czyni los firmy typowym dla warunków polskich i warszawskich? Może dzięki tej typowości wydaje się on warszawiakom bliższy i bar dziej swojski? Jan Jabłkowski

Źródło:

https://ksiegarnia.karta.org.pl/produkt/firma

 

Wydawca: Ośrodek KARTA

ISBN: 978-83-66707-27-6

Rok wydania: 2022

Liczba stron: 358



poniedziałek, 2 maja 2022

„Człowiek pies”

Marta Giziewicz „Człowiek pies”


Sierpień 1857 roku. Po powrocie z Petersburga Konrad Masternowicz postanawia odwiedzić zaprzyjaźnionego lekarza, pana Duchownego oraz jego córkę Weronikę. Duchowni spędzają lato w swoim majątku, leżącym cztery kilometry jazdy powozem od Warszawy. Wraz z młodym urzędnikiem policyjnym do urokliwego Czarnego Dworku przybywa jego przyjaciel, także policjant, Michaił Sokołow. Masternowicz ma nadzieję, że w trakcie pobytu na wsi uda mu się odbudować relacje jakie jeszcze tak niedawno łączyły go z Weroniką. Niestety, nie wszystko układa się po jego myśli. Panna najwyraźniej się od niego dystansuje, a na horyzoncie pojawia się niespodziewany konkurent do jej ręki.

Niebawem dworek Duchownych odwiedza mieszkająca w sąsiedztwie hrabina Róża Rzecka. Urocza sąsiadka, mimo że jest od wielu lat zamężna, zaczyna uwodzić Konrada. Mężczyzna broni się przed umizgami. Wraz z Michaiłem i Duchownymi przyjmuje jednak zaproszenie do odwiedzin u hrabiostwa. Niebawem w tajemniczych okolicznościach zostaje zamordowany małżonek Róży Rzeckiej. Masternowicz informuje swojego przełożonego, generała Rasnowa o dokonanej zbrodni. Przed przybyciem generała, Masternowicz rozmawia z mieszkańcami domu i przepytuje służbę. Niestety, nie udaje mu się zapobiec kolejnemu morderstwu. Co gorsza okoliczności wskazują, że komuś bardzo zależy na tym, by właśnie na niego rzucić cień podejrzenia.



Akcja powieści rozgrywa się głównie w okazałej rezydencji hrabiostwa Rzeckich i jej bezpośrednim otoczeniu. Wydaje się więc, że odnalezienie mordercy będzie tylko kwestią czasu. Ten jednak biegnie nieubłaganie. Masternowicz otrzymuje od generała Rasnowa zaledwie dwie doby na odsunięcie od siebie podejrzeń i wykrycie prawdziwego zabójcy. Z każdą upływającą minutą okazuje się jak wiele osób mogło przyczynić się do śmierci Rzeckiej i jej małżonka. „Człowiek pies” to druga część kryminalnej serii „Przypadki Konrada Masternowicza”. Na kartach powieści pojawia się kilku znanych już czytelnikom bohaterów. Spotkamy się także z tajemniczą femme fatale, kobietą w czerwonej sukni. Jak pamiętamy z lektury debiutanckiej powieści Marty Giziewicz[1] jej pojawienie się nie wróżyło nigdy niczego dobrego. Mimo młodego wieku i niewielkiego doświadczenia, Masternowicz udowadnia przełożonemu, że nie traci głowy nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Odkrywając krok po kroku kolejne elementy skomplikowanej kryminalnej układanki, przybliża się do rozwikłania tajemnicy dworu Rzeckich. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:

http://oficynka.pl/pl/p/Czlowiek-pies-Marta-Giziewicz/779

 

Wydawca: Oficynka

Seria: Przypadki Konrada Masternowicza

ISBN: 978-83-66899-11-7

Rok wydania: 2022

Liczba stron: 535





[1] Recenzja powieści Marty Giziewicz „Kareta”: http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2022/04/kareta.html

środa, 20 kwietnia 2022

„Kareta”

 

Marta Giziewcz „Kareta”

 

Warszawa, przełom 1856 i 1857 roku. Nieopodal wejścia do Hotelu Europejskiego zostają znalezione zwłoki kobiety. Ofiara, licząca około czterdziestu lat Agnieszka Mosińska, dzień wcześniej bawiła się na balu zorganizowanym z okazji otwarcia tegoż hotelu. Na balu gościł również młody i zdolny urzędnik policyjny Konrad Masternowicz. To właśnie on poprowadzi wkrótce śledztwo w sprawie śmierci Mosińskiej. Okoliczności zgonu kobiety okazują się bowiem niezwykle tajemnicze. Nie jest to, jak się początkowo wszystkim wydawało, samobójstwo czy zwykły wypadek komunikacyjny. Na balu w Hotelu Europejskim Masternowicz poznaje pannę Weronikę Duchowną oraz jej ojca, doświadczonego i cenionego lekarza.

Klara Duchowna to chodząca własnymi ścieżkami, szokująca niekiedy swoim zachowaniem i poglądami, dziewczyna. Wielokrotnie asystowała ojcu w trakcie rozmaitych zabiegów chirurgicznych, a kiedy z różnych przyczyn pan Duchowny nie mógł uczestniczyć w oględzinach, lub sekcjach zwłok, godnie go zastępowała. Klara nie mdlała, kiedy ostry skalpel zagłębiał się w martwe ciało leżące na stole, w chłodnej piwnicy pod siedzibą policji. Kiedy wymagała tego sytuacja  wraz z Konrdem Masternowiczem uczestniczyła nawet w ekshumacjach.

 


Piękna dziewczyna wywiera silne wrażenie ma detektywie. Pan Konrad czuje, że również nie jest Klarze obojętny. Zdaje sobie jednak sprawę, że nie ma zbyt wielkich szans w rywalizacji o względy córki zamożnego lekarza. Po pierwsze nie jest zbyt majętny, a po drugie, jest postrzegany przez społeczność Warszawy za osobę kolaborującą z władzą. Duchowny zdaje sobie sprawę, że ślub córki z młodym urzędnikiem policyjnym, mógłby ostatecznie przekreślić marzenia i plany zawodowe Klary. O rękę panny ubiega się ponadto zamożny właściciel Hotelu Europejskiego. W trakcie śledztwa zacieśniają się coraz bardziej relacje pomiędzy Masternowiczem a Duchownymi.

Konrad Masternowicz usiłuje natrafić na trop prowadzący do wyświetlenia okoliczności śmierci Mosińskiej. Niestety, niebawem w podobny sposób ginie kolejna kobieta. Ktoś dewastuje groby i bezcześci zwłoki obydwu ofiar. Rośnie presja na urzędnika, by jak najszybciej wykryć zbrodniarza, a tym samym przeszkodzić mu w dokonaniu kolejnego zabójstwa. Grono podejrzanych zawęża się bardzo powoli. Na horyzoncie pojawia się tajemnicza kobieta w czerwonej sukni. Masternowicz zaczyna się obawiać o bezpieczeństwo Klary. „Kareta” to pierwsza powieść kryminalna w dorobku Marty Giziewicz. Dalsze losy bohaterów autorka przedstawiła w wydanej na początku 2022 roku powieści „Człowiek pies”. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:

http://oficynka.pl/pl/p/Kareta-Marta-Giziewicz/778

 

Wydawca: Oficynka

Seria: Przypadki Konrada Masternowicza

ISBN: 978-83-66899-09-4

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 415



wtorek, 12 kwietnia 2022

„Przedwojenna Polska w liczbach”

 

„Przedwojenna Polska w liczbach”

(wydanie uzupełnione)

 

Fascynująca i bezkompromisowa panorama II Rzeczpospolitej: państwa wielkiego sukcesu, jeszcze większych wyzwań i wprost nieprawdopodobnych kontrastów. Ile zarabiał typowy mieszkaniec przedwojennej Warszawy, na co wydawał swoją pensję i ile kosztowały go codzienne zakupy? Dlaczego w przedwojennej Polsce niemal nikt nie mógł marzyć o własnym pokoju, a miliony – nawet o własnym łóżku? Jakie przestępstwa popełniano najczęściej, ilu Polaków nie potrafiło czytać ani pisać i które choroby były głównymi przyczynami śmierci?

 


Zespół portalu WielkaHISTORIA.pl – najpopularniejszego w Polsce magazynu o historii – odsłania rzeczywistość sprzed stulecia w oparciu nie tylko o oficjalne statystyki, ale też dotąd nieznane lub celowo fałszowane i ukrywane liczby. Przeczytaj o kraju, w którym pociągi wykolejały się średnio co 33 godziny i nagminnie spóźniały o 90 lub więcej minut, ale lot z Warszawy do Krakowa kosztował zaledwie 40 złotych. O Polsce, w której tylko 5% dróg nadawało się do jazdy samochodem, ale która w ciągu jednej dekady zdołała zbudować jeden z najprężniej działających portów nad Bałtykiem. I w której o wynikach wyborów decydowały kobiety, a mimo to żadna z nich nie weszła w skład rządu. Na rynku pracy oferowano im zaś stawki nawet o 40% niższe niż mężczyznom.

 


Warunki życia, transport, rozrywka, gospodarka, codzienne wyzwania, wojsko, używki, rewolucje technologiczne i sny o koloniach. II Rzeczpospolita taka, jaką była naprawdę.

 

Źródło:

https://www.bellona.pl/tytul/przedwojenna-polska-w-liczbach-wydanie-uzupelnione

 

Wydawca: Bellona

ISBN: 978-83-11-16508-3

Liczba stron: 384

Rok wydania: 2022



czwartek, 7 kwietnia 2022

„Design i moda w przedwojennej Polsce”

 

Maja Łozińska, Jan Łoziński „Design i moda w przedwojennej Polsce”

 

Nakładem wydawnictwa BOSZ ukazał się album poświęcony designowi i modzie w międzywojennej Polsce. W publikacji zamieszczono około 250 czarno-białych i kolorowych, często niepublikowanych dotychczas fotografii. W albumie znajdziemy zdjęcia przedstawiające najbardziej interesujące projekty mebli, które stanowiły wyposażenie przedwojennych domów i mieszkań, projekty ceramiki użytkowej, a także pojazdów, którymi poruszali się po pełnych błota i wybojów drogach nasi pradziadkowie. Nie brakuje w publikacji zdjęć przedstawiających wnętrza mieszkań, sklepów oraz instytucji publicznych.

 


Pięknie wydaną publikację opracowali znani badacze obyczajowości II Rzeczpospolitej Maja i Jan Łozińscy. Podróż po historii polskiego designiu rozpoczynamy wizytą na Wystawie Paryskiej w 1925 roku a kończymy z chwilą wybuchu II wojny światowej. W okresie dwudziestolecia międzywojennego, zamożni właściciele przedsiębiorstw coraz częściej decydowali się sięgnąć głębiej do kieszeni by zrealizować wizje tak cenionych architektów i plastyków jak Lucjan Korngold, Kazimierz Ludwik Lichtenstein, Zygmunt Stępiński czy Tadeusz Gronowski. Powiększano wystawy sklepowe, z większą niż dotąd dbałością podchodzono urządzania coraz bardziej przestronnych i jasnych wnętrz.

 


W latach trzydziestych zaczęto coraz bardziej dostrzegać rolę reklamy. Stąd też firmy poczęły zlecać opracowywanie opakowań, czy znaków firmowych tak uznanym artystom jak Zofia Stryjeńska, czy Eryk Lipiński. Album uzupełnia wiele fotografii strojów stworzonych przez najwybitniejszych ówczesnych projektantów. W drugiej Rzeczypospolitej modna, nowoczesna kobieta szczególnie ceniła sobie wygodę i praktyczność ubrań. (…) Wyemancypowane kobiety pływały, jeździły na nartach, grały w tenisa, prowadziły samochody, żeglowały. Moda oferowała im wygodne, a zarazem twarzowe stroje, w których mogły swobodnie uprawiać ulubione dyscypliny. – pisze w obszernym wstępie Maja Łozińska. Wyboru ilustracji do albumu dokonał Jan Łoziński. Polecam.



Źródło:

http://www.bosz.com.pl/books/828/Design-i-moda-w-przedwojennej-Polsce-Maja-Lozinska

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4997069/design-i-moda-w-przedwojennej-polsce

https://www.empik.com/design-i-moda-w-przedwojennej-polsce-lozinska-maja-lozinski-jan,p1284586761,ksiazka-p

 

Wydawca: BOSZ

ISBN: 978-83-7576-576-2

Liczba stron: 238

Rok wydania: 2022



niedziela, 21 listopada 2021

„Sprawa Edwina Cramma”

 

Zenon Różański „Sprawa Edwina Cramma”

 

Warszawa, lata 30. ubiegłego wieku. Młody, zdolny pisarz Edwin Cramm po rozmowie z dyrektorem wydawnictwa „Głos Poranny” postanawia wstąpić do kawiarni. Na swoje nieszczęście przy jednym ze stolików dostrzega oszałamiająco piękna kobietę. Nigdy wcześniej, żadna z pań nie wywarła na nim takiego wrażenia jak tajemnicza nieznajoma. Młodzieniec postanawia podejść do zajmowanego przez nią stolika, przedstawić się i nawiązać rozmowę. Niestety nie wszystko układa się po jego myśli. Po chwili kobieta opuszcza lokal, wsiada do stojącego w pobliżu samochodu i odjeżdża. Oszołomiony i zdesperowany Cramm podbiega do najbliższej taksówki i poleca szoferowi by nie stracił z pola widzenia auta, które niebawem może zniknąć gdzieś za zakrętem. 

 


Literat nie zdaje sobie sprawy, że rozpoczynając pościg za nieznajomą, znajdzie się wkrótce w samym centrum afery szpiegowskiej. Nie świadom niebezpieczeństwa pojawia się w miejscu, którego powinien wystrzegać się jak ognia. Na domiar złego młodzieńcza fantazja i brawura sprawiają, że zamiast definitywnie przeciąć wciągający go wir wydarzeń, wpada coraz głębiej w sieć, z której wyplątanie się być może stanie się niemożliwe. Kto wie jak zakończyłyby się perypetie sympatycznego pisarza, gdyby na horyzoncie nie pojawiła się urocza, dzielna dziewczyna z sąsiedztwa. Mieszkająca tuż obok panna Ziuta zauważa podejrzanych osobników, którzy wyprowadzają z mieszkania Edwina Cramma. Postanawia interweniować i nie dopuścić by stała mu się jakakolwiek krzywda. Warto tu dodać, że rezolutna panna podkochuje się w przystojnym literacie.

 


Powieść Zenona Różańskiego drukowana była w odcinkach na łamach „Małego Dziennika” w 1936 r. Nigdy dotąd nie ukazała się w formie książkowej. To dość dziwne, gdyż jest to jedna z najlepszych powieści tego autora[1]. Napisana z dużym przymrużeniem oka, z  humorem książka obfituje w liczne zwroty akcji. Ta zaś z kolei jest niezwykle wartka jak zwykło się pisywać w recenzjach. Bohaterowie wywodzą się z różnych środowisk, a nawet krajów, jak na kryminał szpiegowski przystało. Główny bohater, mający w dorobku już kilka powieści, Edwin Cramm nie zdaje sobie sprawy, że wszystko to co dotychczas wyszło spod jego pióra jest niczym wobec przygód, które staną się jego udziałem. Polecam.

 

Źródło:

https://www.wydawnictwocm.pl/zenon-rozanski-sprawa-edwina-cramma-kpw-95-p-624.html

 

Wydawca: Wydawnictwo CM

Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy

ISBN: 978-83-66704-58-9

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 271



niedziela, 31 października 2021

„Ofiary półświatka”

 

Stanisław A. Wotowski „Ofiary półświatka”

 

W książce „Ofiary półświatka” Stanisław A. Wotowski przedstawił dalsze losy bohaterów znanych z powieści „Półświatek”. Warto więc sięgnąć po te lektury we właściwej kolejności.

Warszawa, lata 30. ubiegłego wieku. Małżeństwo młodej dziewczyny Leny nie należy do szczęśliwych. Jej małżonek to starszy, nudny i skąpy urzędnik. Lenka chciałaby się stroić, bawić, tymczasem spędza popołudnie wysłuchując ciągłych narzekań i wymówek męża. Dziewczyna popada w długi i wpada w szpony niejakiej Helmanowej. Bezwzględna i sprytna kobieta prowadząca dom schadzek, wykorzystując naiwność i trudną sytuację dziewczyny, oferuje jej pomoc finansową. Po pewnym czasie Lenka nawiązuje romans z jednym z klientów Helmanowej. To stateczny, dużo starszy od niej mężczyzna, a ponadto bezpośredni zwierzchnik jej męża.

 


Komplikują się relacje pomiędzy bratem Lenki Fredem, a piękną studentką Hanką. Dziewczyna zmienia swój stosunek do młodzieńca. Ten zaś odkrywa tajemnicę łączącą jego wybrankę z Helmanową. Załamana Hanka postanawia zerwać wszelkie relacje z właścicielką domu schadzek i Fredem. Zrozpaczona wędruje ulicami Warszawy zastanawiając się nad swą niedolą. Na jednym z mostów dostrzega dziewczynę starsza kobieta i proponuje jej nocleg. Hanka, której jest już wszystko jedno, przyjmuje propozycję. Zmęczona budzi się w obskurnej melinie na Pradze. Na ucieczkę jest już jednak za późno.

 


W porównaniu do „Półświatka” w niniejszej powieści Stanisław Wotowski skupił się na przedstawieniu dramatycznych epizodów z życia gotowych na wszystko przestępców wywodzących się z marginesu społecznego. Tu nie ma miejsca na skomplikowane knowania i subtelne intrygi. Nikt nie negocjuje, nie prosi o łaskę. Kto trafił w sidła rzezimieszków zdaje sobie doskonale sprawę, że jeśli im się nie podporządkuje czeka go niechybna śmierć. Sposób w jaki przedstawione zostały wydarzenia rozgrywające się na praskiej melinie pokazują dobitnie potencjał tkwący autorze, który swój czas poświęcił na pisanie popularnych kryminałów, powieści sensacyjnych i książek o tematyce okultystycznej.

 


Wotowski wzniósł się tu na wyżyny i zaprezentował swoją najwyższą formę. Ze scen pozornie niezbyt skomplikowanych wykrzesał maksimum. Patrząc na „Półświatek” i „Ofiary półświatka” jako na całość, trzeba przyznać że obok dylogii „Rycerze mroku” i „Kariera panny Mańki” to najlepsze dzieła w bogatym dorobku tego autora[1]. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:

https://www.wydawnictwocm.pl/stanislaw-a-wotowski-ofiary-polswiatka-kpw-94-p-618.html

 

Wydawca: Wydawnictwo CM

Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy

ISBN: 978-83-66704-53-4

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 176




niedziela, 24 października 2021

„Półświatek”

 

Stanisław A. Wotowski „Półświatek”

Powieść sensacyjna na tle zakulisowych stosunków Warszawy

 

Warszawa, lata 30. Lena, pochodząca z niezamożnej rodziny młoda dziewczyna, poślubia starszego o wiele lat mężczyznę. Małżeństwo nie jest udane. Lena nie kocha pana Ignacego, szanowanego i statecznego urzędnika. Pięćdziesięcioletni mężczyzna nie jest zbyt przystojny, ponadto nieustannie wypomina Lenie, jak wiele mu zawdzięcza. Dziewczyna nudzi się w jego towarzystwie. Lubi się stroić i niemal wszystkie pieniądze jakie otrzymuje od małżonka przeznacza na suknie i inne fatałaszki. Niestety pan Ignacy jest bardzo skąpy. Z czasem zaczyna przeznaczać coraz mniej środków na realizację kaprysów młodej żony. Pewnego dnia lekkomyślna dziewczyna podrabia więc podpis męża wekslu. Nie zdaje sobie sprawy jakie konsekwencje może pociągnąć jej postępek. Weksle skupuje pani Helmanowa, która prowadzi w Warszawie dom schadzek.



Lenka ulega szantażowi ze strony Helmanowej i decyduje się od czasu do czasu na spotkania w jej eleganckim mieszkaniu z zamożnymi mężczyznami. W zamian za to stręczycielka obiecuje redukcję długu a także pewne sumy pieniędzy na zaspakajanie bieżących potrzeb. W tym samym czasie brat dziewczyny zakochuje się w pannie Hance Gliniewskiej. Prawy i uczciwy młodzieniec nie spodziewa się, że niebawem jego losy splotą się z zepsutą do szpiku kości właścicielką domu schadzek. Na domiar złego coś zaczyna się psuć w rozpoczętej dopiero relacji z Hanką. Wkrótce Fred odkrywa, że za zmianą w zachowaniu Gliniewskiej kryje się pewna rodzinna tajemnica.

„Półświatek” to jedna z najbardziej znanych powieści Stanisława A. Wotowskiego[1]. Podobnie jak w innych powieściach tego autora znajdziemy w niej sceny z życia różnych sfer. Częstymi gośćmi w mieszkaniu Helmanowej bywają arystokraci, bankierzy, przedsiębiorcy i zamożniejsi mieszczanie. Wszystkim zależy na zachowaniu bezwzględnej dyskrecji. Na drugim biegunie mamy miłosne rozterki dwojga skromnych młodych ludzi. Hance i Fredowi do szczęścia wystarczy naprawdę niewiele. Mimo to ich uczucie zostanie wystawione na ciężką próbę. Muszą odnaleźć się w otaczającej ich aurze obłudy i niedomówień. Książka Wotowskiego ukazała się po raz pierwszy w 1931 roku. Dalsze losy bohaterów przedstawione zostały w powieści „Ofiary półświatka”. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:

https://www.wydawnictwocm.pl/stanislaw-a-wotowski-polswiatek-kpw-93-p-617.html

 

Wydawca: Wydawnictwo CM

Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy

ISBN: 978-83-66704-52-7

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 134




środa, 20 października 2021

„Koncern B.”

 

Adam Nasielski „Koncern B.”

 

Londyn, Ocean Indyjski, Wyspy Andamańskie, lata 30 ubiegłego wieku. Kapitan Howard, dowódca brytyjskiego krążownika podwodnego UC-143, otrzymuje nowy rozkaz. Ma dostarczyć w pewne wyznaczone miejsce niezwykle ważne, ściśle tajne dokumenty. Akta nie mogą dostać się w ręce wrogich mocarstw. Doświadczony oficer jest przekonany, że zachowanie standardowych procedur wystarczy by bez większego trudu wykonać rozkaz. Niestety, tuż po wypłynięciu z portu zaczyna zdawać sobie sprawę, że zadanie które mu powierzono jest niezwykle trudne do zrealizowania.

 


Okazuje się, że na pokładzie okrętu podwodnego znajduje się ktoś, kogo celem jest pokrzyżowanie planów kapitana Howarda. Tajemniczy osobnik uszkadza peryskopy, a także sprawia iż łączność radiowa pomiędzy okrętem a dowództwem staje się niemożliwa. Ginie kilku członków załogi. Kiedy okręt osiada na dnie i z godziny na godzinę zaczyna ubywać zapasów tlenu, nawet kapitan traci nadzieję na wypełnienie powierzonej mu misji. Przyczyną wszystkich nieszczęść jest niejaki Magnus von Berndorf, przywódca szpiegowskiej szajki nazywanej Koncernem B. To on przyjął zlecenie przejęcia lub zniszczenia tajnych dokumentów. Ambitny i bezwzględny szef doskonale zorganizowanej szajki ma wszędzie swoich ludzi, dzięki czemu potrafi z wyprzedzeniem przewidzieć każdy ruch przeciwników.

 


„Koncern B.” to powieść z wartką, sensacyjną fabułą. Choć akcja rozgrywa się głównie w zamkniętej przestrzeni, na pokładzie okrętu podwodnego dzieje się bardzo wiele. Po drugiej stronie barykady stoi bowiem tajemnicza organizacja Secret Five. W jej skład wchodzi pięciu niezwykle przebiegłych dżentelmenów, którzy w przeszłości nie raz pokrzyżowali już szyki Magnusowi von Berndorfowi. Powieść Adama Nasielskiego „Koncern B.” została wydana w 1932 roku. Jej bohaterowie pojawili się także w innych książkach tego autora: „Strzał”[1] (wyd. 1931 r.) oraz „R.”[2] (wyd. 1935 r). Obydwie zostały wznowione po latach przez wydawnictwo CM. „Strzał” ukazał się w 2016 roku a „R.” kilka miesięcy temu. Polecam.

 

Powieść na stronie wydawcy:

https://www.wydawnictwocm.pl/adam-nasielski-koncern-b-spk-11-p-599.html

 

Wydawca: CM

Seria wydawnicza: Stary polski kryminał

ISBN: 978-83-66704-39-8

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 208




sobota, 2 października 2021

„Willa grozy”

 

Zenon Różański „Willa grozy”

 

Warszawa, 1936 r. W okazałej willi należącej do przedsiębiorcy Józefa Karasiewicza zostają znalezione zmasakrowane zwłoki. Porąbane na kawałki ciało mężczyzny umieszczono w kufrze. Ofiara to młody inżynier Horowicz, daleki kuzyn żony Karasiewicza. Obu mężczyzn łączyły również wspólne interesy. Horowicz od sześciu lat zamieszkiwał w domu, w którym dokonał żywota. Nic więc dziwnego, że aspirant Adam Boniec przesłuchania rozpoczyna właśnie właściciela willi. Aspirant dowiaduje się, że skrzynia, w której spoczywało makabryczne znalezisko ma należeć do zatrudnionej kilka dni temu służącej. Niestety, przesłuchanie kobiety okazuje się nie możliwe, gdyż według wyjaśnień Karasiewicza służąca poprosiła go o zgodę na wyjście w celu załatwienia jakichś spraw i dotąd nie powróciła. Boniec nie daje tego po sobie poznać, ale nie do końca wierzy tłumaczeniom przedsiębiorcy. Po przesłuchaniu kolejnych osób zamieszkujących w willi dochodzi do wniosku, że każda z nich mogłaby mieć powód aby skrócić życie inżyniera Horowicza.

 


Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że wychowanicą Karasiewicza jest panna Mira Kierszyńska. Dziewczyna, którą jakiś czas temu z aspirantem połączyło uczucie, zachowuje się dziwnie. Wynosi między innymi z willi Karasiewicza siekierę, którą poćwiartowano zwłoki. Warto dodać, że aspirant Adam Boniecki, pochodzi z bardzo zamożnej rodziny, a służbę w Policji Państwowej rozpoczął by dać upust młodzieńczej żądzy przygód i wrażeń. Po ukończeniu prawa na Uniwersytecie Warszawskim, Boniec uzupełniał wiedzę w Akademii Kryminologicznej w Zurychu. W wolnych chwilach pasjami pochłaniał książki Arthura Conan Doyle`a i innych czołowych autorów powieści detektywistycznych. W Warszawie o spektakularnych śledztwach mógł jedynie pomarzyć. Interweniował zazwyczaj w sprawach drobnych kradzieży, bójek i awantur domowych. Nic więc dziwnego, że kiedy już po godzinach pracy odebrał telefon z willi Karasiewicza bez wahania udał się na miejsce zdarzenia.

 


„Willa grozy” to kryminał napisany według klasycznych wzorców. Łatwo tu zauważyć wpływy nie tylko zachodnich klasyków. Z dużą pewnością można założyć, że Różański inspirował się również powieściami rodzimych autorów i nieobce mu były kryminały Adama Nasielskiego. Wszyscy podejrzani o związek ze śmiercią inżyniera znajdują się pod jednym dachem. Akcja niemal całej powieści rozgrywa się na terenie willi. Co można powiedzieć o przebiegu śledztwa? Jesteśmy świadkami bolesnego zderzenia marzeń z rzeczywistością. Aspirant Boniec przekonuje się na własnej skórze, że tropienie przestępców nie jest tak proste jak przedstawiają to na kartach książek jego ulubieni autorzy. Od Sherlocka Holmesa dzieli go jeszcze przepaść. Popełnia liczne błędy proceduralne, daje się wodzić za nos podejrzanym, w chwili zwątpienia gotów jest nawet podać się do dymisji. Powieść Zenona Różańskiego „Willa grozy” drukowana była w odcinkach w 1936 roku na łamach „Dziennika Bydgoskiego”. Nigdy wcześniej nie ukazała się w formie książkowej. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:

https://www.wydawnictwocm.pl/zenon-rozanski-willa-grozy-kpw-92-p-557.html

 

Wydawca: CM

Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy

ISBN: 978-8366704-17-6

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 194



sobota, 25 września 2021

„Czarny Kogut”

 

Adam Węgłowski „Czarny Kogut”

 

„Czarny kogut” to już czwarta powieść Adama Węgłowskiego, której głównym bohaterem jest młody dziennikarz i detektyw-amator Kamil Kord. W ubiegłych latach ukazały się „Przypadek Ritterów”, „Noc sztyletników” oraz „Krew Habsburgów”[1]. Akcja tych powieści rozgrywała się w Europie: w Galicji, w Londynie i w Wiedniu, a Kord wędrował między innymi śladami seryjnego mordercy Kuby Rozpruwacza. Kamil Kord to niespokojny duch, młodzieniec lubiący przygody. Nic więc dziwnego, że po pewnym czasie Stary Kontynent stał się dla niego zbyt ciasny i postanowił szukać wrażeń gdzie indziej. W wywiadzie udzielonym w lutym 2019 roku Adam Węgłowski zdradził, że zamierza wysłać  swojego bohatera na drugą półkulę[2]. Słowa dotrzymał i dwa lata później również nakładem wydawnictwa Oficynka ukazała się powieść „Czarny Kogut”.

 


Mamy schyłek XIX stulecia. Od dnia kiedy na Haiti przybyli polscy legioniści, wysłani przez Napoleona Bonaparte, upłynęło już kilkadziesiąt lat. Po wywalczeniu przez ten kraj niepodległości, wielu Polaków nie powróciło już do Europy. Potomkowie niektórych żyli nadal gdzieś w odludnych terenach, kości innych spoczywały w zapomnianych grobach. Pamięć o tych miejscach coraz bardziej zacierał czas. Kamil Kord przemierza ocean by odnaleźć na Haiti mogiły Polaków, dotrzeć do zachowanych po nich pamiątek. Impulsem, który skłonił go do podjęcia decyzji o ryzykownej wyprawie na Karaiby była rozmowa z rodakiem, naocznym świadkiem rewolucji na Haiti.

 


W liczącej około 350 stron książce krzyżuje się kilka wątków. Podobnie jak w poprzednich tomach, kiedy na horyzoncie pojawia się kobieta Kamil Kord wpada w poważne kłopoty. Na kartach powieści znajdziemy mnóstwo ciekawostek historycznych związanych nie tylko z wojnami napoleońskimi, ale przede wszystkim z codziennym życiem mieszkańców pełnej magii, przesądów i tajemnic wyspy. Opisane przez Adama Węgłowskiego walki Polaków na Haiti budzą skojarzenia z gehenną wojsk dowodzonych przez Krzysztofa Arciszewskiego w Brazylii, przypomnianą na kartach znakomitej powieści historycznej „Muszkieter z Itamariki” Michała Rusinka. Kiedy zerkniemy na zamieszczoną na ostatniej stronie okładki notkę biograficzną, bez trudu zauważymy, że Adam Węgłowski ma co nieco wspólnego z Kamilem Kordem. Autor książki, podobnie jak jej bohater jest między innymi miłośnikiem tajemnic historii i zagadek kryminalnych. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:

http://oficynka.pl/pl/p/Czarny-Kogut-Adam-Weglowski/771


Wydawnictwo: Oficynka

ISBN: 978-83-66899-02-5

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 352



sobota, 4 września 2021

„Sobowtór doktora Bauma”

 

Antoni Hram „Sobowtór doktora Bauma”

 

Lata 30. ubiegłego wieku. W malowniczo położonej willi dyrektora banku dyskontowego Rowicza zostaje popełnione morderstwo. Ofiara to córka wpływowego dyrektora, piętnastoletnia Danusia. Pośród podejrzanych jest jej nauczycielka, panna Halina Wirska oraz lokaj. Prowadzący śledztwo, doświadczony i skrupulatny komisarz Młotocki jest jednak przekonany, że za śmiercią dziewczyny stoi jednak ktoś inny. W sprawę zaangażowany jest również aspirant Dąbrowski. Młody aspirant wielokrotnie bywał w willi Rowicza i potajemnie wzdychał do panny Haliny. Przesłuchania domowników nie wnoszą żadnych istotnych szczegółów. Śledztwo nie posuwa się naprzód.

 


Kto wie, czy skomplikowaną sprawę udałoby się kiedykolwiek rozwikłać, gdyby nie zeznania słynnego psychiatry doktora Leona Bauma. Doktor próbuje przekonać komisarza Młotockiego i sędziego Bolańskiego, że Danutę Rowiczównę zabiła nauczycielka. Pewnego dnia Halina Wirska znika. Czy to oznacza, że jest ona morderczynią? Młotocki nie wierzy w sensacyjne opowieści Bauma. Jest przekonany, że doktor coś ukrywa i postanawia bliżej przyjrzeć się jego działalności. Okazuje się, że stary policyjny wyga miał nosa, a sprawa śmierci dziewczyny jest zaledwie wierzchołkiem góry lodowej.

Powieść Antoniego Hrama to połączenie klasycznego kryminału z powieścią sensacyjną. Willa dyrektora znajduje się przy drodze prowadzącej do Pucka. To właśnie w niej, a także w Gdyni, Sopocie i terenie Wolnego Miasta Gdańska rozgrywa się akcja powieści. Warto jednak dodać, że niezwykle istotne dla rozwoju fabuły wydarzenia mają miejsce na statku pływającym po Zatoce Gdańskiej. Mamy tu także wątki miłosne, w tym jeden niezwykle dramatyczny. Niektórzy z podejrzanych, z różnych względów, nie mogą wyjawić pewnych szczegółów, które mogłyby naprowadzić policję na właściwy trop.

 


Antoni Hram to pseudonim pod jakim ukrywał się tajemniczy autor Antoni Greipel. „Sobowtór doktora Bauma” drukowany był w odcinkach na łamach ilustrowanego pisma narodowego i katolickiego „Orędownik” w 1935 roku. Aż do 2021 roku powieść nigdy nie została wydana się w formie książkowej. To nie pierwszy utwór tego pisarza jaki ukazał się nakładem wydawnictwa CM. W ubiegłych latach w księgarniach pojawiły się również powieści „Upiór podziemi”[1] (w serii Kryminały przedwojennej Warszawy) oraz „W szponach szantażu”[2] (w serii Stary polski kryminał). Obydwie warte są przeczytania, szczególnie polecam jednak tę pierwszą.

Powieść na stronie wydawcy:

https://www.wydawnictwocm.pl/antoni-hram-sobowtor-doktora-bauma-spk-12-p-612.html

 

Wydawca: CM

Seria wydawnicza: Stary polski kryminał

ISBN: 978-83-66704-50-3

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 238



sobota, 21 sierpnia 2021

Adam Nasielski „R.”

 

Adam Nasielski „R.”

 

Londyn, lata 30. ubiegłego wieku. Bezrobotny doktor filozofii, dwudziestoośmioletni Ralph Crondell z trudem wiąże koniec z końcem. Nędza zmusza go wyprzedaży skromnego majątku. By zdobyć kilka funtów na bieżące potrzeby mężczyzna zanosi do antykwariatu ostatnią książkę. Niestety zamiast oczekiwanych 50 funtów szterlingów udaje mu się wytargować zaledwie dwa. W kawiarni do której postanowił na chwilę wstąpić nawiązuje znajomość z piękną i uwodzicielską kobietą. Po kilku dniach zdesperowany Ralph zostaje przez nią przedstawiony tajemniczemu mężczyźnie. Po krótkiej rozmowie, postanawia przyjąć jego propozycję i zostaje agentem obcego wywiadu.

 


Jego szef inżynier Fulton wręcza mu znaczną sumę pieniędzy. Ralph nie jest jednak zadowolony z decyzji, do której podjęcia zmusiła go tragiczna sytuacja finansowa. Zdaje sobie sprawę, że na wycofanie się jest już teraz zbyt późno. Niebawem odnawia kontakty ze swoją sąsiadką, panną Dolly. Pomiędzy dwojgiem młodych ludzi błyskawicznie wybucha głębokie, namiętne uczucie. W głowie Crondella kołatają jednak nieustannie myśli o podjętym zobowiązaniu. Wie, że przed ukochaną nie będzie potrafił ukrywać tego faktu. Wkrótce otrzymuje do wykonania pierwsze zadanie. Inżynier Fulton dość szybko zaczyna zdawać sobie jednak sprawę, że Crondell nie jest dobrym materiałem na szpiega.

Powieść Adama Nasielskiego, jak zawsze, okraszona została solidną dawką zabawnych scen[1]. Niemal każdy z bohaterów używa swoich ulubionych, często budzących uśmiech powiedzonek. Co pewien czas autor wprowadza nowe, interesujące postacie. Bohaterowie przeżywają liczne, niebezpieczne przygody na lądzie, na morzu a także w labiryncie podziemnych korytarzy. Często balansują przy tym na granicy życia i śmierci. Powieść obfituje w liczne zwroty akcji. Czytelnicy, którzy sięgną po książkę, by poczytać o przygodach agenta o kryptonimie „R” na brak wrażeń i emocji na pewno nie będą narzekać. Powieść została wydana po raz pierwszy w 1935 roku i nigdy dotychczas nie była wznawiana. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:

https://www.wydawnictwocm.pl/adam-nasielski-r-spk-10-p-588.html

 

Wydawca: CM

Seria wydawnicza: Stary polski kryminał

ISBN: 978-83-66704-32-9

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 153



poniedziałek, 19 lipca 2021

„Dwór Polski. Kresy i polityka wewnętrzna”

 

Tadeusz Dołęga-Mostowicz „Dwór Polski. Kresy i polityka wewnętrzna”

Teksty niewydane

 

„Dwór Polski. Kresy i polityka wewnętrzna” to już piąty tom tekstów niewydanych Tadeusza Dołęgi-Mostowicza jakie ukazały się dzięki Wydawnictwu Akademickiemu Dialog. Podobnie jak w poprzednich tomach, również w niniejszym, zamieszczono kilkadziesiąt krótkich form dziennikarskich, jakie wyszły spod pióra tego niezwykle utalentowanego literata w okresie kiedy współpracował z dziennikiem „Rzeczpospolita”, czyli w połowie lat 20. ubiegłego wieku. Tym razem przeczytamy jednak znacznie więcej tekstów publicystycznych poświęconych problematyce Kresów Wschodnich.

 


Jesteśmy świadkami swoistego renesansu twórczości pisarza, którego szczyt popularności przypadł na okres tuż przed wybuchem II wojny światowej. W księgarniach pojawia się coraz więcej wznowień rozchwytywanych przez naszych pradziadków powieści. Należy jednak pamiętać, że „Znachor”, „Profesor Wilczur”, „Pamiętnik pani Hanki” czy „Kariera Nikodema Dyzmy” to tylko część bogatego dorobku pisarza, którego błyskotliwa kariera została tragicznie przerwana we wrześniu 1939 roku, w granicznym miasteczku Kuty.

Tadeusz Dołęga-Mostowicz był bystrym obserwatorem przemian zachodzących w życiu polskiego społeczeństwa. Pochylał się nad sprawami ziemiaństwa, inteligencji, a także najuboższych mieszkańców kraju. Zauważał trudności mieszkańców pałaców i dworków w przystosowaniu się do nowej rzeczywistości. Felietonista „Rzeczpospolitej” krytykował nieprawidłowości w przedsiębiorstwach państwowych a także dostrzegał problemy związane z postępującym bezrobociem. Bezkompromisowa postawa przysparzała mu wielu wrogów. Nie trudno zauważyć, że wiele z okraszonych dowcipnymi pointami tekstów Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, jest aktualnych również i dziś. Polecam.

 

Źródło:

https://wydawnictwodialog.pl/dwor-polski--kresy-i-polityka-wewnetrzna--teksty-niewydane,133,2620.html

  

Wydawca: Wydawnictwo Akademickie Dialog

ISBN: 978-83-8002-931-6

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 178