Marek Krajewski „Droga krwi”
Marek Krajewski powraca w mistrzowskim kryminale Droga krwi! Wałbrzych, Jawor, Wrocław Zamek Książ – wszędzie tam dociera zbrodnia. U stóp dolnośląskich gór rozgrywają się mrożące krew w żyłach wydarzenia. Książką Droga krwi Marek Krajewski otwiera serię z Herbertem Anwaldtem w Wałbrzychu.
Galgenberg, Wzgórze Szubieniczne w sercu Wałbrzycha. Blady świt splamiony
krwią. Przypadkowy przechodzień odkrywa zmasakrowane ciała dwojga kochanków.
Jakie jeszcze makabryczne tajemnice skrywa miasto białego i czarnego złota?
Młody psychiatra Herbert Anwaldt zaczyna pracę wśród syfilityków w szpitalu
górniczym. U boku pięknej Friedy Bernhaus, lekarki zafascynowanej Freudem,
doskonali sztukę medyczną i… miłosną.
Tymczasem z książęcej kopalni uciekają niebezpieczne więźniarki. Gang Wilczyc, zbiegłych zbrodniarek, szmugluje przez Góry Odrzańskie odurzający eter, usuwając każdego, kto stanie im na drodze. Na mieszkańców – i samego Anwaldta – pada blady strach…
Jeśli lubisz… pełnokrwiste historie opisane sugestywnie i z dbałością o realia historyczne, w książkach szukasz mocnych wrażeń, lubisz poznawać klimat dawnych, przedwojennych czasów, ta książka jest dla ciebie.
Krajewski początkowo właściwie w pojedynkę zbudował reputację polskiego kryminału. [...] I dokonał Krajewski jeszcze czegoś: wyznaczył paradygmat, w ramach którego powieść kryminalna może być także rozrywką ludzi wykształconych, czytelników literatury wysokiej, śledzących nie tylko intrygę kryminalną, ale i ukryte przez autora smaczki, aluzje i tropy kulturowe. Piotr Bratkowski w artykule Ojciec chrzestny, „Newsweek”
Kryminał na stronie wydawcy:
https://www.znak.com.pl/p/droga-krwi-marek-krajewski-472827
Wydawca: Znak
ISBN: 978-83-8427-083-7
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 480




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz