środa, 11 listopada 2015

„Tal”




Zbigniew Białas „Tal”


„Tal” jest już trzecią powieścią Zbigniewa Białasa, z którą miałem okazję spędzić kilka długich jesiennych wieczorów. Po książkach „Korzeniec” oraz „Puder i pył”[1] ostrzyłem sobie zęby na kolejną podróż do dawnego Sosnowca, mając nadzieję na spotkanie znanych mi dobrze bohaterów. Lektura mnie nie zawiodła, choć jedynym śladem po postaciach z wymienionych wcześniej książek jest krótka wzmianka o kafelkach, kładzionych przez pana Alojzego Korzeńca 20 lat przed wypadkami opisanymi przez autora w niniejszej powieści.

Kanwą książki są prawdziwe wydarzenia do jakich doszło w latach 30-tych ubiegłego wieku w Sosnowcu. W mieszkającej przy ulicy Rybnej rodzinie Pawła Grzeszolskiego dochodzi do serii tajemniczych zgonów. Po długotrwałej chorobie umiera jego żona  Anna. Podejrzewając, że kobieta została zatruta, wezwany do Grzeszolskich lekarz kontaktuje się z policją. Niebawem zaczynają chorować dzieci – bliźnięta Lucyna i Jurek a także służąca - Cabajówna. Wszyscy mają podobne objawy, wypadanie włosów, wymioty, osłabienie. Tu trzeba nadmienić, że  Grzeszolski jest inżynierem chemikiem, z łatwością może więc zdobyć dowolną  substancję. Po śmierci dzieci, Grzeszolski zostaje aresztowany. Mieszkańcy Sosnowca już przed procesem wydają na niego wyrok. Sekcje zwłok wykazują, że przyczyną śmierci Lucyny i Jurka było zatrucie talem. Wokół podejrzanego rozpętuje się piekło.






Wkrótce rozpocznie się jeden z najgłośniejszych procesów jakie toczyły się przed sądami w II Rzeczypospolitej. Nic dziwnego, że obrony oskarżonego podjął się sam Zygmunt Hofmokl-Ostrowski, chyba najbardziej znany i kontrowersyjny z polskich adwokatów tamtego okresu. Gęstniejąca atmosfera drugiej części powieści (proces sądowy), budzi moje skojarzenia z wydaną przed II wojną światową „Sprawą przy drzwiach zamkniętych” Leo Belmonta.

Autor w przeciwieństwie do przedwojennych mieszkańców Sosnowca nie feruje wyroków, pozostawiając czytelnikom furtkę do własnej oceny częstokroć dwuznacznego postępowania Pawła Grzeszolskiego. Proces „truciciela z Sosnowca” ukazał w całej rozciągłości nieudolność i niekompetencję ówczesnego wymiaru sprawiedliwości. Zbigniew Białas dużo uwagi poświęcił warstwie obyczajowej powieści, wiele miejsca przeznaczając na przedstawienie skomplikowanych relacji rodzinnych i uczuciowych w rodzinie dotkniętej tragedią. Choć zdaniem wielu recenzentów, z trzech powieści Zbigniewa Białasa, w których pojawia się motyw związany z „kafelkową profesją” na najwyższą ocenę zasługuje „Korzeniec”, nie ukrywam, że dla mnie, miłośnika starych kryminałów największą gratką jest właśnie „Tal”. Polecam.


Wydawca: Wydawnictwo MG
ISBN: 978-83-7779-332-9
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 303


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza