Stefan Miszewski „Pożółkły rękopis”
Warszawa, pierwsza połowa lat 60. Po wielu latach spędzonych w Paryżu do kraju wraca reżyser filmowy Janusz Jałoń. Na lotnisku wita go przyjaciel, znany literat Gustaw Perlik, który postanawia uczcić powrót przyjęciem, zapraszając dawnych znajomych i przyjaciół filmowca. Podczas spotkania ożywają wspomnienia sprzed wojny, jednak wkrótce po nim Jałoń zostaje zamordowany. Ciało zostaje odnalezione w jednym z pokojów hotelu „Bristol”. Pierwsze podejrzenia padają na narzeczonego Teresy Keler, młodej kuzynki Perlika. Przy zatrzymanym młodzieńcu milicja znajduje pokaźną sumę dolarów, które reżyser przywiózł z Francji.
Prowadzący śledztwo porucznik Karwan stara się dopiąć wszystko na ostatni guzik. Ma jednak pewne wątpliwości co do winy młodego mężczyzny. Wkrótce okazuje się, że słusznie. Funkcjonariusz zaczyna więc baczniej przyglądać się gościom zaproszonym na przyjęcie. Każdy z nich mógł mieć powód, by pomóc Jałoniowi „rozstać się” z doczesnym światem. Autor sprawnie i wiarygodnie kreśli sylwetki bohaterów oraz motywy, które mogły ich skłonić do popełnienia zbrodni.
Akcja kryminału Stefana Miszewskiego toczy się głównie w Warszawie, a na kartach powieści pojawia się kilka miejsc, które zapisały się w pamięci starszych mieszkańców miasta. Co ciekawe, ważne dla rozwoju fabuły wydarzenia rozgrywają się również w Kielcach. Milicjanci znad Silnicy szybko odkrywają, że dokonana tam zbrodnia może być ściśle powiązana z dochodzeniem prowadzonym przez kolegów ze stolicy.
Autor zręcznie podsuwa czytelnikowi fałszywe tropy, a niekiedy potrafi solidnie zaskoczyć. Funkcjonariusze nie zawsze trzymają się procedur, by pchnąć żmudne śledztwo naprzód, działają czasem w sposób niekonwencjonalny. „Pożółkły rękopis”, pierwotnie drukowany w „Kurierze Polskim” w 1965 roku, to jeden z ciekawszych kryminałów tamtej dekady. Polecam.
Kryminał na stronie wydawcy:
https://www.wydawnictwocm.pl/stefan-miszewski-pozolkly-rekopis-p-1037.html
Wydawca: Wydawnictwo CM
ISBN: 978-83-68508-38-3
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 168



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz