Marcin Stasiak „Lekarze prowincjonalni”
Po II wojnie światowej jedną z najważniejszych obietnic nowej władzy było wprowadzenie powszechnej opieki zdrowotnej. Medycyna – tak jak prąd i oświata – miała dotrzeć do wszystkich.
Aleksander Bałasz wsiadł do pociągu w Krakowie zimą 1946 roku, gnany ciekawością i poszukiwaniem źródła utrzymania. Konstanty Muraszko zrobił to samo, tyle że w 1945 roku w Bezdanach. Stanisław Bayer do Polski wrócił w 1947 roku. Przypłynął statkiem, jak to bywało w przypadku żołnierzy 2 Korpusu. Krystyna Modrzewska wyruszyła w drogę wiosną 1957 roku.
Wykształceni w dużych miastach, jechali leczyć do miasteczek, osad, osiedli, wsi. Czasem z poczucia misji, czasem z nakazu pracy. Przywozili ze sobą wiedzę, nowoczesne rozwiązania techniczne i nowe standardy higieny. Zaczynali często w warunkach polowych – bez mieszkań, mebli i wyposażenia gabinetów.
Marcin Stasiak fascynująco opowiada o ich losach. Z fragmentów biografii, wspomnień oraz pamiętników lekarzy, stomatologów, felczerów, pielęgniarek i położnych wydobywa nie tylko historię modernizacji, ale także opowieść o przemianach polskiego społeczeństwa w pierwszych dwudziestu pięciu powojennych latach.
Powojenny ruch w stronę „świateł wielkiego miasta” bardziej niż kogokolwiek dotyczył przedstawicieli inteligencji. Tam się kształcili, tam zwykle zostawali. Co jednak z tymi, którzy obrali kierunek przeciwny? Tytułowi „lekarze prowincjonalni” są może najwymowniejszym przykładem tej grupy. Stali się częścią opowieści o PRL-owskich emisariuszach modernizacji. Ich historia to dla mnie również droga do opowiedzenia o bliskiej mi Polsce miasteczek, gmin i powiatów. A zarazem próba odczarowania czy może zdemitologizowania „peryferyjności”. Autor
Książka na stronie wydawcy:
https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/lekarze-prowincjonalni
Wydawca: Wydawnictwo Czarne
ISBN: 978-83-8396-361-7
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 328


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz