piątek, 20 lutego 2026

„Fatum”

 

Maciej Liziniewicz „Fatum”

 

„Fatum” to jest piątą częścią cyklu powieściowego Macieja Liziniewcza, którego głównym bohaterem jest doświadczony przez los, dzielny, siwowłosy szlachcic Żegota Nadolski. Akcja powieści rozgrywa się w XVII wieku na kresach Rzeczypospolitej. Tym razem na kartach książki śledzimy i przeżywamy dalsze przygody postaci opisane w wydanej w ubiegłym roku powieści „Stepowa klątwa”. Trwa pełna niebezpieczeństw misja Nadolskiego na Krymie. Szlachcic pragnie wypełnić obietnicę sprzed lat i doprowadzić do uwolnienia wziętej w jasyr tajemniczej branki. Mniej istotny dla niego jest właściwy cel poselstwa, w którym uczestniczy. Z trudem odnajduje się w otaczającym go świecie pełnym intryg i zdrad. Marzy o tym aby jak najszybciej załatwić wszystkie sprawy i powrócić do rodzinnej wsi. Na szczęście ma wokół siebie wypróbowanych kompanów, którzy stoją z nim ramię w ramię, nawet wówczas kiedy w oczy zagląda mu śmierć.

 


W tym samym czasie pozostawiona w Wygnance małżonka Nadolskiego, pani Agnieszka wraz z rękodajnym Żegoty, panem Sulatyckim, toczy dramatyczną walkę z bezwzględnym Markiem Ramultem. Jak to zazwyczaj bywa w kontynuacjach, na kartach powieści pojawi się jeszcze kilka postaci, z którymi czytelnicy zdążyli się już zaprzyjaźnić. Pośród nich poczesną odgrywa wspomniany wyżej pan Wawrzyniec Sulatycki, który czyniąc niemal nadludzkie wysiłki usiłuje nie dopuścić do tego aby z głowy pani Nadolskiej i jej synka Maćka spadł choć jeden włos. Czy uda mu się jednak powstrzymać Ramulta, który z sobie tylko wiadomych względów jest tak zawzięty na Nadolskich, że nic sobie nie robi z obowiązującego prawa? Czy Nadolski zdąży powrócić do Wygnanki i ocalić najbliższych przed śmiertelnym zagrożeniem?



W zamierzeniu autora opowieść o poselstwie na Krym będzie się składała z trzech części.   Kilka miesięcy temu pisząc recenzję „Stepowiej klątwy” stwierdziłem, że jest to najdojrzalsza i najbardziej wciągająca część cyklu. Dziś mógłbym dokładnie to samo napisać o „Fatum”. Na szczególne uznanie zasługuje pieczołowita rekonstrukcja skomplikowanej sytuacji politycznej na terenach, do których docierają bohaterowie. Co niezwykle istotne, solidna dawka wiedzy historycznej przekazanej na kartach powieści, nie spowalnia akcji. Przeciwnie, zdaje się być motorem napędzającym kolejne wydarzenia.



Dzięki umiejętnemu połączeniu fikcji z faktami, historia nie staje się jedynie tłem, lecz jest przede wszystkim impulsem determinującym poczynania bohaterów. Ci z kolei są wiarygodni i autentyczni w swych poczynaniach. Autor nie idealizuje postaci, lecz stawia je przed wyborami, których dokonanie przynosi niejednokrotnie dramatyczne konsekwencje. Jak zatem nie trudno dostrzec, powieść Macieja Liziniewicza poza wciągającą akcją oferuje czytelnikowi również przestrzeń do refleksji.



W wywiadzie udzielonym Zapomnianej Bibliotece Maciej Lizniniewicz zdradził: „co do bohaterów, to nie chciałbym się jeszcze z nimi rozstawać. Nadal ich lubię i mam jeszcze sporo pomysłów co do ich dalszych losów. Wszystko jednak zależy od tego, czy tego będą chcieli Czytelnicy.”[1] Po lekturze „Fatum” jestem przekonany, że czytelnicy na pewno będą z niecierpliwością wyczekiwali kiedy w księgarniach pojawi się tom zamykający cykl o poselstwie Żegoty na Krym. Nie będą się również chcieli rozstawać z dzielnym, siwowłosym szlachcicem oraz jego wiernymi druhami, co zmobilizuje autora i wydawcę do dalszej wytężonej pracy. Polecam.


Powieść na stronie wydawcy:

https://publicat.pl/ksiazki/fatum-zegota-nadolski-t-5-2

Strona autora:

https://www.facebook.com/p/Maciej-Liziniewicz-strona-autorska-100063450918197

Recenzje powieści:

https://lubimyczytac.pl/autor/152036/maciej-liziniewicz

 

Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie

Seria wydawnicza: Dzikie Pola

ISBN: 978-83-271-6838-2

Rok wydania: 2026

Liczba stron: 539



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz