wtorek, 15 sierpnia 2017

„Królewska Blanchariada”



Krzysztof Rejmer „Królewska Blanchariada”


Nieznany epizod z ostatnich lat pierwszej Rzeczpospolitej. Najtęższe umysły, wśród nich profesor Śniadecki, Stanisław Staszic, tajemniczy chemik Samuel Okraszewski i zapomniany dziś fizyk, pijar Józef Herman Osiński, pod opieką szambelana królewskiego Stanisława Trembeckiego oraz księdza Kołłątaja, pracują nad stworzeniem nowego rodzaju broni, która ocaliłaby upadającą Ojczyznę przed zakusami jej drapieżnych sąsiadów.

Tak rodzi się myśl o stworzeniu kawalerii powietrznej, wykorzystującej nowy środek transportu – balony, które właśnie zaczynają żeglować pod niebem Europy, budząc w jednych zachwyt, a w innych przerażenie. Doniesienia działających w Warszawie szpiegów, wśród których rej wodzi słynny ekscentryk, baron Karl Friedrich Hieronimus von Münchhausen, niepokoją dalekowzrocznego pruskiego radcę dworu Johanna von Kieresenskiego.

Ta opowieść jest próbą rekonstrukcji wypadków, które – pomimo wielce obiecujących początków – podobnie jak Konstytucja majowa, nie przyniosły oczekiwanego powodzenia i nie powstrzymały agonii Rzeczpospolitej, a kto wie, czy aby jej nie przyspieszyły? Tytułowa “Królewska Blanchariada” jest strategicznym pociągnięciem w symbolicznej grze o polski tron, pozwalającym na osiągnięcie ostatecznego sukcesu. Czy taki ruch istnieje? Szambelan Trembecki niemal do końca wierzy, że tak. Ta gorzka refleksja nad istotą polskości przeznaczona jest dla Czytelnika, którego bawią alternatywne wersje historii i nie są mu obce groteska oraz purnonsensowe poczucie humoru. Natomiast dogmatykom i fundamentalistom należy ją stanowczo odradzić.

Krzysztof Rejmer (ur. 1955) jest fizykiem, poetą i tłumaczem. Stara się łączyć wiedzę przyrodniczą ze znajomością literatury i historii oraz ironicznym poczuciem humoru. W wydawnictwie Sorus opublikował dwutomowy podręcznik termodynamiki fenomenologicznej Ciepło→zimno.


Źródło:


Wydawca: DM Sorus Sp. z o. o.
ISBN: 978-83-63768-95-9
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 190


poniedziałek, 14 sierpnia 2017

„Czarny koń zabija nocą”



Jacek Roy „Czarny koń zabija nocą”


Wakacje 1975 r. Do prywatnego pensjonatu „Rybitwa” w Świnoujściu przybywa detektyw amator Arystoteles Bax. Celem jego wizyty nie jest jednak beztroski odpoczynek. Rok wcześniej w pensjonacie została zamordowana pewna kobieta. Sprawca zbrodni mimo upływu dwunastu miesięcy nadal pozostaje na wolności. Miejscowa milicja nie potrafi poradzić sobie z wyjaśnieniem skomplikowanej sprawy, której akta z wolna zaczyna pokrywać kurz. Bax zjawia się w Świnoujściu na prośbę przyjaciela - majora MO Szymańskiego. Po roku w willi znów gromadzą się te same osoby, które bawiły w niej gdy w niezwykłych okolicznościach została uduszona pani Rożnowska. W trakcie pobytu w „Rybitwie” goście, wśród których są cudzoziemcy, organizują turniej szachowy. Niestety i tym razem w pensjonacie popełniona zostaje zbrodnia…



Tadeusz Starostecki „Plan Wilka”
Najlepsze kryminały PRL/Lata 50


Głównymi bohaterami PRL-owskich kryminałów nie często zostawały takie postacie jak prywatny detektyw współpracujący na specjalnych zasadach z organami ścigania. W socjalistycznej rzeczywistości trudno było nawet między wierszami przemycić aluzje odnośnie nieudolności stróżów prawa, a funkcjonariuszom MO wcześniej czy później, ale jednak zawsze udawało się doprowadzić do wykrycia sprawcy przestępstwa. Bax jest tu ewenementem. Oprócz oryginalnego imienia może poszczycić się bowiem niemałymi sukcesami, ba, w życiorysie ma nawet prowadzenie szkoleń dla funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.

Nie trudno dostrzec, że powieść Jacka Roya inspirowana jest dokonaniami zachodnich klasyków powieści kryminalnej. Bohaterowie stłoczeni są na niewielkiej przestrzeni pensjonatu prowadzonego przez Pana Borowskiego. Pośród nich krąży genialny detektyw, którego zadaniem zdemaskowanie tajemniczego zabójcy. Zachowanie każdego z gości daje Baxowi wiele powodów do domysłów. Detektyw stara się dociec, co oprócz zamiłowania do szachów łączy przebywających w willi gości. Mężczyzna jest przekonany, że wszystkie osoby powróciły do willi w sobie jedynie znanym celu a poznanie prawdziwego powodu ich wizyty mogłoby go znacznie przybliżyć do rozwiązania skomplikowanej zagadki. Polecam.


Wydawnictwo: CM
Seria wydawnicza: Najlepsze kryminały PRL. Lata 70
ISBN: 978-83-65499-60-8
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 212


niedziela, 13 sierpnia 2017

„Crimen. Zbrodnia w zasięgu ręki” (1/2017)



„Crimen. Zbrodnia w zasięgu ręki” (1/2017) 
Czasopismo kryminalne


W pierwszym numerze czasopisma zamieszczono nieznane opowiadania gazetowe Adama Nasielskiego, Marka Romańskiego i Daniela Bachracha. Opublikowano także zgrabną minipowieść Jana Groma Dom Niespodzianek oraz tajemniczy anonim: Człowiek z obciętym językiem.


Spis treści:

Jan Grom, Dom Niespodzianek 7
Człowiek z obciętym językiem 53
Władysław Nowak, Sensacyjna kradzież brylantów, symulowana rabunkiem 68
Daniel Bachrach, Śladami przestępców 78
Daniel Bachrach, Tajemniczy włamywacz 102
Daniel Bachrach, „Dintojra” 118
Adam Nasielski, Błysk 126
Adam Nasielski, Duch 129
Marek Romański, Krwawa zapałka 132
Marek Romański, Zapomniane słowo 138
Anna Kłodzińska, Nienawiść 142

    
Źródło:


Rok wydania: 2017
Okładka: miękka
Liczba stron: 156
Format: a5


piątek, 11 sierpnia 2017

„Poszukiwacze tajemnic III Rzeszy”



Wincenty Jerzy Dróżyński
„Poszukiwacze tajemnic III Rzeszy”
 Tom I. Złoto


Czy tylko bohaterowie Ludlluma i Forsytha mają monopol na ratowanie  świata przed zagładą w obliczu wszech organizującego się spisku albo na rozwiązanie zagadek III Rzeszy, rozwalając przy okazji pół świata? Można to robić w sposób niekonwencjonalny, ale równie skuteczny - w ciszy i spokoju. Tak jak to robi Marek Dąbrowski i jego przyjaciele. Złoto wywiezione z Pragi pod koniec II wojny światowej, tajemnicze niemieckie laboratorium ukryte pod ziemią, kontakty ze starożytną wiedzą mnichów tybetańskich i nie tylko, to wszystko zagadki oczekujące  na wyjaśnienie. 

Źródło:






Wydawca: Dróżyński W. J. Studio SWD
ISBN: 978-83-935031-0-0
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 438


środa, 9 sierpnia 2017

„Życie codzienne polskich klasztorów żeńskich”



Małgorzata Borkowska OSB 
„Życie codzienne polskich klasztorów żeńskich w XVII–XVIII wieku”


W XVII i XVIII wieku istniały w Polsce klasztory należące do dwunastu klauzurowych zakonów żeńskich. Niektóre z tych zakonów były u nas od dawna zasiedziałe, inne dopiero co przybyły wraz z potrydencką odnową Kościoła. Mimo różnic reguły i obediencji, czyli zależności prawnej, wszystkie one prowadziły podobny tryb życia, oparty na przestrzeganiu ustaw, tak zaplanowanych, aby służyły osobistemu i wspólnotowemu rozwojowi miłości Bożej. Ustawy te częściowo dziedziczone były wraz z tradycją zakonu po dawnych założycielach, częściowo zaś były nowe, dostosowane do mentalności epoki tak, by odpowiadały pojęciom konkretnych ludzi i pokoleń o świętości. Jak poszczególne jednostki albo zgromadzenia wykorzystują lub marnują taką szansę, to inny problem; nie zajmując się nim, chcę tu po prostu pokazać świat klasztorny w jego codziennym bytowaniu, a więc ludzi, miejsca, układy i zwyczaje, sposób myślenia. Może przyda się to tym zwłaszcza, którzy, badając np. sztukę, architekturę lub dzieje klasztorów, a nie znając wewnętrznego mechanizmu ich życia, narażeni są na liczne pomyłki. Może także złoży się z tego jedna z kart dziejów kobiety w Polsce – mało u nas badana, a konieczna do całości obrazu.

Epoka, o której mówię, zamyka się w granicach od eksplozji zreformowanego życia zakonnego w końcu XVI wieku do rozbiorów. Jest dość jednolita pod względem religijnym, kulturowym i politycznym. Okres bezpośrednio ją poprzedzający był dla klasztorów czasem wewnętrznej dezorganizacji i upadku; późniejszy – czasem kasat i represji, klęski zadanej z zewnątrz. Epoka jednak, którą w skrócie zwykliśmy nazywać „staropolską”, to czas tak bogatego rozwoju życia zakonnego, że przyjdzie tu zaledwie skrótowo i pobieżnie dotknąć poszczególnych jego dziedzin. Źródeł też zachowało się mnóstwo.

Materiały, które zebrałam, dotyczą przede wszystkim mojego własnego zakonu, a więc wszelkiego rodzaju benedyktynek. Archiwa nasze udało mi się poznać dość dobrze podczas ćwierćwiecznej już kwerendy. Archiwalia pozostałe po klauzurowych brygidkach, po cysterkach i karmelitankach dawnej obserwancji, a więc zakonach, których już obecnie w Polsce nie ma, zbieram również od dawna. Wreszcie w ostatnich latach udostępniono mi także zbiory norbertanek w Imbramowicach; w Krakowie – augustianek, bernardynek, dominikanek, klarysek i norbertanek; w Warszawie – wizytek. Co do pozostałych klasztorów, musiałam korzystać z innych zbiorów państwowych i kościelnych; szczególnie z archiwów ojców bernardynów i karmelitów w Krakowie oraz karmelitów bosych w Czernej. Do wielu informacji mimo to nie dotarłam; ufam, że ten niedostatek wyjdzie na korzyść historiografii zakonnej, gdyż pobudzi do pracy te siostry, które uznają, że o ich zakonie należałoby napisać więcej i z lepszym zrozumieniem.


Źródło:


Wydawca: Wydawnictwo Benedyktynów Tyniec 
ISBN: 9788373547155
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 560


wtorek, 8 sierpnia 2017

"Spotkania z Zabytkami" numer 7-8/2017



W najnowszym numerze czasopisma "Spotkania z Zabytkami":


W numerze 7-8, 2017 „Spotkań z Zabytkami”, który oddajemy w Państwa ręce w samym środku lata, mamy oczywiście kilka tematów na ochłodę – choćby tekst o Wiśle w dziejach Polski, nieodzowny w Roku Rzeki Wisły, a także parę słów o dawnych sikawkach strażackich, które można oglądać m.in. w Dziale Historii Pożarnictwa Muzeum w Przeworsku i w Centralnym Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach na Górnym Śląsku. Zapraszamy do lektury wywiadu z prof. dr. hab. inż. arch. Krzysztofem Pawłowskim, architektem i urbanistą specjalizującym się w zagadnieniach z zakresu historii urbanistyki i rewaloryzacji miejskich zespołów zabytkowych – rozmowa poprzedza artykuł o zabytkach Piotrkowa Trybunalskiego na Trakcie Wielu Kultur. Później piszemy o kilku większych i mniejszych budowlach – przedstawiamy m.in. casus przebudowy Starego Zamku w Grodnie, która budzi wiele kontrowersji, a także zamek biskupi w Otmuchowie i Zameczek Myśliwski „Promnice”.

