Paweł Mikołaj Skiba „Popiół i dym”
Gdy wokół unosi się bitewny dym, nawet serca stają się polem walki. Piotr Krzesiński, młody szlachcic z Zaborza, wolą rodziny zostaje zmuszony do poślubienia Soni Jawgielówny, córki porucznika husarskiego Witolda Jawgiela. Z początku nie zamierza podporządkować się decyzji starszych, jednak los szybko pokazuje mu, że przed przeznaczeniem nie da się uciec.
Gdy drogi Piotra i Soni krzyżują się w Lachowiczach po bitwie pod Werkami,
między młodymi rodzi się uczucie. Ich szczęście nie trwa jednak długo. Czasy
wojny nie sprzyjają miłości, a wokół coraz głośniej rozbrzmiewają szczęk
szabel, huk dział i krzyki walczących armii.
Wciągnięty w wir walk Piotr przemierza pogrążoną w chaosie Rzeczpospolitą.
Bierze udział w krwawych bitwach – od oblężenia Lachowicz aż po starcie pod
Połonką – i każdego dnia ryzykuje życie. Rozdzielony z Sonią przez okrutny los,
musi zawalczyć o ich wspólną przyszłość.
Bo w świecie, gdzie śmierć czai się na każdym kroku, nic nie jest pewne – ani
zwycięstwo, ani miłość.
– Pomiłujesz go…
– A jeśli nie? Co wtedy?
– Znam, iż są dwa rodzaje miłości – odparł jej na to pan Witold, uspokajając
się trochę i moszcząc wygodniej pośród narzuconych skór. – Jedna rozpala się
nagle, gwałtownie i trawi serce żarem nienasyconym. Lecz ta szybko się wypala,
a po niej w duszy pozostają się wyłącznie piołun i zgliszcza. Jest i druga
miłość, co w wielki płomień rozgorzeje zaledwie od małej iskierki. Ta tli się
niezauważona, momentami pełgnie języczkiem ognia, chwilami, zdawać by się
mogło, zagaśnie, ale gdy już obejmie serce, to go nie opuści. I rozgorzeje!
Rozgorzeje niespotykanym ciepłem, uczuciem błogim, które z serca wyrugować może
jedynie tajemnicza i nieunikniona śmierć. Tak i mam nadzieję, że pana Piotra
afektem podobnym pomiłujesz.
– Piotr… – wyszeptały po raz pierwszy to imię cicho słodkie usta.
Powieść na stronie wydawcy:
https://novaeres.pl/katalog/tytuly/popiol_i_dym_9788384235980,druk
Wydawca: Novae Res
ISBN: 978-83-8423-598-0
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 528


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz