Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 marca 2019

„Opowiem ci mroczną historię”



Stefan Darda „Opowiem ci mroczną historię”
Zbiór opowiadań grozy


Zapraszamy do mrocznego świata wykreowanego przez jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy grozy, który potrafi wywołać u odbiorcy gęsią skórkę, ale też często zainspirować do głębszych przemyśleń. Zbiór Opowiem ci mroczną historię usatysfakcjonuje zarówno zdeklarowanych miłośników horroru, jak i czytelników sporadycznie sięgających po ten rodzaj literatury.

Opowiem ci mroczną historię to pierwszy zbiór krótszych tekstów autorstwa Stefana Dardy. Zawarte w nim utwory powstawały przez kilka lat i są niejako zwieńczeniem oraz podsumowaniem pierwszego etapu twórczości Autora. W publikacji można znaleźć opowiadania, które czytelnicy mogli poznać już wcześniej – jak choćby nominowane do Nagrody Zajdla Ostatni telefon i Spójrz na to z drugiej strony – czy tytułowe Opowiem ci mroczną historię, opublikowane wcześniej w jednej z polskich antologii grozy oraz za granicą. Zbiór zawiera też teksty nigdzie wcześniej niepublikowane, jak chociażby utwór Nika (Stefan Darda mierzy się w nim ze znaną ze słowiańskiej mitologii postacią wampira) czy opowiadanie Pierwsza z kolei – poruszający formą i przerażający realizmem tekst niezawierający wątków fantastycznych.

Źródło:

Recenzja książki:


Wydawca: Videograf
ISBN: 978-83-78-35-696-7
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 325




środa, 25 lipca 2018

„Czarny wygon. BisyII”



Stefan Darda „Czarny wygon. BisyII”


Ostatni tom cyklu ponownie przenosi czytelnika w malownicze krajobrazy Roztocza, jednak tym razem cały ten region w obliczu wielkiego zagrożenia prezentuje się o wiele mroczniej niż dotychczas. Zło przenikające z innego wymiaru łączy się z mocami, które w małej wiosce znalazły podatny grunt i błyskawicznie rosną w siłę. Witold Uchmann przekonał się już na własnej skórze, czym to grozi, więc postanawia stawić im czoło. Niespodziewanie otrzymuje wsparcie i wszystko wskazuje na to, że są szanse na pozytywny obrót spraw w ostatecznej walce z Czarnym i jego sprzymierzeńcami. Bisy II w spektakularny sposób wieńczą cykl Czarny Wygon, przynosząc wciągającą, żywą i pełną zaskakujących zwrotów akcji fabułę. Jednocześnie zamykają wątki zawiązane w poprzednich trzech tomach i zapewniają czytelnikowi literacką grozę na najwyższym poziomie oraz przyspieszone tętno od pierwszej do ostatniej strony.




Źródło:

Recenzja powieści:

Stefan Darda, cykl „Czarny Wygon”:


Wydawca: Videograf
ISBN: 978-83-7835-607-3
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 314


poniedziałek, 16 lipca 2018

„Czarny wygon. Bisy”



Stefan Darda „Czarny wygon. Bisy”


Trzecia i przedostatnia część cyklu powieściowego o przeklętej wiosce na Roztoczu, który zapoczątkowały entuzjastycznie przyjęte przez czytelników powieści Słoneczna Dolina i Starzyzna.Bisy zawierają kontynuację losów dziennikarza Witolda Uchmanna i jego przyjaciela Adama Nawrota. W powieści pojawiają się także zupełnie nowi bohaterowie, którzy mimowolnie zostają uwikłani w historię Starzyzny, zawieszonej w czasie wioski dotkniętej upiorną klątwą. W ciągu kilku dni, w trakcie których rozgrywa się akcja, zagrożenie w większym stopniu niż w poprzednich tomach cyklu wkracza do realnego świata. Na scenie pojawia się też nowy gracz. Przy nim okrutny ksiądz Dobrowolski jest tylko niewiele znaczącym, słabym pionkiem...



Źródło:

Recenzja powieści:

Stefan Darda, cykl „Czarny Wygon”:


Wydawca: Videograf
ISBN: 978-83-7835-606-6
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 280



czwartek, 5 lipca 2018

„Czarny wygon. Starzyzna”



Stefan Darda „Czarny wygon. Starzyzna”


W drugiej części cyklu Witold Uchmann postanawia pójść tropem wskazanym przez autora niewiarygodnie brzmiących zapisków. Wbrew logice podejmuje niebezpieczną wyprawę do miejsca opisanego w tajemniczym dzienniku i tak trafia do demonicznej, zawieszonej w czasie wioski...Próba, przed którą postawił go los, jest naprawdę ciężka. Czy dziennikarz odważy się stanąć oko w oko z przerażającym księdzem, który krąży w okolicach Starzyzny? Czy dla ratowania życia kilkuletniej dziewczynki, ryzykując wieczne potępienie, rzuci na szalę własną egzystencję? Jaką rolę w tej całej historii odegra przyjaciel Witolda – Adam Nawrot? Może to właśnie jemu będzie groziło największe niebezpieczeństwo, gdy pojawi się nocą na drodze wiodącej z „naszego świata” do przeklętej wioski?




Źródło:

Recenzja powieści:

Stefan Darda, cykl „Czarny Wygon”:


Wydawca: Videograf
ISBN: 978-83-7835-605-9
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 272



piątek, 29 czerwca 2018

„Czarny wygon. Słoneczna Dolina”



Stefan Darda „Czarny wygon. Słoneczna Dolina”


Witold Uchmann, doświadczony dziennikarz po pięćdziesiątce, pracujący w ogólnopolskim czasopiśmie, zajmuje się opisywaniem zjawisk paranormalnych. Pewnego dnia, po awanturze z szefem, postanawia złożyć wypowiedzenie. W ostatniej chwili zmienia decyzję pod wpływem otrzymanego na redakcyjny adres e-maila. W nim młody mężczyzna informuje Uchmanna, że na Roztoczu, niedaleko Zwierzyńca, znajduje się przeklęte miejsce, o którego istnieniu nie wie nikt poza tajemniczym nadawcą tej wiadomości.Dziennikarz, pomimo ostrzeżenia, które przekazuje mu najbliższy przyjaciel, decyduje się na spotkanie z informatorem. Czy wszystko to wyłącznie rojenia chorego umysłu młodego człowieka, czy może rzeczywistość skryta pod sielską nazwą "Słoneczna Dolina" okaże się naprawdę przerażająca? W pewnym momencie Uchmann uświadamia sobie, że wiele by dał za to, by jego nowy znajomy był po prostu wariatem...




Źródło:

Stefan Darda, cykl „Czarny Wygon”:


Wydawca: Videograf
ISBN: 978-83-7835-604-2
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 272


piątek, 16 czerwca 2017

„444”



Macieja Siembieda „444”


Uwaga! Nowe nazwisko w polskim thrilerze. Przepowiednia ukryta w obrazie Jana Matejki może odmienić losy świata i twoje… W 1881 r. Jan Matejko maluje “Chrzest Warneńczyka”, który wkrótce stanie się najczęściej kradzionym polskim płótnem. Pasjonującą rozgrywkę o “Chrzest” toczą m.in: hitlerowski grabieżca dzieł sztuki, żydowski antykwariusz z Krakowa oraz dyrektor Muzeum Narodowego. Dlaczego?

Tajemnicę obrazu tropi prokurator IPN Jakub Kania. Wpada na trop związku płótna Matejki z islamską przepowiednią arby, według której – co 444 lata czterech wybrańców zyska szansę pojednania islamu z chrześcijaństwem. Jednym z nich jest polski król Władysław Warneńczyk, któremu pojednanie się udało, ale tylko na trzy dni, zanim nie zerwano pokoju w Segedynie. Czy Jakub Kania zdoła wyjaśnić zagadkę obrazu i stawić czoła współczesnej organizacji islamskiej, która zrobi wszystko, aby udaremnić spełnienie przepowiedni?


Źródło:

Recenzja powieści:


Wydawca: Wielka Litera
ISBN: 978-83-8032-162-5
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 560


wtorek, 2 maja 2017

„Układanka”



Stanisław Załuski „Układanka”


Bohater powieści, pisarz i dziennikarz, w klinice onkologicznej w Bostonie zwraca uwagę na wiszący na ścianie portret intrygującego mężczyzny. Okazuje się, że to Polak Leon Nieroba, fundator kliniki. Nieoczekiwanie pisarz otrzymuje propozycję napisania biografii Nieroby, zadanie niezwykle interesujące, tym bardziej że oprócz dwóch zdań w encyklopedii nic o fundatorze kliniki nie wiadomo, ponieważ pozacierał za sobą wszystkie ślady. Pisarz rozpoczynając karkołomne śledztwo, musi cofnąć się do czasów I wojny światowej, wytropić poczynania Nieroby i związanych z nim osób w dwudziestoleciu i okresie II wojny, dotrzeć i porozmawiać z wieloma ludźmi w kraju i za granicą, aby poskładać z rozsypanych elementów zdumiewającą historię o miłości, nienawiści i zemście.

Układanka jest świetnie napisaną powieścią z elementami thrillera i sensacji. Autor umiejętnie stopniuje napięcie, wprowadza nowe wątki i postaci, wywołując ciekawość czytelnika niecierpliwie przewracającego kolejne strony aż do zaskakującego finału.

Stanisław Załuski urodził się w Warszawie, od 1948 roku mieszka w Gdańsku. Jest absolwentem Politechniki Gdańskiej. Jako pisarz zadebiutował w 1957 roku w Polskim Radiu i w prasie, trzy lata później ukazała się jego pierwsza książka „Ślad na asfalcie”. Jest autorem ponad trzydziestu książek: powieści i zbiorów opowiadań, bajek dla dzieci. W roku 2014 w Wydawnictwie „Bernardinum” ukazała się jego świetna powieść „W cieniu tyrana”, ukazująca losy Polaków w końcowych miesiącach II wojny światowej i pierwszych latach powojennych.

Źródło:

Recenzja powieści:


Wydawca: Bernardinum
ISBN: 978-83-7823-730-3
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 260


sobota, 12 kwietnia 2014

"Sopot 1939. Starcie wywiadów. Miłość i wojna. Thriller retro"


Zofia i Jan Puszkarow "Sopot 1939. Starcie wywiadów. Miłość i wojna. Thriller retro"


Nowy Jork, początek lipca 1939 r. Młodzi małżonkowie, Amerykanie polskiego pochodzenia Maks i Marta wsiadają na pokład statku „M/S Piłsudski.” Ślub wzięli zaledwie trzy godziny wcześniej. To ich wymarzony rejs do Europy. Marta ma już dość żmudnej pracy w piekarni u swego ojczyma, który zadecydował, że jako 15-letnia dziewczyna ma zakończyć edukację i pomagać mu w prowadzeniu interesu. Dla Maksa natomiast nie będzie to pierwsza wizyta w kraju przodków. Klika lat przed lipcowym rejsem był już w Warszawie wśród osób towarzyszących znanej amerykańskiej aktorce, która brała udział w zdjęciach do filmu „Niebezpieczny romans.” To wykształcony młody człowiek, posługujący się biegle kilkoma językami. Młodzi mają w planach założenie w Polsce wytwórni filmowej. Są pełni optymizmu i wiary w powodzenie swoich zamiarów, dlatego nie rezygnują z nich mimo bardzo o napiętej sytuacji międzynarodowej.

Podczas rejsu Maks i Marta poznają wielu pasażerów z różnych krajów, którzy jak się okazuje odwiedzają Rzeczpospolitą nie tylko w celach turystycznych. Prawdę mówiąc małżonkowie mimo, że są w sobie zakochani, także nie mówią sobie wszystkiego. Jedno z nich ukrywa tajemnicę, która sprawi, że ich pobyt w Polsce zamieni się w koszmar a małżeńska sielanka zakończy się wkrótce po tym gdy dopłyną do gdyńskiego portu.

Nasi bohaterowie wynajmują pokój w sopockim pensjonacie. Latem 1939 ten popularny, nadmorski kurort gościł znacznie mniej turystów niż w ubiegłych latach. Zarówno mieszkańcy miasta, jak i wakacyjni przybysze coraz bardziej zaczynają zdawać sobie sprawę, że po upalnym lecie może nadejść krwawa, wojenna jesień.

Pewnego wieczoru podczas powrotu z kasyna Maks zostaje napadnięty. Ktoś usiłuje upozorować jego samobójstwo. Tylko dzięki interwencji przypadkowych przychodniów udało mu się ocalić życie. Wkrótce potem dochodzi do całego szeregu tajemniczych i dramatycznych wydarzeń, które sprawią, że Marta straci zaufanie do wszystkich otaczających ją osób. Jej życie stanie się zagrożone. Giną osoby, z którymi się spotyka. Kobieta wreszcie odkryje, że znaleźli się w samym centrum walki wywiadów. 

Powieść Zofii i Jana Puszkarow nosi bardzo rozbudowany tytuł. Jest w nim miejsce na słowa wywiad, miłość, wojna, thriller, retro. Wątek miłosny, mimo pewnych niedopowiedzeń między głównymi bohaterami został przekonująco skonstruowany, walka wywiadów w przededniu wybuchy wojny także. Wszystko to mamy okraszone niewielką domieszką sepii, więc i dla „retro” znalazłem uzasadnienie. Jednak po zakończeniu lektury, zadałem sobie pytanie: czy faktycznie przeczytałem thriller? Mimo, że Autorom udało się wytworzyć klimat narastającego zagrożenia, niebezpieczeństw, a nawet iluzji otaczających główną bohaterkę, mam jednak wrażenie, że na thriller to trochę zbyt mało. To moim zdaniem powieść sensacyjna, z wartką, pełną zaskakujących zwrotów akcją. Jest to zarazem pierwsza część cyklu powieściowego.  Recenzję kolejnych przygód Marty i Maksa pt.: „Sopot 1940. Ścieżki miłości i szyfry wojny” również niebawem znajdziecie na stronach ZAPOMNIANEJ BIBLIOTEKI.

Wydawnictwo: Psychoskok
ISBN: 978-83-7900-077-7
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 144

Moja ocena: 4/6

sobota, 29 marca 2014

"List z powstania"


Anna Klejzerowicz "List z powstania"

Wrzesień 1944 r. Powstanie Warszawskie chyli się ku upadkowi. Do drzwi mieszkających na Żoliborzu doktorostwa Bańkowskich puka młody człowiek z biało-czerwoną opaską na ramieniu. Znają go. To przyjaciel ich starszej córki Hanki, łączniczki Szarych Szeregów. Jej  rodzice pełni są najgorszych przeczuć, martwią się o córkę. Powstaniec sięga po broń. Kilkoma strzałami zabija starszych państwa, okrada mieszkanie z najcenniejszych przedmiotów, podpala je aby zatrzeć ślady i ucieka. Tak kończy się prolog najnowszej powieści Anny Klejzerowicz „List z powstania.”

Okazuje się, że sama Hanka zaginęła podczas powstania. I właśnie sprawa tajemniczego zniknięcia dziewczyny stała się przekleństwem i koszmarem jej młodszej siostry. Ocalona z wojennych zawirowań Julia ciągle wierzy, że jeszcze zobaczy Hankę. Całe swoje życie podporządkowuje poszukiwaniom siostry. Choć po wojnie przeprowadza się do Gdańska, nadal odwiedza warszawskich powstańców aby w ich wspomnieniach znaleźć choć cień nadziei pozwalający na odnalezienie siostry. Dorasta, zakłada rodzinę, lecz jej myśli ciągle krążą wokół Hanki. Swoją wiarą, która przerodziła się już w obsesję zaraża męża i córkę Mariannę, która z równą determinacją i pasją poświęci się tej sprawie, zaniedbując swoje własne życie.

Musimy pamiętać, że w latach PRL-u nie wszystkim były na rękę poszukiwania prowadzone głównie w środowiskach byłych żołnierzy Armii Krajowej. Ale nie tylko bohaterki powieści czują na plecach oddech funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Anna Klejzerowicz postarała się by również Czytelnicy mogli łatwością wyobrazić sobie, co czuły z Marianna z matką kiedy niespodziewanie rozlegało się pukanie do drzwi ich mieszkania lub w nocy zadzwonił telefon.

Historia osnuta jest na frapującym wątku, który choć na pierwszy rzut oka wydaje się dość prosty, w pewnej chwili rozgałęzia się sprawiając, że bohaterki nie wiedzą czy ludzie, których dotychczas uważały za przyjaciół godni są ich dalszego zaufania. Mimo, że tłem akcji jest Polska od czasów powojennych do współczesności, autorka skoncentrowała się na ludziach i emocjach. Na rozważania i dylematy dotyczące m.in. zasadności wybuchu Powstania Warszawskiego  Marianna z matką nie poświęcają w rozmowach zbyt wiele czasu. Jednak duch tamtych tragicznych dni cały czas unosi się nad kartami książki.

Szybkie tempo akcji sprawia, że nie mamy ochoty odkładać książki zanim razem z Marianną nie rozwikłamy zagadki zaginięcia łączniczki z Powstania. Wraz z autorką nabieramy krótkiego oddechu dopiero, kiedy docieramy do okresu przemian ustrojowych na początku lat 90-tych ubiegłego wieku. Muszę przyznać, że pewne obawy przed sięgnięciem po powieść Anny Klejzerowicz wzbudził we mnie (jako mężczyźnie) widniejący na okładce tulipan. Na szczęście wątek miłosny w książce nie przesłania pasjonującej, sensacyjnej historii a jest tylko jej dopełnieniem. „List z powstania” to kryminał, powieść obyczajowa i thriller w jednym. Polecam.

Wydawnictwo: Filia
ISBN: 978-83-63622-90-9
Rok wydania: 2014
Liczba stron:  326

Moja ocena: 5/6