Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kazimierz nad Wisłą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kazimierz nad Wisłą. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 maja 2018

„Tajemny Krąg”



Zbigniew Kośmiński „Tajemny Krąg”


Ruiny średniowiecznego zamku w Kazimierzu nad Wisłą od dawna przyciągały poszukiwaczy przygód, skarbów oraz amatorów zagadek historycznych. Właśnie w podziemiach górującego nad miasteczkiem zamczyska grupka kolegów, uczniów miejscowej szkoły podstawowej, dokonuje niesamowitego odkrycia. W czasie jednej z wypraw chłopcy odnajdują szkatułę, w której znajduje się cenna księga oraz tajemniczy, napisany po łacinie, dokument. Poszukiwacze, którzy przyjmują nazwę Tajemny Krąg, nawiązują współpracę z pracownikiem miejscowego muzeum. Pan Stefan tłumaczy im treść dokumentu a także odsłania przed młodymi ludźmi wiele ciekawostek zwianych z dziejami ich rodzinnego miasta. Członkowie Tajemnego Kręgu mają na pieńku z paczką łobuziaków, którym przewodzi Mietek Baran. W ruinach pojawiają się także podejrzani osobnicy. Chłopcy przypuszczają, że mogą to być szpiedzy lub przestępcy, których celem jest odnalezienie skarbu.

Koledzy należący do Tajemnego Kręgu mają różne zainteresowania. Wszyscy jednak muszą należeć do harcerstwa. Jedynie najmłodszy z nich, trzecioklasista Zdzicho, jest zuchem. Do ulubionych pisarzy chłopców zamieszkujących urokliwy Kazimierz należą Kornel Makuszyński, Zbigniew Nienacki, Edmund Niziurski oraz Alfred Szklarski. Zaglądają również do książek Maya, Przyborowskiego, Sienkiewicza, Gąsiorowskiego, Curwooda, Verne`a, Wellsa oraz pisarzy ze wschodu: Gajdara i Katajewa.

Powieść Zbigniewa Kośmińskiego to także utwór o koleżeństwie i przyjaźni. Autor stara się uczulić młodych czytelników na to, że działając wspólnie, ponad podziałami, można osiągnąć znacznie donioślejsze cele. Zachęca młodzież do pogłębiania wiedzy o historii swoich małych ojczyzn a także do dbania o nasze dziedzictwo narodowe. Mimo, że powieść ukazała się w schyłkowych latach PRL-u nie zabrakło w niej również kilku wzmianek nawiązujących do przyjaźni z bratnim narodem radzieckim. Mankamenty te przysłania jednak wartka, choć czasami przewidywalna akcja, oraz pełne emocji przygody bohaterów, którzy penetrując podziemia zamku w Kazimierzu wielokrotnie narażają się na różne niebezpieczeństwa.

„Tajemny Krąg” Zbigniewa Kośmińskiego to nie jedyna powieść przygodowa z lat PRL-u, której akcja rozgrywa się w malowniczym mieście nad Wisłą. W 1972 r. ukazała się książka „Pawie pióro” Zofii Bogusławskiej i Celiny Tatarkiewicz . Jej bohaterowie rozwiązują zagadkę historyczną sięgającą czasów II wojny światowej[1]. Zbigniew Kośmiński (ur. 1924 r. w Grabowcu k. Iłży) prawdopodobnie innej książki przygodowej nie napisał. Posiada natomiast w dorobku kilka tomików wierszy oraz powieści dla dorosłych czytelników.


Wydawca: Krajowa Agencja Wydawnicza
ISBN: 83-03-01599-0
Rok wydania: 1986
Liczba stron: 123

  


środa, 31 stycznia 2018

„Bardzo niecierpliwy morderca”



Zuza Śliwa „Bardzo niecierpliwy morderca”


Warszawa, lata 70. Tuż obok domu przy ul. Niegłośnej znaleziono zwłoki Sławomira Zwardonia. Poprzedniego dnia, z Wisły nieopodal Kazimierza zostaje wyłowione ciało młodej kobiety Niny Kalickiej. Ofiary to zaprzyjaźnieni ze sobą stołeczni dziennikarze. Śledztwem kieruje sympatyczny kapitan MO Jacek Dydowski. W przypadkową śmierć dwójki osób nie wierzy Zbyszek Skubalik, reporter czasopisma „Wiadomości Dnia”. Sceptycznie podchodzący do działań milicji Skubalik zamierza na własną rękę odkryć z jakiego powodu zginęli Zwardoń i Kalicka. Wkrótce Zbyszek zaczyna zdawać sobie sprawę, że sam jest również narażony na śmiertelne niebezpieczeństwo. Tajemniczy morderca dziennikarzy „krąży” bowiem wokół redakcji jego gazety. Nie można także wykluczyć, że za zabójstwami stoi z ktoś zespołu redakcyjnego. Zarówno dziennikarz jak i kapitan zaczynają podejrzewać, że Skubalik mógł nieświadomie wejść w posiadanie jakiejś wiadomości i przez to naraził się nieuchwytnemu prześladowcy.




Akcja powieści „Bardzo niecierpliwy morderca” rozgrywa się głównie w warszawskich mieszkaniach należących do bohaterów oraz w siedzibie redakcji, w której zatrudniony jest Zbyszek. W poszukiwaniu śladów mających związek z zabójstwem Niny Kalickiej, Skubalik wyrusza do Kazimierza nad Wisłą. Odwiedza również niewielką, położoną na Mazurach wioskę. Podstawowym środkiem lokomocji warszawskiego dziennikarza jest popularny wówczas na dziurawych polskich drogach enerdowski trabant. Mimo to akcja dynamicznie przenosi się z miejsca na miejsce. Śledztwo prowadzone jest w czasie sezonu urlopowego, stąd też nie dziwi słoneczny, sielankowy klimat powieści.

Pod względem stylistycznym książka Zuzanny Śliwy nie odbiega od innych kryminałów milicyjnych. Jej zarys powstał prawdopodobnie jeszcze w latach PRL-u. Z informacji zamieszczonych na stronie wydawcy możemy się dowiedzieć, że autorka rozwijała fabułę przez kilka lat. Nie wiem niestety kiedy prace nad książką zostały zakończone, ale przypuszczam, że całkiem niedawno. Główny bohater pozwala sobie bowiem od czasu do czasu na ironiczne komentarze pod adresem oficera prowadzącego śledztwo, co w czasie rządów Gomułki czy Gierka nie było często praktykowane przez autorów kryminałów milicyjnych. Polecam.


Wydawnictwo: CM
Seria wydawnicza: Najlepsze kryminały PRL. Lata 70
ISBN: 978-83-65499-77-6
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 201


środa, 24 maja 2017

„Małopolski Przełom Wisły”



Marek Nasiadka „Małopolski Przełom Wisły”
Od Sandomierza do Kazimierza... 
Przewodnik


Po przyjęciu z prawej strony ostatniego dopływu karpackiego - Sanu, Wisła staje się wyraźnie większa. Zmienia też swój kierunek i zaczyna płynąć ku północy. Dolina zwęża się. Rzeka przełomem, zwanym Małopolskim Przełomem Wisły, przecina pas wyżyn. Opuszcza go w okolicy Puław i wypływa na Niziny Środkowopolskie. Tam dolina wyraźnie się rozszerza. Rzeka otrzymuje dwa duże dopływy: z prawej strony - Wieprz, a z lewej - Pilicę.

Przewodnik "Małopolski Przełom Wisły" to opis krajoznawczy samego przełomu rzeki oraz terenów bezpośrednio z nią sąsiadujących, położonych nad jej dopływami. Opisany obszar można umownie nazwać Powiślem, wydzielając trzy jego części: Powiśle Lubelskie, położone na prawym brzegu Wisły, obejmujące głównie obszar nadwiślańskiej części Wyżyny Lubelskiej (oraz niewielkie fragmenty Kotliny Sandomierskiej i Niziny Południowopodlaskiej, Powiśle Świętokrzyskie obejmujące nadwiślańskie części Wyżyny Sandomierskiej i Przedgórza Iłżeckiego od Sandomierza do doliny Iłżanki na północy, wreszcie Powiśle Mazowieckie obejmujące nadwiślańskie tereny Równiny Radomskiej, będącej częścią regionu Niziny Mazowieckiej. Opisane zostały także zabytkowe miasta: Sandomierz i Kazimierz nad Wisłą oraz puławska rezydencja książąt Czartoryskich i twierdza w Dęblinie.

