Maciej Liziniewicz „Fatum”
„Fatum” to jest piątą częścią
cyklu powieściowego Macieja Liziniewcza, którego głównym bohaterem jest
doświadczony przez los, dzielny, siwowłosy szlachcic Żegota Nadolski. Akcja powieści
rozgrywa się w XVII wieku na kresach Rzeczypospolitej. Tym razem na kartach książki
śledzimy i przeżywamy dalsze przygody postaci opisane w wydanej w ubiegłym roku
powieści „Stepowa klątwa”. Trwa pełna niebezpieczeństw misja Nadolskiego na
Krymie. Szlachcic pragnie wypełnić obietnicę sprzed lat i doprowadzić do
uwolnienia wziętej w jasyr tajemniczej branki. Mniej istotny dla niego jest
właściwy cel poselstwa, w którym uczestniczy. Z trudem odnajduje się w otaczającym
go świecie pełnym intryg i zdrad. Marzy o tym aby jak najszybciej załatwić
wszystkie sprawy i powrócić do rodzinnej wsi. Na szczęście ma wokół siebie
wypróbowanych kompanów, którzy stoją z nim ramię w ramię, nawet wówczas kiedy w
oczy zagląda mu śmierć.

W tym samym czasie pozostawiona w
Wygnance małżonka Nadolskiego, pani Agnieszka wraz z rękodajnym Żegoty, panem
Sulatyckim, toczy dramatyczną walkę z bezwzględnym Markiem Ramultem. Jak to
zazwyczaj bywa w kontynuacjach, na kartach powieści pojawi się jeszcze kilka
postaci, z którymi czytelnicy zdążyli się już zaprzyjaźnić. Pośród nich poczesną
odgrywa wspomniany wyżej pan Wawrzyniec Sulatycki, który czyniąc niemal
nadludzkie wysiłki usiłuje nie dopuścić do tego aby z głowy pani Nadolskiej i
jej synka Maćka spadł choć jeden włos. Czy uda mu się jednak powstrzymać
Ramulta, który z sobie tylko wiadomych względów jest tak zawzięty na Nadolskich,
że nic sobie nie robi z obowiązującego prawa? Czy Nadolski zdąży powrócić do Wygnanki
i ocalić najbliższych przed śmiertelnym zagrożeniem?

W zamierzeniu autora opowieść o poselstwie na
Krym będzie się składała z trzech części.
Kilka miesięcy temu pisząc recenzję „Stepowiej klątwy” stwierdziłem, że
jest to najdojrzalsza i najbardziej wciągająca część cyklu. Dziś mógłbym
dokładnie to samo napisać o „Fatum”. Na szczególne uznanie zasługuje
pieczołowita rekonstrukcja skomplikowanej sytuacji politycznej na terenach, do
których docierają bohaterowie. Co niezwykle istotne, solidna dawka wiedzy
historycznej przekazanej na kartach powieści, nie spowalnia akcji. Przeciwnie,
zdaje się być motorem napędzającym kolejne wydarzenia.

Dzięki umiejętnemu połączeniu fikcji z faktami,
historia nie staje się jedynie tłem, lecz jest przede wszystkim impulsem
determinującym poczynania bohaterów. Ci z kolei są wiarygodni i autentyczni w
swych poczynaniach. Autor nie idealizuje postaci, lecz stawia je przed
wyborami, których dokonanie przynosi niejednokrotnie dramatyczne konsekwencje.
Jak zatem nie trudno dostrzec, powieść Macieja Liziniewicza poza wciągającą
akcją oferuje czytelnikowi również przestrzeń do refleksji.

W wywiadzie udzielonym
Zapomnianej Bibliotece Maciej Lizniniewicz zdradził: „co do bohaterów, to nie
chciałbym się jeszcze z nimi rozstawać. Nadal ich lubię i mam jeszcze sporo
pomysłów co do ich dalszych losów. Wszystko jednak zależy od tego, czy tego
będą chcieli Czytelnicy.” Po
lekturze „Fatum” jestem przekonany, że czytelnicy na pewno będą z
niecierpliwością wyczekiwali kiedy w księgarniach pojawi się tom zamykający
cykl o poselstwie Żegoty na Krym. Nie będą się również chcieli rozstawać z
dzielnym, siwowłosym szlachcicem oraz jego wiernymi druhami, co zmobilizuje autora
i wydawcę do dalszej wytężonej pracy. Polecam.
Powieść na stronie wydawcy:
https://publicat.pl/ksiazki/fatum-zegota-nadolski-t-5-2
Strona autora:
https://www.facebook.com/p/Maciej-Liziniewicz-strona-autorska-100063450918197
Recenzje powieści:
https://lubimyczytac.pl/autor/152036/maciej-liziniewicz
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie
Seria wydawnicza: Dzikie Pola
ISBN: 978-83-271-6838-2
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 539