 Wśród tematów muzealnych znalazło się omówienie intrygującego portretu księżnej Daisy von Pless ze zbiorów Muzeum Zamkowego w Pszczynie, który poddało analizie Krajowe Centrum Badań nad Dziedzictwem, a także wystawy: #dziedzictwo (Muzeum Narodowe w Krakowie), dzieł złotniczych ze skarbca archikatedry wrocławskiej (Muzeum Narodowe we Wrocławiu) oraz śląskiego malarstwa barokowego (Muzeum w Gliwicach – Willa Caro) czy też nowe otwarcie Muzeum Czartoryskich w Puławach. Pasjonatom fotografii na pewno przypadnie do gustu tekst o krakowskim fotografie Ignacym Kriegerze i jego kolekcji klisz szklanych.


Spis treści:

"Spotkania z Zabytkami" na Facebooku:


niedziela, 6 sierpnia 2017

„Zły system”



Tadeusz Dołęga-Mostowicz „Zły system”
Teksty niewydane


Tadeusz Dołęga-Mostowicz (1898–1939) – najpoczytniejszy polski autor w dwudziestoleciu międzywojennym. Twórca takich nieprzemijających przebojów czytelniczych, jak Kariera Nikodema Dyzmy czy Znachor, żeby wspomnieć tylko te najbardziej znane. Wbrew powszechnemu mniemaniu powieść Kariera Nikodema Dyzmy, wydana w 1932 roku, nie była jego debiutem jako człowieka pióra. Na przełomie lat 1924/1925 T. Dołęga-Mostowicz został felietonistą dziennika „Rzeczpospolita”. We wrześniu 1927 roku za swoje cięte i bezkompromisowe publikacje zapłacił ciężkim pobiciem przez „nieznanych sprawców”. Napastnicy poruszali się, jak wykazało śledztwo, samochodem komendanta głównego Policji Państwowej.




Tom poświęcony życiu politycznemu jest pierwszą częścią zbioru ponadczasowych w swojej wymowie felietonów, które Tadeusz Dołęga-Mostowicz napisał przed rozpoczęciem błyskotliwej kariery powieściopisarskiej.


Źródło:


Wydawca: Wydawnictwo Akademickie Dialog
ISBN: 978-83-8002-713-8
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 248



czwartek, 3 sierpnia 2017

„Nie poddawaj się!”



Elżbieta Zubrzycka „Nie poddawaj się!”


Książka opowiada o najeździe króla Szwedów na Polskę w 1655 roku i jest pełna ciekawostek dotyczących tego okresu, często mało znanych, jak historia tyszowieckich świec, szwedzkiego stołu czy perypetii polskiego króla Jana Kazimierza i jego małżonki. Jednak główne przesłanie tej opowieści jest kierowane do młodzieży i brzmi:

NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ! NIE MA SYTUACJI BEZ WYJŚCIA.

Młodzi ludzie w okresie dojrzewania zaczynają surowo oceniać siebie, rodzinę i sens edukacji, wchodzą w konflikty z rówieśnikami i niejednokrotnie mogą mieć poczucie, że znaleźli się w tragicznym, beznadziejnym położeniu. W podobnym znalazła się Polska, która podczas potopu szwedzkiego niemal zniknęła z mapy Euro­py, a jednak się podniosła i zwyciężyła najeźdźcę. Wartka opowieść o walczących królach, wzbogacona historycznymi ciekawostkami pokazuje, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście.

Źródło:


Wydawca: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne / GWP
ISBN: 978-83-64565-14-4
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 112


środa, 2 sierpnia 2017

Świętokrzyskie regionalia (cz. 40)


Publikacje Instytutu Archeologii i Etnologii PAN 


Andrzej Buko (red.) „Kleczanów. Badania rozpoznawcze 1989-1992”


Kleczanów budził zainteresowanie regionalnych badaczy już w XIX wieku. Stało się to nie tylko za sprawą zagadkowych odkryć w ogrodach plebańskich, lecz nade wszystko dzięki lokalnej tradycji, podkreślającej znaczenie wsi i kościoła już w dobie narodzin państwa.



Kleczanów. Ołtarz główny św. Stanisława. 
Nad obrazem w ołtarzu rzeźba św. Katarzyny, pierwotnej patronki kościoła. 
Fot. A. Buko.


Źródło:


Wydawca: Instytut Archeologii i Etnologii PAN
ISBN: 83-85463-50-X
Rok wydania: 1997
Liczba stron: 335


wtorek, 1 sierpnia 2017

„Królewna?!”



Andrzej Piwowarczyk „Królewna?!”


Bielsko, wiosna 1953 r. Z magazynów tekstylnych zrabowana zostaje duża partia poszukiwanych na rynku towarów. Brawurowy napad jest perfekcyjnie przygotowany. Włamywacze niemal nie pozostawili śladów, które mogłyby stanowić punkt zaczepienia dla przybyłych na miejsce przestępstwa funkcjonariuszy milicji. Jedynym tropem jest odcisk kobiecego palca pozostawiony na blaszanym kubku stojącym na stole w pomieszczeniu magazynowym. W półświatku przestępczym krążą legendy o demonicznej kobiecie, zwanej „Królewną”, stojącej na czele bandy, która być może jest odpowiedzialna za włamanie. Ginie człowiek, który naraził się „Królewnie”.

Mimo upływu czasu i zaangażowanych znacznych środków lokalna milicja nie może pochwalić się jakimikolwiek sukcesami w tej sprawie. Nic dziwnego, że do akcji wkraczają asy MO z Warszawy. Mózgiem szeroko zakrojonej operacji zostaje odważny, inteligentny i pomysłowy oficer – kapitan Gleb. Każdy z podejrzanych osobników znajdujących się w orbicie zainteresowań Gleba i jego kolegów, kiedy tylko usłyszy o mitycznej szefowej gangu, drżąc z przerażenia nabiera wody w usta. Czy Glebowi uda się sprawić aby członkowie bandy i nieuchwytna „Królewna” znaleźli się wreszcie za kratkami?



Andrzej Piwowarczyk „Stary zegar”


„Królewna?!” to kolejna opowieść w klimacie noir jaka wyszła spod pióra Andrzeja Piwowarczyka[1]. Nie brakuje w niej mrocznych scen. Kiedy księżyc skryje się za chmurami przestępcy obezwładniają strażników, opróżniają magazyny i urządzają balangi w podejrzanych spelunkach i melinach a niezmordowani stróże prawa naradzają się w zaciszu gabinetów i  próbują zastawiać pułapki. Piwowarczyk starał się unikać wplątywania w fabułę wątków ideologicznych, ukazał za to ciepłą, ludzką twarz funkcjonariuszy MO. Podpułkownik bawi się z dzieciakami swego podwładnego, od czasu do czasu potrafi zażartować, jest wyrozumiały dla oficerów niższych rangą. Nieco przypomina ta postać sympatycznego majora Wołczyka z serialu „07 zgłoś się”.

Podobnie jak w opowiadaniu „Stary zegar” narratorem niniejszej powieści jest sam kapitan Gleb. Tym razem pewnego ciepłego majowego wieczoru 1955 r. oficer spotyka się z dziennikarzem w winiarni u Fukiera na Rynku Starego Miasta w Warszawie. Racząc się winem w spowitej dymem tytoniowej salce kapitan snuje wspomnienia związane z jedną z najtrudniejszych spraw jakie mu przydzielono w czasie dotychczasowej kariery. Polecam.


Wydawnictwo: CM
Seria wydawnicza: Najlepsze kryminały PRL. Lata 50
ISBN: 978-83-65499-33-2
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 162




[1] Patrz recenzja książki „Stary zegar”: http://www.zapomnianabiblioteka.pl/search/label/Stary%20zegar