320 stron, plus 32 strony barwne, 43 ilustracje czarno-białe, 27 mapek i planów, okładka miękka ze skrzydełkami, wewnątrz przedniego przeglądowa mapka doliny środkowej Wisły od Sandomierza po Kozienice. Wydanie I. 

Źródło:


Wydawca: Oficyna Wydawnicza Rewasz
ISBN: 978-83-89188-94-6
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 320


piątek, 14 marca 2014

"Pawie pióro"


Zofia Bogusławska, Celina Tatarkiewicz "Pawie pióro"



Zofia Bogusławska i Celina Tatarkiewicz są autorkami kilku powieści dla młodszych czytelników. Nie przypominam sobie jednak, abym w czasach szkoły podstawowej miał okazję zapoznać się z którąkolwiek z ich książek. Z tym większą ciekawością sięgnąłem po „Pawie pióro.” Okładka powieści przedstawia młodą osobę (po przeczytaniu kilkunastu stron dowiadujemy się, że jest to chłopiec), która ze starego kufra pełnego wiekowych ksiąg wyjmuje tajemniczą kartkę. Na stoliku widzimy lampę naftową. Sufit zdobią pajęczyny i pęki suszonych ziół. Mamy więc strych niemal idealny. I tylko strych, bo samej książce do ideału dużo brakuje.

Tłem powieści „Pawie pióro” są urokliwe uliczki i kamieniczki Kazimierza nad Wisłą, w którym grupka dzieciaków: Kuba, Zdzich, Karolek, Kazek, Franuś, Tomek i Elka spędza wakacje. Tomek, z racji zamiłowania do literatury zwany przez kolegów „Myślicielem” odnajduje w kufrze (tym z okładki) kartkę z wiadomością, która sprawi że zwykłe wakacje nabiorą niespodziewanej dramaturgii. Kartka zawiera informację z lat wojny o haniebnym czynie, jakiego dopuścił się sąsiad dziadków Tomka, Edmund Miller. Osobnik ten doniósł Niemcom na syna dziadków a stryjka chłopca. Chłopiec dzieli się swym odkryciem z pozostałymi dzieciakami. W tajemnicy przed dziadkami młodzi detektywi postanawiają wykryć konfidenta i postawić go przed obliczem sprawiedliwości.

W tym samym czasie do Kazimierza przyjeżdża dwóch letników, z których jeden sprawia bardzo podejrzane wrażenie. Dzieciaki podejrzewają, że tajemniczy grubas przyjechał do miasta szukać ukrytego skarbu. Zaczynają go śledzić. Wkrótce okazuje się, że ma on także coś wspólnego z kartką odnalezioną przez Tomka.

W powieści „Pawie pióro” widzimy wysiłek włożony przez autorki w przedstawienie życia mieszkańców Kazimierza w połowie lat 60-tych ubiegłego wieku. Dzieci biorą udział popularnej wówczas akcji Niewidzialna Ręka. Wędrują uliczkami miasteczka, przeprawiają się na drugi brzeg rzeki do Janowca. Pomagają rodzicom, dziadkom, trochę psocą. Niestety, zbyt łatwo dostrzec, że w powstaniu powieści brały udział dwie osoby. Czytając, miałem wrażenie, że pisały każda po kilka rozdziałów a następnie złożyły całość bez należytej dbałości o spójność powieści. Akcja książki jest przewidywalna i toczy się jak lokomotywa prowadzona przez smutnego maszynistę po rozkręconych szynach. Daleko powieści pań Bugusławskiej i Tatarkiewicz do lekkości i humoru klasycznych książek Hanny Ożogowskiej czy Marty Tomaszewskiej, nie mówiąc już dziełach Edmunda Niziurskiego. Mimo to książkę polecam jako ciekawostkę wszystkim miłośnikom Kazimierza nad Wisłą. To doskonały przewodnik po jednym z najpiękniejszych miasteczek w naszym kraju.

Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX
Rok wydania: 1972
Liczba stron: 155

Moja ocena: 3/6