niedziela, 5 października 2014

„Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej”



Sławomir Koper „Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej”


„Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej” to ciąg dalszy podróży Sławomira Kopra po barwnym świecie teatru, kina i kabaretu międzywojennej Polski. W przeciwieństwie do książki „Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej”[1] niniejsza publikacja poświęcona jest niemal w całości gwiazdom sceny i ekranu.  W dziewięciu rozdziałach znajdziemy setki ciekawostek z kariery i życia prywatnego tak pięknych i utalentowanych aktorek jak Loda Halama, Jadwiga Smosarska, Zula Pogorzelska i Tola Mankiewiczówna. Partnerują im (nie tylko na kartach książki) tej miary aktorskie sławy co Stefan Jaracz i Antoni Fertner. Nie zapomniał Sławomir Koper wspomnieć również o trzech amantach, w których kochały się stateczne damy i niewinne pensjonarki: Eugeniuszu Bodo, Konradzie Tomie oraz Aleksandrze Żabczyńskim.


Fot. 1. Zula Pogorzelska, fot. 2. Konrad Tom, 
Źródło: Sławomir Koper „Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej, s. 154 i 151.

W okresie dwudziestolecia międzywojennego sceny teatralne i kabaretowe Krakowa znacznie straciły na znaczeniu a Mekką dla aktorów stała się Warszawa. To tu powstał legendarny teatrzyk Qui Pro Quo, na którego deskach królowali m.in. wspomniana wcześniej, zwana „pierwszymi nogami Warszawy” Pogorzelska wraz z prowadzącym konferansjerkę mężem Konradem Tomem. Początkujący artyści doskonale zdawali sobie sprawę, że prawdziwą karierę mogą zrobić tylko w stolicy. Niestety, często rzeczywistość brutalnie weryfikowała ich marzenia. Dlatego też wyjeżdżali na prowincję aby tam „wyrobić sobie nazwisko.”

Qui Pro Quo to oczywiście nie jedyna scena, za której kulisami gościmy podczas lektury książki. Warto tu jeszcze wspomnieć o Perskim Oku, Cyruliku Warszawskim, Reducie Osterwy i Limanowskiego oraz o teatrach związanych z jednym z największych polskich aktorów – Stefanem Jaraczem. Za kulisami rodziły się przyjaźnie, ale często dochodziło do konfliktów i rywalizacji o role, czy piosenki. Nic dziwnego, skoro na tak niewielkiej przestrzeni ścierały się ze sobą takie indywidualności jak Tom i Jarosy, nie mówiąc już o całej plejadzie znakomitych artystek.

Fot. 3. Mira Zimińska, Źródło: Sławomir Koper
"Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej," s. 42.

Prywatne i zawodowe życie aktorów śledzimy na tle przemian obyczajowych i historycznych w Polsce i w Europie. II wojna światowa brutalnie zastopowała kariery wszystkich bohaterów niniejszej książki, zapisując w ich życiorysach mniej lub bardziej chlubne karty. Niektórzy występowali w koncesjonowanych przez niemieckiego okupanta teatrach, inni włączyli się w działania konspiracyjne, część wyjechała z kraju. Wielu artystów pochodzenia żydowskiego zginęło w getcie lub obozach koncentracyjnych. Aleksander Żabczyński został ranny pod Monte Cassino a za męstwo odznaczono go Krzyżem Walecznych.


O ile artyści przedstawieni „Życiu prywatnym elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej” prowadzili w większości dość rozwiązłe i pełne nałogów życie to gwiazdy z niniejszej książki są ich niemal zupełnym przeciwieństwem. Co prawda Żabczyński romansuje z Lodą Halamą, ale dręczące go wyrzuty sumienia sprawiają, że nie jest spełniony w związku z tancerką i mimo chęci kontynuowania przez nią dawnej znajomości nie korzysta z możliwości pozostania w Anglii po wojnie. Tęsknota za żoną Marią, również aktorką sprawia, że już w 1946 r. wraca do kraju. 


Wielu artystów mierzyło się z tym przedwojennym szlagierem. 
Aleksandrowi Żabczyńskiemu dorównał tylko Jan Kobuszewski.


Jedynie genialny Stefan Jaracz nie mogąc sobie poradzić z problemem alkoholowym, potrafi zniknąć na kilka dni przyprawiając o wrzody żołądka wielu  dyrektorów teatrów. Na drugim biegunie możemy umieścić nieskazitelną Jadwigę Smosarską, której talent i potencjał filmowy nie został w pełni wykorzystany. Ulubienica publiczności została zaszufladkowana grając niemal wyłącznie szlachetne, pokrzywdzone przez los bohaterki. Podobnie było z resztą z karierami większości przedstawicieli aktorskiej śmietanki, którzy największe triumfy święcili w niezwykle popularnych wówczas komediach muzycznych.

Sławomir Koper w swojej książce przedstawia nie tylko mozolne wspinanie się artystów na piedestał teatralno-filmowego świata, lecz także walkę o utrzymanie się na nim i niejednokrotnie o powrót na szczyt. Posiłkując się dziesiątkami źródeł bibliograficznych odkrywa przed czytelnikiem nieznane oblicze częstokroć zapomnianych już dziś postaci. Polecam.


Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-12708-1
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 321


2 komentarze: