Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 lipca 2020

„Policjant nr 03721”



Mieczysław Jarosławski „Policjant nr 03721”


Warszawa, rok 1926. Stołeczna policja otrzymuje sygnały o pojawiających się w obiegu fałszywych banknotach. Do sędziego śledczego co pewien czas napływają meldunki dotyczące działań przestępczej organizacji, która ma być odpowiedzialna za produkcję i rozpowszechnianie podrobionych pieniędzy. Ich nadawcą jest tajemniczy funkcjonariusz podpisujący się pseudonimem „Policjant nr 03721”. Sędzia Borzęcki lekceważy jednak otrzymywane informacje i nie podejmuje żadnych bardziej zdecydowanych działań. W rozwikłanie sprawy zaangażowany jest natomiast inspektor Piotr Kuncewicz. Niezwykle istotną, choć dwuznaczną, rolę odgrywa również strażnik bankowego skarbca, niejaki Ryszard Robak.




Akcja wydanej w 1929 r. powieści rozgrywa się w znacznej mierze w mrocznych tunelach pod warszawskimi ulicami. Podkop prowadzący do miejsca, w którym znajduje się pilnie strzeżony bankowy skarbiec, jest dziełem przestępczej szajki kierowanej przez tajemniczego osobnika, zwanego Mistrzem Marxem. Przywódca grupy wymaga od swoich podwładnych bezwzględnego posłuszeństwa. Zdarza się jednak od czasu do czasu, że niektórzy z jego ludzi, zaczynają powątpiewać, czy kiedykolwiek uda im się uszczknąć cokolwiek z obiecywanej fortuny i próbują na własną rękę zagarnąć choć trochę sfabrykowanych już banknotów.




Nie wykluczone iż Mieczysław Jarosławski pracując nad powieścią inspirował się książkami Walerego Przyborowskiego. Mamy tu mianowicie kilka scen, jakby wyjętych ze wznowionej kilka lat temu znakomitej powieści „Widmo na Kanonii”[1]. A jak wiadomo pan Walery w swoim pokaźnym dorobku posiadał jeszcze kilka innych powieści, na kartach których bohaterowie przemierzają pełne tajemniczych zakamarków podziemne korytarze i docierają do miejsc, w których przed wieloma laty znajdowały się trumny ze szczątkami zakonników. Znajdziemy w powieści także wątek miłosny, a w zasadzie miłosny trójkąt. Marzenia sędziego Borzęckiego, by wydać córkę Ninkę za inspektora Kuncewicza prawdopodobnie nie mają szans się ziścić. Pan Piotr w czasie jednej z wizyt w teatrze przekonał się bowiem, że serce sługa i zapałał uczuciem do panny Murki, która była bliską przyjaciółką nieformalnej narzeczonej.

Czy inspektorowi Kuncewiczowi uda się pokrzyżować zamiary szefa tajemniczej szajki? Jaki jest prawdziwy cel zakrojonych na szeroką skalę prac w podziemnych korytarzach? Czy Kuncewicz dopnie swego i uda mu się połączyć ze swoją piękną wybranką? Jaką rolę w całej sprawie odgrywa Policjant nr 03721? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziemy w drugiej części powieści Mieczysława Jarosławskiego „Mistrz Marx”. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:


Wydawca: CM
Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy
ISBN: 978-83-66371-72-9
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 236




niedziela, 28 czerwca 2020

„Za progiem mroku”



Anna Kłodzińska „Za progiem mroku”


Warszawa, upalny czerwiec 1986 r. Kibice piłkarscy emocjonują się udziałem piłkarskiej reprezentacji Polski w meksykańskim mundialu. Wieczorami z otwartych okien dobiegają jęki zawodu fanów rozczarowanych kiepskimi występami podopiecznych Antoniego Piechniczka. W tym samum czasie, w zakamuflowanej fabryczce narkotyków, gdzieś na warszawskiej Pradze, trwa produkcja „kompotu”. Substancja, dystrybuowana jest przez trzech cwanych handlarzy: Żagwę, Morwę oraz Karniaka. Nad produkcją i rozpowszechnianiem narkotyków czuwa bezwzględny szef, zwany Bladym. Stołeczni funkcjonariusze milicji, także nie mają czasu na oglądanie meczów. Od wielu już dni bowiem prowadzą zakrojone na szeroką skalę śledztwa w sprawie zabójstw dwóch kobiet. W pewnym momencie milicjanci zaczynają podejrzewać, że zamordowane kobiety mogły mieć jakiś związek ze środowiskiem narkomanów.




Anna Kłodzińska napisała powieść, która miała nie tylko zapewnić solidną dawkę emocji złaknionym sensacji czytelnikom. Bez trudu można dostrzec, że głównym celem pisarki było zohydzenie młodzieży środowiska narkomanów, do którego nie tak trudno wejść, ale niemal niemożliwe jest jego opuszczenie. Jedna z ostatnich powieści Kłodzińskiej została nasączona solidną dawką morałów. Autorka, która przez wiele lat pracowała w „Życiu Warszawy”, stara się na każdym kroku podkreślać, jakie skutki na życie człowieka wywiera zażywanie narkotyków. Objaśnia jak łatwo jest przeoczyć przekroczenie cienkiej granicy pomiędzy ciekawością, próbą zaimponowania rówieśnikom, a uzależnieniem. Pisze o aspektach psychicznych związanych z nałogiem, stara się także w sposób jak najbardziej bezpośredni i dosłowny ukazać fizyczne katusze przez jakie przechodzą, ci którzy nie potrafili w porę zawrócić z tej zgubnej ścieżki. W powieściach Kłodzińskiej zawsze wiele miejsca zajmowało przedstawienie scenek z życia przedstawicieli świata przestępczego. Tak jest również i tym razem.




Czas nie oszczędza etatowego bohatera książek Anny Kłodzińskiej, majora Szczęsnego. Oficer powoli zostaje spychany przez autorkę na boczny tor, a jego rola ograniczona jest do koordynowania akcji. Szczęsny nadal jest skuteczny, miewa nieszablonowe pomysły, które zawsze prowadzą do ujęcia sprawców. Coraz więcej jednak do powiedzenia mają funkcjonariusze, którzy przyszli na świat w latach, których Szczęsny rozpoczynał policyjną karierę. Podkomendni darzą jednak zawsze swojego starszego kolegę olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzają się już próby penetrowania środowisk przestępczych przez zakamuflowanego Szczęsnego[1]. Lubiący przebieranki major ustępuje w latach 80. pola sprawniejszym i bardziej uzdolnionym aktorsko podoficerom. Co ciekawe, w powieści pojawia się ponownie przyjaciel i przełożony majora, pułkownik Daniłowicz. Jak widzimy, dla milicjantów Kłodzińskiej służba w organach ścigania to prawdziwa pasja i powołanie. Mundurowi jak tylko mogą, odwlekają moment przejścia na zasłużoną emeryturę. Powieść „Za progiem mroku” ukazała się w 1988 r. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:


Wydawnictwo: CM
Seria wydawnicza: Najlepsze kryminały PRL
ISBN: 978-83-66371-65-1
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 201



niedziela, 21 czerwca 2020

„Za kulisami kabaretu”



Daniel Bachrach „Za kulisami kabaretu”
Sensacyjne pamiętniki byłego aspiranta Urzędu Śledczego w Warszawie
Tom VI 


Od kilku lat w serii Kryminały przedwojennej Warszawy ukazują się tomy zawierające opowiadania napisane przez byłego aspiranta Urzędu Śledczego w Warszawie Daniela Bachracha[1]. W niniejszym tomie znajdziemy ich aż jedenaście. Akcja opowiadań rozgrywa się w latach 1910-1930. Warto przypomnieć, że barwna kariera aspiranta Bachracha obfitowała także w liczne epizody zagraniczne, stąd też od czasu do czasu w trakcie lektury czytelnik zmuszony zostaje do opuszczenia Warszawy. Aspirant rozwiązywał zagadki kryminalne także na Kresach, za granicą wschodnią a nawet za kanałem La Manche. Bywał nierzadko również delegowany do Berlina.




Nie raz i nie dwa aspirant zobligowany był do wyświetlania okoliczności przestępstw do jakich dochodziło w kabaretach. Zdarzało się bowiem nagminnie, że właściciele takich przybytków znacznie większe profity niż z występów scenicznych czerpali ze zmuszania artystek do nierządu. Nie wszystkie kobiety godziły się na taki los, stąd też dochodziło do wielu dramatów. Bachrach demaskuje również oszustów bankowych i ubezpieczeniowych, odsłania tajniki szachrajstw karcianych szulerów a także natrafia na trop złodziei biżuterii. Pośród opowiadań znajdziemy też dramatyczną historię związaną ze zgwałceniem i zamordowaniem młodej nauczycielki. 




Daniel Bachrach kreuje się na wrażliwego dżentelmena, który zawsze staje po stronie pokrzywdzonych. Nikomu nie udaje się go przekupić. Niemal w każdym mieście, do którego przybywa witany jest przez miejscowych stróżów prawa jako prawdziwy mąż opatrznościowy. Po przeczytaniu zamieszczonego na ostatnich stronach książki krótkiego życiorysu Bachracha, można bez trudu stwierdzić, że aspirant w wielu miejscach podkoloryzował swój wizerunek, uwypuklając jedynie te wydarzenia ze swej kariery, które stawiały go w jak najkorzystniejszym świetle. W rzeczywistości jego biografia nie była aż tak kryształowa, można było w niej znaleźć liczne rysy. Bachracha oskarżano m.in. o szpiegostwo a także o przewodzenie szajce fałszerzy paszportów. Opowiadania zamieszczone w tomie „Za kulisami kabaretu” drukowane były w latach 1931-1935 na łamach „Ostatnich wiadomości Krakowskich”. Polecam.

Książka na stronie wydawcy:


Wydawca: CM
Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy
ISBN: 978-83-66371-63-7
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 260



niedziela, 14 czerwca 2020

„Tajemniczy wynalazca”



Piotr Godek „Tajemniczy wynalazca”


Warszawa, lata 30. ubiegłego wieku. Na przyjęciu w willi znanego adwokata Poręby dochodzi do nieprzyjemnego incydentu. Przyjaciel pana domu, niejaki John Smith twierdzi, że miał okazję poznać się już wcześniej z innym z gości, Tadeuszem Żelskim. Tadeusz, który jest narzeczonym córki gospodarza, ze zmieszaną miną, wypiera się tej znajomości. Chwilę później Smith prosi Porębę o chwilę rozmowy na osobności. Obowiązki pana domu nie pozwalają jednak na pogawędkę, i przyjaciele postanawiają spotkać się następnego dnia.




Kiedy zaniepokojona dziwnym zachowaniem narzeczonego córka Poręby pojawia się nazajutrz w pokoju hotelowym wynajmowanym przez Smitha, stwierdza z przerażeniem, że przybysz z zza oceanu został zamordowany. W piersiach Amerykanina tkwi zdobiony kunsztownie zabytkowy sztylet. Pośród gości w willi w Alejach Ujazdowskich był także doświadczony inspektor Bart, i to właśnie jemu przypadnie do odegrania jedna z głównych ról w trakcie długiego, trudnego i pełnego niespodzianek śledztwa.




„Tajemniczy wynalazca” to klasyczna powieść kryminalna napisana zgodnie z wszelkimi regułami gatunku. W miarę rozwoju fabuły autor odsłania przed czytelnikami kolejne tajemnice skrzętnie skrywane przez bohaterów. Dowiadujemy się, że do pokoju Smitha w feralnym dniu pukały co najmniej trzy osoby a także, że przyjaciel Poręby zapisał przed śmiercią adwokatowi cały swój majątek. Inspektor Bart prześwietlając po kroku wszystkie wątki, eliminuje z wąskiego grona podejrzanych kolejne osoby.




Piotr Godek to pseudonim autorski jednej z nielicznych autorek przedwojennych kryminałów, Stefanii Osińskiej (1898-1976). Wszystkie książki pani Osińskiej bronią się po latach. Warte podkreślenia jest to, że zostały napisane niemal „współczesną” polszczyzną[1]. Nie powinniśmy także narzekać na intrygę kryminalną. Autor stara się zwodzić czytelnika, systematycznie  podrzucając mu mylne tropy. Bohaterowie nie są postaciami jednowymiarowymi, zmieniają się, przeżywają rozterki, miewają wyrzuty sumienia. Niniejsza powieść pod tytułem „Testament milionera” ukazała się drukiem w 1932 r. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:


Wydawca: CM
Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy
ISBN: 978-83-66371-61-3
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 155



piątek, 29 maja 2020

„Sygnały śmierci”



Anna Kłodzińska „Sygnały śmierci”


Okolice Warszawy, jesienny poranek, lata 80. ubiegłego wieku. Zmierzający do stolicy woźnica dostrzega leżące w rowie przy drodze ciało. Zatrzymuje furmankę i zaniepokojony podchodzi do leżącego. Po chwili nie ma już żadnych wątpliwości. Mężczyzna nie żyje. Woźnica wykazuje się godną pochwały postawą i zamiast jechać dalej z wozem wyładowanym ziemniakami, postanawia poinformować o tragicznym odkryciu najbliższy komisariat milicji. Po pewnym czasie miejscowi funkcjonariusze, którym sprawa wydaje się niezwykle podejrzana, decydują się na zaalarmowanie Stołecznego Urzędu Spraw Wewnętrznych.




Na miejscu pojawia się ekipa śledcza, z jasnowłosym oficerem o przenikliwym spojrzeniu, majorem Szczęsnym na czele. Doświadczony milicyjny lekarz jest przekonany, że ktoś przyczynił się do śmierci mężczyzny, nie jest jednak w stanie jednak określić co było przyczyną zgonu. Funkcjonariusze bez większych trudności ustalają personalia ofiary. Prowadzą rutynowe działania. Szukają osoby, która mogła mieć powody aby pozbawić życia Adama Grodzkiego. Niestety mijają dni i tygodnie, a rozmowy z członkami rodziny, znajomymi i współpracownikami nie przynoszą żadnych rezultatów. Śledztwo tkwi w martwym punkcie. Nadal nie wiadomo również, co dokładnie spowodowało śmierć znalezionego przy szosie człowieka.




Major Szczęsny jest milicjantem z trzydziestoletnim stażem. Prowadził w swej długiej karierze mnóstwo śledztw, nigdy łatwo się nie poddawał. Dzięki jego nieustępliwości trafiło za kratki mnóstwo morderców, malwersantów i szpiegów. Tym razem jednak etatowy bohater większości powieści Anny Kłodzińskiej musi się solidnie nagłowić aby uchwycić nić, która doprowadzi go do wyjaśnienia zagadki tej niewytłumaczalnej z pozoru zbrodni[1]. Na szczęście oficer może liczyć na wsparcie swoich podkomendnych oraz pełne zrozumienie i zaufanie szefa wydziału, pułkownika Daniłowicza. Powieść Anny Kłodzińskiej ukazała się w 1988 r. Polecam.

Książka na stronie wydawcy:


Wydawnictwo: CM
Seria wydawnicza: Najlepsze kryminały PRL
ISBN: 978-83-66371-69-9
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 212



sobota, 23 maja 2020

„Trzy ciosy sztyletem”



Anna Kłodzińska „Trzy ciosy sztyletem”


Warszawa lata 80. ubiegłego wieku. Mroźny, zimowy poranek. Spacerujący w Ogrodzie Saskim młody lekarz przypadkiem odkrywa zwłoki mężczyzny. Kiedy medyk pochyla się nad ciałem ofiary dostrzega rozległą krwawą plamę w okolicy serca. Zamordowany to wybitny profesor ornitologii Antoni Zawilski. Śmiertelne rany zostały zadane najprawdopodobniej szpikulcem lub długim ostrym nożem. Wiadomość o śmierci naukowca dociera do Wydziału Kryminalnego Komendy Stołecznej w chwili kiedy u szefa, pułkownika Daniłowicza przebywa major Szczęsny. Jasnowłosy oficer przyjaźni się z Daniłowiczem od niemal początków swej kariery w Milicji Obywatelskiej. Widząc zainteresowanie Szczęsnego zabójstwem profesora, pułkownik powierza mu tę sprawę.




Rozpoczyna się żmudna praca śledcza. Milicjanci starają się prześwietlić życiorys ofiary i znaleźć w nim coś co mogłoby pomóc w ustaleniu motywu zbrodni. Okazuje się jednak, że Zawilski był człowiekiem o krystalicznej biografii. Mieszkał z kochającą żoną, wykształcił dwóch synów, od lat odnosił liczne sukcesy naukowe. Szczęsny nie potrafi znaleźć żadnego punktu zaczepienia. Zdaje sobie sprawę, że morderca może ponownie zaatakować. Niestety, jego podejrzenia szybko znajdują potwierdzenie. Już po kilku dniach milicja otrzymuje list podpisany pseudonimem Adamas. Jego autor przyznaje się do dokonania morderstwa i informuje o zamiarze zabicia kolejnej osoby. Rozpoczyna się następna, niezwykle trudna sprawa w karierze jednego z najlepszych oficerów śledczych warszawskiej MO.




Na kartach powieści Anny Kłodzińskiej widzimy całą galerię osób wywodzących się z różnych środowisk. Obok szanowanej warszawskiej rodziny Zawilskich pojawiają się postacie ze stołecznego półświatka. Autorka prowadzi czytelników do mieszkań bohaterów. Tak się na ogół składa, że są one również mieszkaniami ofiar. Zaglądamy także na Dworzec Centralny. Przez chwilę w mieszkaniu Szczęsnego dostrzegamy tajemniczą kobietę, o imieniu Anka. Po chwili okazuje się ona porucznikiem milicji. Czyżby ten zatwardziały, i co tu ukrywać, podstarzały kawaler, dla którego nie było nic ważniejszego od tropienia przestępców, postanowił na stare lata wreszcie się ustatkować? W wielu powieściach autorki wydanych w latach 70. i 80. intryga kryminalna bywa zdominowana przez wątek szpiegowski[1]. Tym razem jest inaczej. To klasyczny kryminał milicyjny. Powieść „Trzy ciosy sztyletem” ukazała się w 1986 r. Polecam.

Książka na stronie wydawcy:


Wydawnictwo: CM
Seria wydawnicza: Najlepsze kryminały PRL
ISBN: 978-83-66371-64-4
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 204


niedziela, 10 maja 2020

„Pocałunek śmierci”



Piotr Godek „Pocałunek śmierci”


Warszawa, lata 20 ubiegłego wieku. W trakcie seansu spirytystycznego zorganizowanego w mieszkaniu Państwa Darzyckich, zgromadzone przy stole osoby są świadkami dziwnej i niepokojącej przepowiedni. Medium, w osobie panny Wandy, ostrzega nieznanego z nazwiska Józka przed doktorem Raczyńskim i prokuratorem Winderem. Mimo iż wszystkie dotychczasowe „proroctwa” panny Wandy sprawdzały się co do joty, nie wszyscy uczestnicy spotkania biorą na poważnie to ostrzeżenie.   




Niebawem z biurka majora wywiadu Józefa Darzyckiego ktoś kradnie akta podejrzanego o szpiegostwo Mariana Mowikiewicza. W tym samym czasie wokół majora dochodzi do szeregu trudnych do wyjaśnienia wydarzeń. Przebrany w generalski uniform człowiek dokonuje włamania do centrali wywiadu. W budynku ginie dwóch pracowników, a na miejscu przestępstwa zostaje znaleziony nieprzytomny Darzycki, ubrany w mundur generała. Przełożonym oficera trudno uwierzyć w tłumaczenia majora, który dotąd sumiennie wypełniał swoje obowiązki. Major zostaje aresztowany i oskarżony o szpiegostwo. Grozi mu najwyższy wymiar kary. Jedną z niewielu osób, która nie dopuszcza do siebie myśli, że mężczyzna mógł dopuścić się zdrady ojczyzny, jest żona majora, piękna Irena Darzycka.




Na kartach książki, niczym w najlepszych powieściach Marka Romańskiego, przeplatają się wątki szpiegowski, romansowy i kryminalny. Główny bohater balansuje na granicy wytrzymałości psychicznej[1]. Zdaje sobie sprawę, że tylko cud może sprawić, aby nie stanął przed plutonem egzekucyjnym. Przebywający za kratkami major, nie ma pojęcia, że  nadal trwa walka o oczyszczenie go z zarzutów. Kiedy Darzycki i jego małżonka przeżywają dramat, inni oddają się intrygom lub niepohamowanym namiętnościom. Książka „Pocałunek śmierci” ukazała się w 1935 r. i nigdy po II wojnie światowej nie była wznawiana. Jest to też najlepsza powieść piszącej pod pseudonimem Piotr Godek Stefanii Osińskiej (1898-1976), jaka ukazała się dotychczas w serii Kryminały przedwojennej Warszawy[2]. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:


Wydawca: CM
Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy
ISBN: 978-83-66371-42-2
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 272



niedziela, 15 marca 2020

Ranking „Kryminałów przedwojennej Warszawy”



Ranking „Kryminałów przedwojennej Warszawy”


Pierwsze tomy serii „Kryminały przedwojennej Warszawy” ukazały się w 2012 r. Od tego czasu do biblioteczek miłośników dawnych polskich kryminałów trafia co roku kilkanaście nowych tytułów. Od niedawna w serii zaczęły ukazywać się pierwsze książki zapomnianych już autorów Piotra Godka i Zenona Różańskiego. Jak zawsze warte uwagi są także tomy zawierające opowiadania napisane przez oficerów przedwojennej policji śledczej Ludwika Kurnatowskiego i Daniela Bachracha.

Po przedwojenne powieści kryminalne sięgamy nie tylko ze względu na skomplikowane zagadki kryminalne. W trakcie lektury chcemy przenieść się choć na kilka godzin do innego świata. Świata dawnej Warszawy. Klimatu dawnych kabaretów, nocnych lokali, kamienic, ulic, teatrów i melin, lepiej od wspomnianych wyżej autorów nie są w stanie oddać nawet najlepsi współcześni twórcy kryminałów retro. I to jest właśnie główne kryterium jakie przyjąłem przy tworzeniu kolejnych rankingów.

Od niedawna ukazuje się seria „Stary polski kryminał”. Publikowane są w niej powieści, których akcja rozgrywa się poza Warszawą. Ich autorami są ci sami autorzy, których książki wznawiane są w serii „Kryminały przedwojennej Warszawy”. Warto więc również tomy tej serii dołączyć do swoich zbiorów.

  1. Aleksander Błażejowski, Korytarz Podziemny B
  2. Henryk Nagiel, Sęp
  3. Ryszard Braun, Manekin nr 6
  4. Henryk Nagiel, Tajemnice Nalewek
  5. Marek Romański, Odwet
  6. Marek Romański, Mirko Borkowicz, Szajka Biedronki
  7. Marek Romański, Mirko Borkowicz, Akcje ATN
  8. Stanisław A. Wotowski, Tajemniczy wróg
  9. Marek Romański, Mord na Placu Trzech Krzyży
  10. Marek Romański, Czarny trójkąt
  11. Marek Romański, Człowiek z Titanica
  12. Adam Nasielski, As Pik (Wielkie gry Bernarda Żbika)
  13. Józef Jeremski, Tajemnica komisarza policji
  14. Adam Nasielski, Puama E (Wielkie gry Bernarda Żbika)
  15. Walery Przyborowski, Widmo na Kanonii, t. 1
  16. Walery Przyborowski, Widmo na Kanonii, t. 2
  17. Daniel Bachrach, Strzał w nocy
  18. Marek Romański, Złote sidła
  19. Marek Romański, Defraudant
  20. Ludwik Kurnatowski, Tajemnica Belwederu
  21. Marek Romański, Znak zapytania
  22. Zenon Różański, Pokój nr 23
  23. Leon (Ludwik) Kurnatowski, Zagadkowi milionerzy
  24. Stanisław A. Wotowski, Upiorny dom
  25. Antoni Hram, Upiór podziemi
  26. Piotr Godek, Ekspres Warszawa-Paryż
  27. Adam Nasielski, Dom tajemnic (Wielkie gry Bernarda Żbika)
  28. Piotr Godek, Tajemnica białej willi
  29. Adam Nasielski, Pociąg w nieznane
  30. Adam Nasielski, Koralowy sztylet (Małe gry Bernarda Żbika)
  31. Jan Grom, Bokser i dziewczyna. Hazardzista
  32. Zenon Różański, Godzina trwogi
  33. Ludwik M. Kurnatowski, Samochodwa banda Kłaka
  34. Otto Stemin, Musiałem zabić
  35. Adam Nasielski, Człowiek z Kimberley (Wielkie gry Bernarda Żbika)
  36. Rafał Scherman, Samobójstwo zmarłego
  37. Marek Romański, W walce z Arseniuszem Lupinem
  38. Stanisław A. Wotowski, Demon wyścigów
  39. ELMAR, Mord przy Chmielnej
  40. Marek Romański, Pająk
  41. Stanisław A. Wotowski, Człowiek, który zapomniał swego nazwiska
  42. Adam Nasielski, Alibi (Wielkie gry Bernarda Żbika)
  43. Adam Nasielski, Mecz o kobietę
  44. Stanisław A. Wotowski, Czarny Adept
  45. Marek Romański, Żółty szatan
  46. Marek Romański, Ostatnia gra Yoshimury
  47. Otto Stemin, Otchłań ciągnie
  48. Zenon Różański, Ostatnia gra Normana Kinga
  49. Daniel Bachrach, Król sutenerów Rozenberg działa
  50. Adam Nasielski, Opera śmierci (Wielkie gry Bernarda Żbika)
  51. Adam Nasielski, Skok w otchłań (Wielkie gry Bernarda Żbika)
  52. Ludwik M. Kurnatowski, Szczury hotelowe
  53. Adam Ty-ski, Mściciel. Opowiadania kryminalne
  54.  Adam Nasielski, Minus trzy
  55. Daniel Bachrach, Przez namiętność do zbrodni
  56. Adolf Doliński, Opowiadania kryminalne. Część 1.
  57. Stanisław A. Wotowski, Sekta diabła
  58. Walery Przyborowski, Szkielet na Lesznie
  59. Walery Przyborowski, Czerwona skrzynia
  60. Daniel Bachrach, Epidemia samobójstw
  61. Daniel Bachrach, Kobieta, wino i hazard
  62. Ludwik M. Kurnatowski, Życie i śmierć Wiktora Gruena
  63. Adolf Doliński, Opowiadania kryminalne 2
  64. Adam Nasielski, Grobowiec Ozyrysa (Wielkie gry Bernarda Żbika)
  65. Aleksander Błażejowski, Czerwony Błazen
  66. Tadeusz Starostecki, Krwawy reporter
  67. Daniel Bachrach, Niebezpieczne poszlaki
  68. Ludwik M. Kurnatowski, Niebieskie ptaki Warszawy
  69. Antoni Starzewski, Męty
  70. Aleksander Błażejowski, Sąd nad Antychrystem

Pogrubioną czcionką zaznaczono ostatnio dodane tytuły.


Recenzje wszystkich tomów znajdziecie na stronach ZAPOMNIANEJ BIBLIOTEKI:

Kryminały przedwojennej Warszawy na Facebooku:



sobota, 29 lutego 2020

„Pokój nr 23”



Zenon Różański „Pokój nr 23”


Bohaterami powieści kryminalnych są najczęściej błyskotliwi prywatni detektywi lub zdolni policjanci. Zazwyczaj już po kilku stronach natrafiają oni na ślad umożliwiający wykrycie nawet najbardziej przebiegłego przestępcy. Inną drogę wybrał przedwojenny autor Zenon Różański. Pierwszoplanową rolę w jego powieści „Pokój nr 23” odgrywa bowiem kandydat na dziennikarza Bolesław Żuk. Młodzieniec ów nie przejawia wybitnych zdolności dziennikarskich, dlatego też bez zbytniego zaskoczenia przyjmuje do wiadomości decyzję redaktora naczelnego. Przełożony informuje go, że po zakończeniu okresu praktyki nie zostanie z nim nawiązana umowa o pracę.




Po opuszczeniu gabinetu szefa, z kilkoma złotymi w kieszeni, Żuk przestępuje próg restauracji hotelu Carlton. Postanawia posilić się nieco i poprawić sobie humor kilkoma kieliszkami alkoholu. Kiedy nadchodzi czas uregulowania rachunku, niedoszły dziennikarz beztrosko oznajmia kelnerowi, że nie jest w stanie zapłacić, i proponuje zastaw w postaci zegarka. Odprowadzony do biura dyrektora, przypadkowo odbiera telefon. Dzwoniący pracownik hotelu, myśląc że rozmawia z dyrektorem, informuje go o znajdujących się w pokoju nr 23 zwłokach mężczyzny. Bolesław wpada na niezwykły pomysł. Dyskretnie przedostaje się do feralnego pokoju aby zdobyć materiały, którymi mógłby przekonać redaktora naczelnego, by ten dał mu jeszcze jedną szansę.




Niebawem następuje cała seria niespodziewanych i dziwnych wydarzeń. Zwłoki mężczyzny zostają wyrzucone przez okno przez tajemniczych osobników, a do drzwi pokoju puka piękna dziewczyna, która okazuje się córką ofiary. Żuk zdaje sobie oczywiście sprawę, że zadarł z gotowymi na wszystko ludźmi, mimo to nie poddaje się i postanawia wyjaśnić sprawę do końca. Znakiem firmowym kryminałów Zenona Różańskiego jest prawdziwie zawrotne tempo akcji. Niemal w każdym z kilku rozdziałów główny bohater naraża się na cały szereg niebezpieczeństw. Powieści tego autora obfitują w liczne zabawne scenki. Tak jest również i tym razem. W ich centrum znajduje się oczywiście młody człowiek, który z dużym dystansem podchodzi do życia, Bolesław Żuk. Pracę nad powieścią „Pokój nr 23” Zenon Różański ukończył w 1938 r. Po II wojnie światowej książka nigdy nie była wznawiana. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:


Wydawca: CM
Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy
ISBN: 978-83-66371-31-6
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 91



środa, 26 lutego 2020

„Mord”



Jan Rychner „Mord”


Frapujący kryminał z warszawską Pragą lat 80. w tle. Warszawa lat osiemdziesiątych. Stare kamienice, zaniedbane podwórka, ciemne interesy. Półświatek praskich cwaniaków, pijaczków i handlarzy. Wciąż obecny na pobliskim bazarze klimat przedwojennej stolicy. Zwyczajni ludzie – zapracowane kelnerki, kasjerki, kierownicy, dozorcy, sutenerzy, handlarze, pracownicy budowy...

Szary dzień, jesienny chłód, październikowa mgła. Z tej dobrze znanej, nieśpiesznej codzienności, mieszkańców Pragi wytrąca informacja o krwawej zbrodni popełnionej w jednej popularnych, lokalnych restauracji. Inspektor Rawicz i kapitan Kozub wkrótce rozpoczynają śledztwo. Wiele wskazuje na to, że głównym motywem bestialskich zbrodni popełnionych na kobietach jest zemsta... Czy organom ścigania i wymiarowi sprawiedliwości uda się ustalić sprawców i przywrócić poczucie bezpieczeństwa wśród obywateli?

Bronka powiesiła szal na wieszaku, a torebkę rzuciła na stolik. W trakcie rozpinania bluzki podeszła do szafy i z niedowierzaniem spostrzegła, że drzwi są otwarte, a na podłodze leżą jej osobiste przedmioty, pomieszane z bielizną.
Widok ten zaskoczył kobietę, zmieszała się raptownie, a jej twarz pobladła jak pergamin. Przez sekundę, może dwie, zastanawiała się, co to wszystko znaczy. Nie mogła zrozumieć, skąd ten bałagan. Przecież wczoraj − pomyślała − zostawiłam tu porządek, a wychodząc, zamknęłam drzwi na klucz. Była bardziej przerażona niż zdziwiona, nogi się pod nią ugięły, a resztki krwi odpłynęły z twarzy. Instynktownie wyczuła jakieś nieokreślone zagrożenie, choć nie miała pojęcia, z jakiego powodu i kto mógł buszować po jej garderobie.

---

Jan Rychner – urodził się w Lublinie, gdzie mieszkał do 1964 roku. Z wykształcenia prawnik, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Z zamiłowania muzyk, dużo podróżuje. Jego debiutancki tomik wierszy zatytułowany „Wiersze dla Ciebie” został wydany w 2000 roku. Od tego momentu nieprzerwanie publikuje swoje utwory na łamach wielu czasopism literackich w kraju i za granicą. Jego dorobek dopełniają teksty pisane prozą, w tym nowela „Mroźna Pani” i powieść „Meandry losu”, którą przełożono na język rosyjski. Wiersze przetłumaczono na siedem języków. Jest członkiem Stowarzyszenia Autorów ZAiKS oraz Słowiańskiej Akademii Literatury i Sztuki w Warnie. W 2016 roku został uhonorowany medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.



Wydawca: Novae Res
ISBN: 978-83-8147-660-7
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 118


niedziela, 23 lutego 2020

„Tajemnica białej willi”



Piotr Godek „Tajemnica białej willi”


Warszawa, lata 30. ubiegłego wieku. Późną nocą w jednej z willi położonych w eleganckiej dzielnicy miasta zostaje zamordowany szanowany architekt, pan Woynicki. Mimo, że mężczyzna był zamożnym człowiekiem, to nie kradzież była motywem zabójstwa. Sprawca pozostawił ofierze cenny pierścień z brylantem oraz srebrną papierośnicę. Na miejsce zbrodni przybywa komisarz Andrzej Wren. Ten sam doświadczony oficer prowadził wcześniej śledztwo na kartach powieści „Ekspres Warszawa-Paryż”[1]. Wówczas sprawa zakończyła się sukcesem. Tym razem jednak przed młodym komisarzem stoi znacznie trudniejsze wyzwanie.




Tragicznej nocy w luksusowej willi odbywało się przyjęcie. Wydaje się więc logiczne, że mordercy należy szukać pośród jego uczestników i tak też postępuje Andrzej Wren. Przesłuchujący podejrzanych komisarz, już po chwili dostrzega, że każda z osób coś ukrywa, mówi nieprawdę bądź też celowo zataja istotne informacje. Dość szybko także typuje osoby, które na śmierci architekta mogły najwięcej zyskać. Główną podejrzaną jest pasierbica gospodarza Teresa Boruńska. Woynicki nie aprobował jej zamiarów poślubienia inżyniera Larnera. Na podłodze w gabinecie ofiary śledczy znajdują obrazek z podobizną świętej Teresy. Sekcja zwłok wykazuje natomiast, że architekt został uduszony. Pewnie śledztwo zakończyłoby się znacznie wcześniej, gdyby posterunkowego, który patrolował dzielnicę nieopodal pechowej willi, w kluczowym momencie nie zmorzył sen.




Pod pseudonimem Piotr Godek ukrywała się pani Stefania Osińska (1898-1976). W dorobku tej zapomnianej już dziś autorki znajdziemy kilka całkiem udanych kryminałów. Nie są to powieści krwawe i mroczne. Przeciwnie, nie brak w nich humoru i zabawnych, wręcz komicznych scenek. Główny bohater niniejszej powieści, Andrzej Wren to typ policjanta bez skazy. Nie wiele wiemy o jego pozazawodowym życiu, gdyż niemal cała treść książki wypełniona jest czynnościami związanymi z toczącym się śledztwem. Znacznie więcej miejsca autorka poświęciła na przedstawienie skomplikowanych relacji uczuciowych i towarzyskich łączących gości przyjęcia w domu architekta. Powieść „Tajemnica białej willi” ukazała się drukiem w 1936 r. Polecam.

Powieść na stronie wydawcy:


Wydawca: CM
Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy
ISBN: 978-83-66371-30-9
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 138


sobota, 22 lutego 2020

„Strzał w nocy”



Daniel Bachrach „Strzał w nocy”

Sensacyjne pamiętniki byłego aspiranta Urzędu Śledczego w Warszawie
Tom V


„Strzał w nocy” to jeden z najciekawszych i najobszerniejszych tomów opowiadań aspiranta Daniela Bachracha jakie ukazały się w serii Kryminały przedwojennej Warszawy[1]. W zbiorze znalazło się miejsce aż dla ośmiu niezwykłych kryminalnych historii z lat 1910-1930. Ścieżki kariera zawodowej tego obdarzonego talentem literackim policjanta wiodły przez kilka krajów. Stąd też na kartach niniejszego tomu przenosimy się na pewien czas do Anglii oraz do Rosji. Najwięcej pracy jak zawsze Daniel Bachrach miał jednak do wykonania w Warszawie.




W pierwszym opowiadaniu, zatytułowanym „Uwiedziona”, policjant rozwikłuje zagadkę kradzieży kilkunastu tysięcy rubli. Oskarżenie wnosi pięćdziesięcioletni mężczyzna. Poszkodowany zeznaje, że sprawczynią kradzieży jest młoda dziewczyna. Niebawem Bachrach odkrywa motywy jakie kierowały panną K., kiedy sięgała po portfel z pokaźną kwotą. Wychodzą także na jaw fakty, które stawiają mężczyznę w wyjątkowo niekorzystnym świetle. Daniel Bachrach wyświetla także szczegóły bestialskiego zabójstwa kobiety i mężczyzny. Bezwzględny morderca pozbawił życia swe ofiary strzelając im z bliskiej odległości w głowy. Ciała zamordowanych zostały znalezione w tym samym pokoju. Opowieść o prowadzonym w tej sprawie śledztwie nosi tytuł „Tajemnicza śmierć królowej półświatka”.




Szczególnie warte polecenia jest opowiadanie tytułowe. Naczelnik Komendy Głównej wysyła swego podwładnego w okolice Zamościa. Tam w lesie nieopodal pałacyku zostały znalezione zwłoki zastrzelonego mężczyzny. Zadaniem Bachracha jest ustalenie czy ktoś przyczynił się do śmierci młodego człowieka, czy też mężczyzna, syn właściciela majątku, popełnił samobójstwo. Bachrach zbliżając się do odpowiedzi na to pytanie, odkrywa mroczne rodzinne tajemnice. W 1919 r. aspirant wyjeżdża do Łodzi aby rozwiązać tajemnicę samobójstwa pewnego zamożnego przedsiębiorcy. Trzy lata później aspirant wyrusza na Kresy. Tam usiłując odnaleźć zaginioną młodą dziewczynę wpada na trop szajki handlarzy żywym towarem. Wyjaśnia również  sprawę kradzieży dokonanej w kijowskim teatrze.

Jak widzimy, w trakcie pracy śledczej Daniel Bachrach niejednokrotnie zmuszony bywał do wyjazdów z Warszawy. Od czasu do czasu współpracował także z policją na prowincji. Przez niższych rangą funkcjonariuszy jak i kolegów równym stopniem, traktowany był z szacunkiem i zawsze mógł liczyć na ich bezwarunkową pomoc. Niemal w każdym tomie przygód aspiranta Bachracha znajdziemy historie z czasów, kiedy zdolny policjant pracował nad Tamizą. Tym razem wraz z nim odkrywamy co stało się z milionerem mieszkającym nieopodal Londynu. Aspirant pomaga również pewnemu rodzeństwu w walce z bezdusznym szantażystą. Opowiadania aspiranta, które ukazywały się w latach 1931-1935 na łamach „Ostatnich wiadomości krakowskich”, nie były dotychczas publikowane w formie książkowej. Polecam.

Książka na stronie wydawcy:


Wydawca: CM
Seria wydawnicza: Kryminały przedwojennej Warszawy
ISBN: 978-83-66371-18-7
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 236